Co wpływa na wysokość ceny przy tłumaczeniu strony internetowej ?

W dzisiejszych czasach Internet stał się podstawowym narzędziem pracy wielu ludzi, miejscem spotkań przyjaciół, a jednocześnie przestrzenią, w której odbywają się licytacje, przetargi,  gdzie krążą coraz bardziej wyszukane nowości techniczne, gdzie rodzą się nowe możliwości. Codziennie w Internecie umieszczaną są nowe strony internetowe, których celem jest przyciągnięcie potencjalnych klientów i zachęcenie do skorzystania z usług lub produktów, które ktoś oferuje.

Trudno już dzisiaj wyobrazić sobie działanie jakiejkolwiek firmy bez jej prowadzenia również w środowisku internetowym. Stąd pojawia się konieczność tłumaczenia stron internetowych, przede wszystkim po to by dotrzeć do jak największej liczby odbiorców i pozyskać zagranicznych klientów.

Z uwagi na zróżnicowanie specyfiki stron internetowych oraz bardzo szerokie spektrum możliwych odmian języka specjalistycznego, szczegółowa wycena tłumaczenia stron internetowych będzie zawsze dostosowywana do klienta i wykonywana indywidualnie. Cena tłumaczenia stron internetowych jest zależna od kilku podstawowych czynników. Najważniejsze z nich dotyczą wycen tłumaczeń pisemnych każdego innego rodzaju.

Termin wykonania tłumaczenia

Podstawową kwestią jest czas na wykonanie tłumaczenia. Jeżeli klient życzy sobie, aby tłumaczenie strony internetowej zostało przygotowane w ciągu kilku dni, musi liczyć się z wyższymi kosztami tej usługi. Jeżeli kładziony jest nacisk na szybkość i zarazem poprawność wykonania usługi,  a na tym powinno zależeć zarówno klientowi, jak i wykonawcy, wówczas cena zawsze okaże się wyższa.

 

Obszerność tekstów na stronie

Kolejnym ważnym aspektem przy wykonywaniu wyceny tłumaczenia jest ilość tekstów, które należy przetłumaczyć dla poprawnego działania strony. Ważna jest przy tym również tematyka tekstów. Stawka za tłumaczenia specjalistyczne, na przykład o tematyce technicznej będzie zawsze wyższa. Tłumacz dokonujący przekładu słownictwa medycznego lub technicznego musi posiadać dużo większą wiedzę z zakresu słownictwa i specjalistycznej terminologii, co znaczy, że musi mieć przynajmniej ogólną wiedzę z danej dziedziny i rozumieć stosowane słownictwo. Jeżeli tłumaczenia podejmie się osoba nie mająca doświadczenia w tym zakresie, może spowodować wiele błędów, co może zaburzyć wizerunek naszego produktu lub oferowanej usługi.

Wybór języka docelowego

Na cenę tłumaczenia duży wpływ ma również wybór języka. Jeżeli tłumaczenie ma być na któryś z języków europejskich, na przykład niemiecki czy angielski to cena jest realnie niska. Sprawa komplikuje się przy wyborze języka mniej popularnego na przykład z grupy języków azjatyckich. Koszty są wyższe ze względu na niszowy język, ale również ze względu na konieczną zmianę czcionki i dopasowanie jej do strony.

Gwarancja wysokiej jakości tłumaczenia

Tłumaczenia stron internetowych są tłumaczeniami przeznaczonymi do publikacji. Choć nie zostaną – jak w przypadku innych publikacji – wydrukowane w formie książek, reklam lub innych materiałów, ich umieszczenie w Internecie sprawi, że staną się dostępne bardzo szerokiemu kręgowi odbiorców. W takiej sytuacji nie można pozwolić sobie na to, aby tłumaczenia zawierały jakiekolwiek błędy. Warto zatem, aby każde tłumaczenie trafiające do sieci przeszło gruntowną weryfikację, w tym ze strony native speakera. Zagwarantuje to  nie tylko pełną poprawność językową tłumaczenia, ale również wyrażenie przekazywanych treści w duchu języka docelowego. Niejednokrotnie to właśnie jakość tłumaczenia strony internetowej może zaważyć na powodzeniu lub jego braku w kontaktach handlowych z zagranicznymi kontrahentami, a za to warto zapłacić więcej.

Pozostałe czynniki mające wpływ na koszt tłumaczenia stron internetowych

Dodatkowo do kosztów mających wpływ na wysokość ceny za tłumaczenie strony internetowej mogą wchodzić koszty obróbki graficznej i dopasowania przetłumaczonych treści do warunków technicznych narzuconych przez twórcę strony. Często zdarza się tak, że te same frazy w języku źródłowym i docelowym mogą różnić się długością, przez co może pojawić się problem z właściwym rozmieszczeniem ich na stronie, tak aby pasowały do grafiki.

Wpływ na cenę tłumaczenia może mieć wreszcie najbardziej prozaiczna kwestia – czasochłonnej wyceny tłumaczenia oraz technicznego aspektu wykonania samego przekładu. Jeżeli przy zlecaniu wyceny  tłumaczenia strony internetowej podajemy jedynie jej adres, a nie jesteśmy w stanie przesłać całości tekstów, jakie znajdują się na stronie i wszystkich podstronach, musimy mieć świadomość, że przygotowanie wyceny tłumaczenia strony internetowej będzie w tym przypadku bardzo czasochłonne, a to może przełożyć się na ostateczną cenę usługi. Warto zatem zawsze postarać się o przygotowanie pliku zawierającego całość tekstów ze strony, zwłaszcza, że przygotowując go we własnym zakresie mamy pewność, że tłumaczenie uwzględni wszystkie elementy wyświetlane na stronie. Przekazując teksty, a nie podając samego  adresu strony, mamy też pewność, że nie pominiemy różnych ważnych elementów strony, które nie są wyświetlane, a które są ważne dla jej poprawnego działania z perspektywy innych wersji językowych.

Czytaj również;

Jak ułatwić sobie pracę z programem Microsoft Word – skróty klawiaturowe w programie Microsoft Word dla systemu Windows

Wyszukiwarka Google w pracy tłumacza

 

Nazwy dzienników promulgacyjnych i ich tłumaczenie

 

W Polsce funkcjonują przede wszystkim dwa tzw. organy promulgacyjne, służące do ogłaszania aktów normatywnych. Są nimi dwa dzienniki urzędowe – Dziennik Ustaw oraz Dziennik Urzędowy Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”. W Dzienniku Ustaw ogłaszane są konstytucje, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe, rozporządzenia, orzeczenia Trybunału  Konstytucyjnego dotyczące już ogłoszonych aktów normatywnych oraz inne akty prawne. W Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski” ogłasza się natomiast zarządzenia, uchwały, postanowienia oraz inne akty normatywne, które nie mają charakteru powszechnie obowiązującego prawa.

Oprócz nich występują również następujące dzienniki urzędowe:

Dziennik Urzędowy Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski B”

dzienniki urzędowe ministrów kierujących działami administracji rządowej, tzw. resortowe dzienniki urzędowe

dzienniki urzędowe urzędów centralnych

wojewódzkie dzienniki urzędowe

Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej

Monitor Sądowy i Gospodarczy.

Jak należy tłumaczyć nazwy dzienników promulgacyjnych?

Nazwy dzienników promulgacyjnych powinny zostać pozostawione w tłumaczeniu poświadczonym bez tłumaczenia. Należy je przytoczyć w oryginalnym brzmieniu w języku obcym, jeśli wykonujemy tłumaczenie na język polski, czy też pozostawić w brzmieniu po polsku, jeśli tłumaczymy na język obcy.  Przetłumaczenie nazwy „Dziennik Ustaw” na język obcy jest uważane za błąd, tak samo jak tłumaczenie nazw własnych takich jak na przykład „Sejm”.

Celem podawania nazwy dzienników w oryginale jest umożliwienie odbiorcy tekstu szybkiego odnalezienie miejsca, w którym może znaleźć treść, do której odnosi się dany fragment tłumaczenia. Ułatwić powinno to również podanie nazwy dziennika urzędowego w pełnym brzmieniu, a więc bez zastosowania skrótu.

 

Podobne artykuły:

Zawód tłumacza przysięgłego w Europie – część II

Zawód tłumacza przysięgłego w Europie – część I

Sprawozdanie z działalności Komisji Odpowiedzialności Zawodowej Tłumaczy Przysięgłych za rok 2016

Język gestów a różnice kulturowe

 

Komunikacja w każdym języku towarzyszy zespół gestów, które świadomie lub nieświadomie wykorzystujemy dla podkreślenia siły przekazywanej informacji. Nie znając kultury kraju, do którego się udajemy, musimy być przygotowani na to, że użycie pewnych gestów, które w kulturze polskiej są naturalne i nie wywołują złych emocji  czy skojarzeń, może zaskoczyć miejscowych lub postawić nas w niezręcznej sytuacji. Szczególnie jest to widoczne w przypadku krajów o zupełnie odrębnej kulturze, obyczajach czy religii a niżeli nasze. Poniżej przedstawiamy najbardziej popularne gesty, które tylko z pozoru są jednoznaczne.

Turcja

Znany w Polsce gest „figa z makiem” w Turcji jest uważany na jeden z najbardziej obraźliwych. Pod żadnym pozorem nie należy go nikomu pokazywać, gdyż zrozumiany jako największa obelga może narazić nas na nieprzyjemności. Mężczyznom nie zaleca się też pokazywania gestu znanego jako „ok„, w szczególności innemu mężczyźnie. Gest ten w tureckiej kulturze będzie manifestacją swojego homoseksualizmu, bądź uznania za homoseksualistę naszego rozmówcy. Kobieta, nawet w żartach nie powinna pokazywać rozmówcy koniuszka języka. Gest będący u nas dość często elementem przekomarzania się, w Turcji jest traktowany bowiem jako zaproszenie do czegoś więcej niż tylko wspólnego spędzenia kilku chwil. Dotykanie kantem dłoni w szyję, które nam kojarzy się z piciem alkoholu, w Turcji może zasygnalizować, że nie mamy pieniędzy.

Bułgaria

Jedną z największych różnic dla Polaków stanowi gest kiwania głowy

na  „tak” oraz na „nie”. Bułgarzy odwrotnie niż my na gest oznaczający „tak” kręcą głowami, zaś ruch głowy z góry na dół oznacza dla nich „nie”. Nawet pamiętając o tej zasadzie trudno się przestawić, zdecydowanie lepiej zatem opierać się na komunikatach słownych.

Włochy

Włosi bardzo chętnie korzystają z różnych form niewerbalnej komunikacji, a specyficzną gestykulację mają niemal we krwi! Trzy złączone palce (środkowy, wskazujący, kciuk) – bardzo podobnego gestu używa się w Polsce  podczas dyskusji – wzniesione z widoczną złością, oznaczają pytanie: „o co ci chodzi?”  Pytanie: „co tu się stało?” Włosi obrazują  trzepotaniem dłoni, przy  jednoczesnym ściśnięciu zębami palca wskazującego. We Włoszech należy pamiętać, aby nie trącać palcem swojego ucha: gest ten oznacza bowiem homoseksualistę i może być w różny sposób odebrany. Rozstawiony kciuk i mały palec przyłożone do głowy, które niemal na całym świecie oznaczają rozmowę telefoniczną, we Włoszech mają również dodatkowe znaczenie: przy poruszeniu dłonią po policzku, tak, jak przy cięciu, gest ten symbolizuje neapolitańskiego gangstera.

Grecja

W Grecji nie należy używać gestu pokazania otwartej dłoni, skierowanej w stronę rozmówcy.  Gest ten jest dla Greków wielką obrazą, zniewagą i jest odbierany jako próba ośmieszenia. Im bliżej drugiej osoby wykonywany, tym bardziej poważnie jest odbierany. Najbardziej obraźliwy jest, gdy wystawimy obie dłonie szeroko otwarte.

Jak więc widzimy, warto przed wyjazdem przygotować się również pod kątem różnic  w wykonywanych gestach. Znajomość choćby podstawowym informacji na ich temat i świadomość najbardziej newralgicznych z nich, może nas bowiem uchronić przed nieprzyjemnościami, których z pewnością chcemy uniknąć podczas wyjazdów.

Podobne artykuły:

Czy język migowy jest uniwersalny na całym świecie ?

Słowa, których znaczenia nie znajdziecie w polskim słowniku

ród tylu słów i tylu języków można znaleźć te unikatowe, których nie da się przetłumaczyć na inne języki. Poniżej krótkie zestawienia takich unikatów pochodzących z różnych języków świata:

 


 

ARABSKI;

„Ya’aburnee”– słowo, które można przetłumaczyć jako „ty pochowasz mnie”. Zawiera w sobie wyrażenie nadziei, że umrze się przed kimś, bo życie bez tej osoby byłoby dla mówiącego nie do zniesienia.

 


CHORWACKI:

prepeličar” – pies wykorzystywany podczas polowań na przepiórki

„rodinci i lastinci” – jest to wiosenny śnieg w okresie przylotu bocianów i jaskółek

 


DUŃSKI::

„Ølfrygt”  – strach przed tym, że w miejscu docelowym naszej podróży nie będzie piwa

 


ESTOŃSKI:

„Leiliviskaja „– określenie osoby, która w saunie polewa wodą rozgrzane palenisko, wytwarzając w ten sposób parę wodną

 


FIŃSKI :

„Löyly”  – ciepło wydzielane przez kamienie polewane wodą w saunie.

 


HISZPAŃSKI:

„Duende”– być pod wrażeniem piękna natury lub sztuki.

„Empalagar”  – kiedy coś jest tak słodkie, że aż obrzydliwe

„Friolero”  – ktoś, kto jest szczególnie wrażliwy na zimno, zimne temperatury

 


JAPOŃSKI:

„Bakku-shan” – kobieta, która wygląda atrakcyjnie z tyłu, a z przodu już nie

„Tsundoku”  – nieprzeczytanie książki po jej zakupieniu i postawienie jej obok innych nieprzeczytanych książek

 


KOREAŃSKI:

„Eomchina”– dosłownie oznacza syn koleżanki mamy, to słowo narodziło się z tego, że koreańskie matki często porównują swoje dzieci z dziećmi swoich koleżanek.

 


NIEMIECKI:

Backpfeifengesicht” – twarz, która się prosi o pięść/pobicie

Waldeinsamkeit ” – to uczucie kiedy jest się samemu w lesie.

 


NORWESKI:

„Utepils”– piwo, które pije się na zewnątrz

 


PORTUGALSKI:

„Cafune” – czułe przeczesywanie włosów swojego kochanka

 


ROSYJSKI:

Pochemuchka”– ktoś kto zadaje za dużo pytań

 


WŁOSKI:

„Abbiocco”  – senność odczuwana po przejedzeniu się lub zjedzeniu dużego posiłku

„Menefreghista”  – ktoś, kogo nic nie obchodzi i jawnie to manifestuje

 


 

Podobne artykuły:

Ranking najłatwiejszych języków świata

Znajomość języków obcych wśród Polaków

Jakie dokumenty należy przetłumaczyć zatrudniając cudzoziemca ?

Polscy przedsiębiorcy coraz częściej decydują się na zatrudnienie obcokrajowców, ze względu na łatwiejszy sposób pozyskania  dobrego pracownika oraz znacząco niższe koszty zatrudnienia. Według danych statystycznych, już w roku 2014  w Polsce pracowało,  na podstawie zezwoleń na pracę, ponad 26 tysięcy cudzoziemców między innymi z Białorusi, Rosji, Ukrainy, Mołdowy, Gruzji i Armenii. Z roku na rok liczba ta wzrasta i szacuje się, że obecnie na terenie Rzeczypospolitej Polskiej przebywa około 243 tysięcy cudzoziemców. Najliczniejszą  grupę wśród nich stanowią  Ukraińcy.

Decydując się na nawiązanie stosunku pracy z cudzoziemcem należy uzyskać zezwolenie na jego zatrudnienie. W tym celu należy udać się do odpowiedniego terytorialnie wojewody, w celu złożenia wniosku o wydanie zezwolenia. Aby otrzymać takie zezwolenie, przedsiębiorca musi spełnić kilka warunków:

 

  • Cudzoziemiec musi posiadać ważną wizę lub inny dokument uprawniający go do pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (np. zezwolenie na pobyt czasowy, które potwierdza karta pobytu)
  • Wysokość wynagrodzenia wskazanego w umowie z cudzoziemcem nie może być niższa od wynagrodzenia polskiego  pracownika na tym samym lub porównywalnym stanowisku.
  • wykonywana praca przez cudzoziemca nie może odbywać się na innych warunkach lub na innym stanowisku niż określone w zezwoleniu.

Zezwolenie na pracę pracodawca może uzyskać do wojewody właściwego ze względu na miejsce zamieszkania bądź siedzibę firmy. W wniosku powinna znajdować się informacja od starosty, o braku możliwości zatrudnienia na to stanowisko. Pozwolenie wydawane jest na określony we wniosku czas. Nie może być  on jednak dłuższy niż 3 lata.

Koszt wydania pozwolenia jest zależny od czasu na jaki zostało wydane, przykładowo zatrudniając osobę na okres krótszy niż 3 miesiące, koszt zezwolenia wynosi 50 zł, zaś koszt uzyskania pozwolenia na okres powyżej 3 miesięcy wynosi 100 zł.

Pracodawca składając wniosek o wydanie zezwolenia, zobowiązany jest również przedłożyć następujące dokumenty:

  • wniosek o wydanie pozwolenia na pracę dla cudzoziemca,
  • kopię dokumentu podróży obcokrajowca,
  • potwierdzenie spełniania przez obcokrajowca wymagań koniecznych do podjęcia pracy (w przypadku zawodów regulowanych),
  • dokumenty potwierdzające ukończenie szkoły lub studiów w Polsce, kraju EOG lub Szwajcarii, jeśli nastąpiło to w ciągu ostatnich 3 lat,
  • dokumenty potwierdzające legalność pobytu w Polsce, jeśli nastąpił on w ciągu ostatnich 3 lat,
  • kopię dowodu wniesienia opłaty skarbowej,
  • oryginał pełnomocnictwa, jeśli pracodawca nie składa wniosku osobiście.

 

Wszystkie dokumenty dołączone do wniosku  powinny być sporządzone w języku polskim. Konieczne jest zatem przedłożenie wszystkich obcojęzycznych dokumentów do tłumaczenia uwierzytelnionego.

 

Podobne artykuły:

Tłumaczenia poświadczone z języka obcego na obcy

Dlaczego stawka za tłumaczenie ekspresowe jest tak wysoka ?

 

Tempo dzisiejszego życia, konieczność dotrzymywania terminów nie tylko wobec klientów, ale również instytucji publicznych, powoduje, że klienci coraz częściej decydują się na tłumaczenia ekspresowe. 

Tłumaczenia ekspresowe, czyli takie, których przygotowanie następuje w szczególnie krótkim czasie są bardziej kosztowne niż  wykonywane w czasie standardowym.

Czym dokładniej jest tłumaczenie ekspresowe? Nie ma tutaj jednej prostej odpowiedzi.  Dla jednego biura tłumaczeń oznacza ono na przykład 20 stron w ciągu 24 godzin, dla drugiego nawet 100. A według jeszcze innego, tłumaczenie ekspresowe to tłumaczenie gotowe tego samego dnia. Wszystko zależy od wielkości tłumaczonego tekstu, jego tematyki, liczby zaangażowanych tłumaczy, konieczności użycia słownictwa specjalistycznego i wielu innych czynników. Jak łatwo się domyślić, wyższa cena jest również podyktowana większym nakładem pracy. Zdarza się, że do jednego większego zlecenia biuro tłumaczeń musi zaangażować większą liczbę tłumaczy i przeorganizować własną pracę, w momencie kiedy to właśnie tekst ekspresowy staje się najważniejszy. Dodatkowo dochodzą jeszcze takie warunki do spełnienia jak dobrze współpracująca ze sobą grupa tłumaczy i – co najważniejsze – konieczność zaangażowania dodatkowego korektora do koordynacji i ostatecznego skorygowania końcowej wersji tłumaczenia.

Nie tylko objętość tekstu ma znaczenie

Wykonanie tłumaczenia sporego objętościowo tekstu w krótkim czasie przez grupę tłumaczy w praktyce dotyczy najczęściej tylko najpopularniejszych języków. Trudno wymagać, aby jakiekolwiek biuro zatrudniało  na przykład 4 tłumaczy języka szwedzkiego, w dodatku każdego ze specjalizacją np. w budownictwie. Jeśli już tak się zdarzy, z pewnością za usługę taką będziemy musieli zapłacić znacznie więcej. W wielu wypadkach możemy też spotkać się z odmową wykonania tłumaczenia w trybie ekspresowym, co może – wbrew naszym odczuciom – świadczyć o poważnym podejściu do tematu ze strony biura, które odmawia wykonania usługi ze względu na realne przesłanki stanowiące przeszkodę do tego by rzetelnie wykonać tłumaczenie.

Ryzyko związane z tłumaczeniami ekspresowymi

Żaden specjalista z dowolnej dziedziny nie lubi wykonywać swojej pracy pod presją czasu. Usługi tłumaczeń nie są tutaj wyjątkiem. Przygotowanie tłumaczenia tekstu w czasie szybszym niż standardowo przyjęty, zawsze będzie obarczone ryzykiem popełnienia błędu lub przekazaniem tekstu niedopracowanego pod względem językowym lub graficznym. Zagrożenia takiego, choć możliwego do zminimalizowania poprzez zaangażowanie większej liczby tłumaczy i użycie nowoczesnych narzędzi wspomagających proces tłumaczenia, nigdy nie można do końca wyeliminować. Dlatego wiele biur tłumaczeń zastrzega w regulaminach swojej działalności, że tłumaczenia pisemne zrealizowane w trybie ekspresowym nie podlegają możliwości reklamacji. I choć zapisy takie pozostają w pewnej mierze sprzeczne z prawem, ich nagminne stosowanie przez biura tłumaczeń daje wiele do myślenia.

Warto mieć na uwadze, że profesjonalny tłumacz jest w stanie poprawnie przetłumaczyć maksymalnie 10 stron rozliczeniowych tekstu (po 1800 znaków ze spacjami) dziennie. Jeśli zatem z dnia na dzień potrzebne jest nam tłumaczeniem 500 stron tekstu, musimy mieć świadomość, że żadne z biur nie podzieli tekstu na 50 tłumaczy, ale z pewnością ich zespół będzie zdecydowanie mniej liczny, a to może odbić się na jakości tłumaczenia, nawet takiego za które zapłacimy kilkakrotnie razy więcej niż za tłumaczenie realizowane w normalnym trybie.

A zatem, jeżeli musimy pilnie przetłumaczyć tekst, wybór tłumaczenia ekspresowego może być pomocny. Ostateczna decyzja powinna jednak zostać dobrze przemyślana, z uwzględnieniem wymienionych powyżej czynników.

 

Czytaj również:

Stawki tłumaczy przysięgłych dla wymiaru sprawiedliwości i organów administracji publicznej

Opinia GIODO w sprawie repertoriów tłumaczy przysięgłych