Specjalizacja w zawodzie tłumacza

Podobnie jak w innych zawodach, również w zawodzie tłumacza specjalizacja w danej dziedzinie jest podstawą sukcesu w zawodzie lub jego braku. Z jednej strony specjalizacja w zawodzie tłumacza dotyczy określenia rodzaju wykonywanych tłumaczeń, z drugiej wyboru tematyki tłumaczeń. Przyjrzyjmy się obu tym aspektom.

Tłumacz pisemny, czy ustny

      Panuje powszechne przekonanie, że osoba znająca dobrze co najmniej dwa języki jest w stanie zająć się zarówno tłumaczeniami pisemnymi jak i ustnymi. Praktyka pokazuje jednak coś innego. Oczywiście jest pewna grupa tłumaczy świetnie realizujących się jako tłumacze ustni i pisemni, często jednak wymagania stawiane przed tłumaczem mającym wykonywać dany rodzaj tłumaczenia są na tyle wysokie, że determinują określenie się przez niego jako tłumacza np. konferencyjnego, czy symultanicznego i skupienie się na doskonaleniu techniki tłumaczenia danego rodzaju, przy jednoczesnym zaprzestaniu rozwijania umiejętności innego rodzaju przekładów. Przyczyniają się to tego również osobiste cechy tłumacza, które mogą ułatwiać, bądź utrudniać wykonywanie poszczególnych rodzajów tłumaczeń.  Na powodzenie w zawodzie tłumacza składa się cały szereg kompetencji, nie tylko językowych, które są oczywiście bezwzględnie wymagane w tym zawodzie, ale również psychologicznych, społeczno-kulturowych czy biznesowych. Niektóre z nich można wypracować, inne nabywane są w naturalny sposób. I tak na przykład  do wykonywania zawodu tłumacza symultanicznego, powszechnie uważanego za jeden z najbardziej stresujących zawodów, z pewnością konieczne są predyspozycje, które pozwolą na poradzenie sobie ze stresem, odpowiedzialnością za płynny przebieg komunikacji, a także umiejętności dostosowania intonacji i siły głosu do sytuacji. Za podobnie stresujące uważa się tłumaczenia konsekutywne, gdzie obok radzenia sobie ze stresem i opanowania zapamiętywania dłuższych fragmentów wypowiedzi, tłumacz musi poradzić sobie dodatkowo z tym, że często występuje na pierwszym planie i jest oceniany przez uczestników wydarzenia, w trakcie którego tłumaczy. Z drugiej strony, są tłumacze świetnie czujący się w tłumaczeniach ustnych, których stresuje konieczność sporządzenia tłumaczenia na piśmie, dopracowania terminologii, zachowania spójności czy dochowania terminów.

 

Wybór dziedzin specjalizacji

       Niezależnie od wyboru głównego rodzaju tłumaczeń, a więc określenia się jako tłumacz pisemny lub ustny, wykonujący oba rodzaje tłumaczeń, ważną kwestią jest specjalizacja w danej dziedzinie lub dziedzinach. Podobnie jak w innych zawodach, z reguły, im węższa i bardziej niszowa specjalizacja, tym bardziej jest poszukiwana na rynku. Zasada ta dotyczy z pewnością tłumaczeń z i na języki najbardziej popularne. Przykładowo, będąc jednym z tysięcy tłumaczy języka niemieckiego, specjalizacja w wybranej dziedzinie może przełożyć się sukces zawodowy.

 

Dziedziny przyszłości

          Większość tłumaczy specjalizuje się w prawie. Wynika to między innymi z tego, że w Polsce nabycie uprawnień tłumacza przysięgłego wiąże się z koniecznością zdania egzaminu państwowego, oceniającego w głównej mierze  umiejętność posługiwania się językiem prawniczym i prawnym. Powoduje to, że większość zawodowych tłumaczy, a więc osób wykonujących zawód tłumacza jako swoje główne zajęcie, właśnie prawo wymienia jako główną, niejako podstawową specjalizację. Oprócz prawa, istnieje cały szereg dziedzin, w przypadku których z wykonywaniem tłumaczeń z ich zakresu poradzą sobie wyłącznie osoby nie tylko znające język, ale również będące zaznajomione  z daną tematyką. Do dziedzin takich należy na przykład medycyna czy farmacja. Bez znajomości podstaw medycyny czy farmacji nikt nie poradzi sobie z rzetelnym wykonaniem przekładu, nawet mając do dyspozycji materiały pomocnicze w postaci słowników tematycznych czy branżowych. Potrzebna jest tutaj wiedza fachowa, zaznajomienie się z publikacjami z danej dziedziny w obu językach, a wielokrotnie również potrzebna jest również możliwość skonsultowania się tłumacza ze specjalistą z danej dziedziny.

Specjalizacje przyszłości

        Z jednej strony zatem, specjalizacja stawia przed tłumaczem wysokie wymagania, dogłębnego poznania danej dziedziny, w celu zagwarantowania tłumaczeń na wysokim poziomie, z drugiej daje jednak gwarancję znalezienia dla siebie miejsca na rynku pracy. Dlatego wybór specjalizacji jest niezwykle istotny.

W ostatnim czasie nastąpił znaczny wzrost zapotrzebowania na tłumaczenia z różnych dziedzin techniki, ale również nauk przyrodniczych. Szczególnie duży deficyt obserwuje się w odniesieniu do tłumaczy z takich specjalizacji jak genetyka, chemia czy biotechnologia. Specjaliści z tych dziedzin są rozchwytywani na rynku pracy. Podobnie rzecz ma się w odniesieniu do tłumaczy wybranych zagadnień technicznych. Szczególnie pożądani na rynku pracy są tłumacze znający się na zagadnienia z dziedziny energetyki, odnawialnych źródeł energii, informatyki czy mechatroniki, a w najbliższym czasie można spodziewać się dalszego wzrostu inwestycji w tych dziedzinach, której będą się wiązały z koniecznością zatrudnienia wyspecjalizowanych w ich zakresie tłumaczy.

 

Na koniec warto podkreślić, że specjalizacja, oprócz tego, że daje tłumaczowi przewagę na rynku pracy, w porównaniu do tłumaczy niewyspecjalizowanych, umożliwia wykonywanie tłumaczeń na znacznie wyższym poziomie jakości. Poruszając się po zagadnieniach, które są mu znane, tłumacz poświęca na swoją pracę znacznie mniej czasu, aniżeli gdyby zajmował się wieloma dziedzinami po trochu. Będąc tłumaczem lub decydując się na wybór takiej ścieżki zawodowej, warto zatem oprócz przyswajania języka wybrać sobie dziedzinę, w której będziemy czuć się dobrze i zgłębianie której przyniesie nam przyjemność, a docelowo również wymierne korzyści.

Czytaj również:

Tłumaczenia konsekutywne – co dokładanie oznaczają ?

Tłumaczenia i tłumacze – historia zawodu tłumacza

Nauka języków rzadkich

W czasach kiedy niemal każdy absolwent szkoły średniej zna co najmniej dobrze język angielski lub niemiecki bądź oba te języki, nauka języków o zdecydowanie mniejszej popularności wydaje się bezcelowa. Podejście takie sprawia, że możliwości nauki języków małych jest z reguły bardzo niewiele, zwłaszcza dla osób, które już poznały podstawy danego języka i chcą kontynuować jego naukę na bardziej zaawansowanym poziomie.  Często jest bowiem tak, że w różnych szkołach językowych możemy znaleźć kurs na przykład języka japońskiego albo węgierskiego, jednak będzie to jedynie kurs na poziomie dla początkujących, po zakończeniu którego musimy już radzić sobie sami, a nie wszyscy mogą przecież wybrać studia językowe.

Wskazówki jak sobie radzić

Chcąc poświęcić się nauce języka rzadkiego, przede wszystkim należy przestać przejmować się opiniami znajomych i rodziny i pytaniami typu „Po co ci taki język”?, „Gdzie znajdziesz pracę z takim językiem?”.  Wbrew pozorom, język rzadki daje wiele możliwości, a jego znajomość  w przyszłości może okazać się  strzałem w dziesiątkę, bo  im bardziej niszowy język, tym bardziej może być pożądany  na rynku pracy. Oczywiście mamy na myśli wybór języka w granicach rozsądku. Niekoniecznie znajdziemy pracę poświęcając się nauce któregoś  z narzecza języków afrykańskich, ale już znajomość fińskiego czy choćby albańskiego może przełożyć się na wymierne korzyści.

Przede wszystkim motywacja

Decydując się na naukę języka rzadkiego, musimy liczyć się z koniecznością posiadania dużej motywacji do nauki. W odróżnieniu do uczenia się na przykład angielskiego, przy języku rzadkim nie możemy liczyć na wsparcie w postaci obecności tego języka w mediach, nie natkniemy się raczej na filmy czy piosenki w  tym języku, które mogłyby ułatwić, a na pewno uprzyjemnić naukę. Musimy się zatem motywować innymi sposobami. Po przyswojeniu podstaw języka, warto zatem zainteresować się ciekawymi lekturami w danym języku, wartymi poznania osobami, które nim mówią czy mówiły i samym krajem, w którym jest używany. Zresztą właśnie możliwość podróżowania i swobodnego komunikowania się z mieszkańcami odwiedzanych przez nas krajów jest tym co bardzo skutecznie może wspomóc naszą motywację do nauki języka.

Sprawić, by język nas otoczył

Najszybciej uczymy się języka obcego w naturalnym środowisku jego używania. Nie zawsze jednak możemy wyjechać, stąd warto poczynić starania, aby język, którego się uczymy, przenieść na swój grunt. W czasach Internetu jest to możliwe nawet jeśli wybierzemy najbardziej niszowy język. Dobrze jest ustawić sobie radio na stację nadającą w języku, którego się uczymy lub oglądać filmy w danym języku. Pomocna jest również zmiana ustawień wyszukiwarki, czy choćby opisów mediów społecznościowych na opisy w danym języku. Pozwoli to na utrwalenie już znanych nam pojęć, a także na mimowolne przyswajanie kolejnych informacji.  Nawet słuchanie nieskomplikowanych piosenek w danym języku sprawia, że osłuchujemy z nim i łatwiej przyswajamy słownictwo.

 

Materiały do nauki języka i gdzie ich szukać

Przy nauce języka rzadkiego musimy być przygotowani na brak materiałów do jego nauki w języku polskim, a niekiedy brak słowników specjalistycznych czy jakichkolwiek polskojęzycznych słowników. Często zdarza się, że przy mniej popularnych językach do wyboru jest wiele materiałów czy słowników polskojęzycznych, jednak są to materiały wyłącznie do nauki podstaw języka. Na przykład przy języku chorwackim, na rynku dostępnych jest kilkanaście słowników polsko-chorwackich, wszystkie jednak są słownikami obejmującymi zaledwie do około 40 tysięcy pojęć, a to za mało do nauki języka na zaawansowanym poziomie. Zanim go osiągniemy, słowniki te będą oczywiście dużą pomocą, potem jednak musimy już wspierać się innymi materiałami.

W pierwszej kolejności sięgnijmy po materiały do nauki języka dostępne bezpośrednio w kraju jego użycia. Przykładowo w Czechach nabyć możemy podręczniki do nauki polskiego, na których również możemy oprzeć swoją naukę. Inną możliwością jest zaopatrzenie się w słowniki jednojęzyczne, na przykład ogólny słownik danego język, podający definicje poszczególnych słów, a niekiedy również ich odmiany. Wreszcie, jeśli znany język angielski czy niemiecki, możemy wesprzeć się na publikacjach po angielsku czy niemiecku dotyczących nauki wybranego przez nas języka.

 

Własne glosariusze i słowniki

Chcąc zająć się językiem obcym zawodowo, musimy być przygotowani na jeszcze większe nakłady pracy własnej, w celu zapewnienia znajomości danego języka na wysokim poziomie. W sytuacji braku słowników, podręczników czy publikacji dotyczących wybranego przez siebie języka, konieczne może okazać się tworzenie własnych glosariuszy i słowników, które mają tę przewagę nad obcymi publikacjami, że wprowadzany do nich słownictwo, które faktycznie odnaleźliśmy w rozmaitych źródłach i zweryfikowaliśmy poprawność jego użycia. Takie własne bazy danych mogą być bardzo pomocne w szczególności jeśli zainteresuje nas język stosowany w konkretnej dziedzinie, na przykład medycynie.

Należy podkreślić, że posługiwanie się językiem rzadkim daje z pewnością wiele satysfakcji, również z tego powodu, że znajomości tego języka nie można w prosty sposób uzyskać na kursie czy wyłącznie nawet na studiach. Konieczna jest spory nakład pracy własnej przy jego nauce. Procentuje to za to zupełnie innym podejściem do języka, uczy poszukiwania rozwiązań, a nie sięgania wyłącznie po źródła słownikowe. Nie trzeba też dodawać, że biegłe opanowanie języka rzadkiego daje nam zupełnie inną pozycję na rynku pracy, zwłaszcza jeśli jednocześnie znamy których z popularniejszych języków, jak choćby angielski. I co również ważne, społeczności tłumaczy języków rzadkich są małe, często zaprzyjaźnione ze sobą, gdyż mimo iż również w tym środowisku jest konkurencja, nie jest to zwykle konkurencja polegająca na oferowaniu jak najniższych cen, ale raczej oparta na wzajemnej pomocy i wymianie doświadczeń.

Nauka języków za pomocą muzyki

Nauka języków krajów skandynawskich przepustką do sukcesu

 

Jaki wpływ ma łacina na kształtowanie języka polskiego?

Język narodowy to mowa określonej grupy ludzi, określonego środowiska, zajmującego pewne terytorium, wyraźnie różna od innych języków narodowych. Zanim ukształtował się język narodowy istniały regionalne odmiany polszczyzny mówionej. Dopiero później wyodrębnił się język narodowy, którego pierwsze „zabytki” odnajdujemy np. w „Bogurodzicy”, „Kazaniach świętokrzyskich” czy „Psałterzu floriańskim”. Ich niezwykle wysoki poziom językowy był możliwy dzięki długotrwałej tradycji polszczyzny mówionej (na dworach książęcych, w administracji państwowej, tekstach retorycznych kościelnych i świeckich). W ten sposób w XV wieku mogła powstać polszczyzna literacka (język ogólny), udoskonalona przez pisarzy renesansowych w XVI wieku. Przed wiekiem XV istniał tylko wspomniany wyżej język regionalny i ludowy w wersji mówionej.

Znaczący wpływ na rozwój języka polskiego miało przyjęcie chrześcijaństwa w 966 r. Wydarzenie to przyniosło korzyści i zmiany zewnętrzne oraz wewnętrzne w kraju. Polska mogła poczuć się względnie bezpiecznie, oddalono bowiem zagrożenie przymusowej chrystianizacji. Przyjęcie chrześcijaństwa przez Mieszka I oddaliło od kraju niemieckie zagrożenie. Chrześcijaństwo spełniło także funkcję spajającą państwo, pomogło warstwom panującym w sprawowaniu władzy i wprowadziło do Polski łacinę (z której wyłoniły się języki germańskie) jako język urzędowy. Panowanie łaciny nie zaszkodziło jednak polskiemu językowi narodowemu, wręcz przeciwnie – znacznie go wzbogaciło.

Łacina była językiem urzędowym, językiem państwa i Kościoła. Powszechność łaciny można by porównać do współczesnego natężenia wpływów języka angielskiego na język polski oraz wszechobecności angielszczyzny w całej Europie, a nawet świecie. Przy pomocy języka angielskiego można się dziś porozumiewać właściwie w każdym zakątku świata. Podobnie rzecz miała się z językiem łacińskim w średniowieczu. Był to język wykorzystywany w piśmie oraz w mowie. Najdłużej przetrwało panowanie łaciny w kościele, ponieważ stosunkowo dopiero niedawno zrezygnowano z odprawiania mszy w tym języku. Znajomość łaciny w okresie średniowiecza świadczyła o czyimś wykształceniu. Łaciny uczono w szkołach i przedmiot ten należał do najważniejszych. Uczniowie nie mogli uwolnić się od obowiązku mówienia po łacinie również poza szkołą, gdyż za to mogły ich czekać kary cielesne, a o przekroczeniu zasad zawiadamiali nauczycieli odpowiedni donosiciele znajdujący się wśród uczniów.

We wczesnym średniowieczu język polski występował w postaci odmian terytorialnych, licznych gwar różniących się między sobą, ale zasadniczo w sferze gramatyki i słownictwa zbliżonych do siebie. Dopiero na podstawie dialektów powstawał język ogólnonarodowy, który współcześnie występuje w odmianie potoczne i literackiej (mówionej i pisanej). Różni się on od języka polskiego w epoce średniowiecza tym, że jego użytkownicy to właściwie cały naród. Język narodowy funkcjonuje niezależnie od regionu. Charakteryzuje się tym, że stosują go możliwie wszyscy, którzy są w stanie opanować obowiązujące w nim normy.

W języku polskim obecne jest wiele zapożyczeń z łaciny. Dużą ich grupę stanowią terminy związane z Kościołem i religią chrześcijańską, co związane jest z przyjęciem chrztu i procesem chrystianizacji Polski.

Część słownictwa zaczerpnęliśmy również z języka czeskiego, w którym wcześniej zaadoptowano terminy łacińskie i greckie. Słownictwo religijne docierało więc do Polski za pośrednictwem Czech, np. słowo anioł pochodzi od czeskiego anjeł (łac. angelus); pacierz – od czeskiego pater (łac. Pater noster – Ojcze nasz); kościół – z czeskiego kostel (łac. castellum – zamek, twierdza). Z języka czeskiego przejęliśmy nie tylko słownictwo religijne, ale także wojskowe np. straż, walka, nazwy cech np. okrutny, sprawiedliwy oraz terminy związane z kulturą np. szkoła, czytelnik. Wpływ łaciny na język polski miał więc charakter pośredni, wiele elementów zaczerpnęliśmy za pośrednictwem języka czeskiego. Stało się tak dlatego że łacina, mimo jej obowiązkowej wszechwładzy, była językiem elitarnym, nie każdy mógł poszczycić  się jej znajomością, co świadczyło o wysokim poziomie wykształcenia.

Wpływ łaciny na polszczyznę przejawił się także w powstaniu polskiego alfabetu opartego na łacińskim. Z czasem musiał on zostać udoskonalony, gdyż brakowało w nim znaków dla wielu polskich głosek. Alfabet łaciński zawiera 21 znaków, natomiast w języku polskim istnieje ponad czterdzieści głosek, które trzeba jakoś przedstawić w tekście pisanym.

A z jakich innych języków jeszcze możemy znaleźć zapożyczenia oddziałujące na dzisiejszy nasz język? Oto przykłady niektórych z nich:

 Język francuski:
* wizażysta
* malakser
* transza

Język włoski:
* pizza
* cappuccino
* lasagne

Język niemiecki:
* gastarbeiter
* musli
* pingwin

Język angielski:

* market
* sorry
* kompatybilny

Język łaciński
* poganin
* persona non grata
* personalia

Dziedziny życia, których dotyczy największa liczba obcojęzycznych wtrąceń:

Język francuski: 

  •  kuchnia (cafe, sos)
  •  wygląd osobisty (fryzura, surdut)
  •  miary (litraż, metr)

 Język włoski:

  • życie codzienne (mafioso, rokieta)
  • muzyka (maestoso, primadonna)
  • kuchnia (pizza, por)

Język angielski:

  • informatyka (spam, worm)
  • życie codzienne (hello, weekend)
  • kuchnia (hamburger, fast-food

Zajrzyj również do innego artykułu poświęconego tej samej tematyce:

Ciekawostki o językach, o których mogliście nie wiedzieć

Kataloński – odrębny język czy dialekt hiszpańskiego?

 

 

Hiszpania należy do krajów wyjątkowo zróżnicowanych pod względem językowym. Obok wersji standardowej języka hiszpańskiego, w Hiszpanii w użyciu jest również język kataloński. Ma on status języka urzędowego w Andorze, a także w hiszpańskich  wspólnotach autonomicznych – w Katalonii, na Balearach (w tym na Majorce) oraz w Walencji.

Język kataloński wykształcił się jako odrębny język w IX wieku. Wywodzi się      z tak zwanego Latinumvulgare czyli łaciny ludowej, na bazie której wyodrębniły się również inne języki romańskie. Język kataloński rozwijał się jako odrębny język, przeżywając w swojej historii okresy większej i mniejszej ważności. W czasie dyktatury generała Franco rozpoczęły się prześladowania zwolenników kultury katalońskiej, w tym języka katalońskiego. Jego odrodzenia nastąpiło dopiero po trwającym niemal czterdzieści lat okresie dyktatury. Przyznano mu wówczas rangę języka urzędowego, katalońskiego zaczęto również nauczać  w szkołach.

Różnice między katalońskim i hiszpańskim

Język kataloński różni się od współczesnego, standardowego języka hiszpańskiego niemal na wszystkich poziomach języka, w szczególności na poziomie wymowy i słownictwa.  Są to dwa zupełnie odrębne języki, między którymi zbieżności jest tak naprawdę niewiele. Znając jeden z nich można wprawdzie zrozumieć co nieco w drugim z nich, jednakże różnic między tymi językami jest zbyt wiele, aby mówić o jakimś znaczącym pokrewieństwie. Z całą pewnością zatem nie można stwierdzić, aby kataloński był odmianą, czy dialektem języka hiszpańskiego.

Charakterystyczną ceną katalońskiego jest  na przykład występowania w nim zbitek spółgłoskowych takich jak ‘ts’ czy ‘gts’. Różnice między językiem hiszpańskim a katalońskim są również widoczne w zakresie słownictwa. Wiele słów w języku katalońskim brzmi inaczej aniżeli po hiszpańsku, czego przyczyną jest fakt, że zdecydowana większość wyrazów katalońskich powstała na bazie wspólnego rdzenia wszystkich języków romańskich. W języku katalońskim zatem odnaleźć można więcej podobieństw do języka francuskiego czy włoskiego aniżeli do hiszpańskiego.

Czytaj również:

Które języki są wzajemnie zrozumiałe ?

Ciekawostki o językach, o których mogliście nie wiedzieć

Ile jest języków na świecie?

Czy język macedoński wywodzi się z grupy języków słowiańskich ?

Język macedoński należy do tzw. grupy bułgarsko-macedońskich języków południowosłowiańskich. Długowieczne sąsiedztwo z niespokrewnionymi językami Półwyspu Bałkańskiego doprowadziło do wytworzenia się w gwarach macedońskich i bułgarskich bardzo charakterystycznych cech określanych jako bałkańskie. Generalnie jeżeli ktoś zna bułgarski to może być niemalże pewny, że w 90 % zrozumie Macedończyka.

Językiem tym posługuje się około 3 milionów osób.

Pierwsze wzmianki o języku macedońskim pochodzą z 1878 roku, kiedy to  po wyzwoleniu Bułgarii, Macedonia znalazła się poza  jej granicami. Wtedy też zaczęła rozkwitać literatura, a w późniejszym okresie w roku 1944 język macedoński został ogłoszony odrębnym językiem. Dzięki staraniom Błaże Koneskiego  i jego współpracowników, wydane zostały w Macedonii fundamentalne dzieła z zakresu gramatyki i leksykografii języka macedońskiego. Podobieństwa jakie łączą język macedoński i bułgarski w dużej mierze wypływają na ukształtowanie się dzisiejszego macedońskiego.

W języku macedońskim wyróżnia się trzy grupy dialektów: zachodnie, wschodnie i północne. Język literacki kształtował się na bazie gwar środkowych dialektu zachodnio-macedońskiego.

Nauka języka macedońskiego nie powinna nam sprawić większych kłopotów, chociażby ze względu na nieskomplikowaną gramatykę. Warto więc zastanowić się nad kwestią podjęcia nauki w tym kierunku.

Poniżej zamieściliśmy kilka podstawowych słówek w języku macedońskim, które warto sobie przyswoić planując podróż do tego kraju.

 

POWITANIE

Здраво!                      Cześć!

Доброутро!    Dzień dobry!

Добравечер!Dobry wieczór!

Добраноќ!     Dobranoc!

Чао!Cześć!    (nieformalnie)

Довидување!Do widzenia! (formalnie)

 

WAŻNE SŁOWNICTWO:

 

Да                                           tak

Не                                          не

Можеби                                może

Благодарам                          Proszę! (odpowiedź na dziękuję) (m/f)

Благодарам                          Dziękuję!

Извинете,…                          Przepraszam,…

жалми е.                               Przykro mi bardzo.

Jасимам (немам) …            Mam (Nie mam) …

Випосакувамвамсенаjдобро! Wszystkiego najlepszego!

 

 Przedstawianie się

Jассум …                               Nazywam się …

Jассумод …                           Pochodzę…

Jасимам … години.             Mam … lat.

Jассум (не)женет.              Jestem (Nie jestem) żonaty / zamężna.

Jаспатувамсо …                              Podróżuję z …

Zajrzyj również do ciekawych artykułów

Ciekawostki o językach, o których mogliście nie wiedzieć

Które języki są wzajemnie zrozumiałe ?

28 Września – Międzynarodowy Dzień Głuchych i Języków Migowych

 

Międzynarodowy Dzień Głuchych i Języków Migowych jest obchodzony tradycyjnie od 1958 roku w każdą ostatnią niedzielę września.

Jedynym i najważniejszym celem Dnia Głuchych i Języków Migowych jest uświadomienie politykom, władzom oraz całemu społeczeństwu z jakimi trudnościami na co dzień spotykają się  osoby głuchonieme. Niedługo po ogłoszeniu Dnia Głuchych, wydarzenia związane z jego obchodzeniem zostały rozszerzone na cały tydzień. Organizacje i społeczności zrzeszające osoby niesłyszące zachęcane są do organizowania w tym czasie różnorodnych akcji budujących zrozumienie i poczucie solidarności z osobami niesłyszącymi oraz promujących równouprawnienie. Społeczność Głuchych na całym świecie stanowi około 70 milionów, z czego blisko 80% mieszka w krajach rozwijających się, gdzie zwykle nie mogą liczyć na odpowiednią opiekę medyczną i wsparcie socjalne.

Głusi borykają się różnorodnymi problemami. W szczególności dotyczą one sfery zawodowej. Już samo znalezienie pracy przez osobę Głuchą nie jest łatwe, a także samo funkcjonowanie w firmach czy przedsiębiorstwach i komunikowanie się z pozostałymi pracownikami zwykle również jest bardzo problematyczne, co sprawia, że Głusi nie są przez pracodawców chętnie zatrudniani. Podobnie, załatwienie zwykłych, codziennych spraw w urzędach, biurach czy choćby u lekarza wiąże się z problemami. Barierę zawsze stanowi nieznajomość języka migowego wśród większości społeczeństwa. Młodzi niesłyszący wciąż walczą o zmianę języka nauczania. Nauczyciele w szkołach dla osób niesłyszących i niedosłyszących posługują się Systemem Języka Migowego (SJM), który jest uproszczoną wersją języka polskiego. Naturalnym językiem osób głuchych jest Polski Język Migowy (PJM), bogatszy w zwroty z polską składnią i fleksją. Jego znajomość umożliwia naukę oraz zdawanie matury na takim samym poziomie, jak w przypadku osób słyszących. Jedyna różnica to przeformułowanie pytań tak, aby były dostosowane do poziomu językowego osób niesłyszących. Normalne funkcjonowanie Głuchych w społeczeństwie jest zwykle okupione ich ciężką pracą, ale jest też wynikiem często niesamowitych zdolności adaptacyjnych. Wielu Głuchych bardzo dobrze funkcjonuje we współczesnym świecie, gdyż w ich przypadku często wyostrzają się inne zmysły – jak wskazują badania, u osób niesłyszących od urodzenia lub wczesnego dzieciństwa, neurony na siatkówce oka rozłożone są inaczej niż u osób zdrowych, umożliwiając lepsze widzenie. Wiele wybitnych postaci na przestrzeni wieków udowodniło, że ludzi głuchych lub niedosłyszących istotnie niewiele ogranicza. Do tego grona należą między innymi Ludwig van Beethoven, Francisco Goya, Thomas Edison, a także Halle Berry czy Bill Clinton.

Oczywiście w ciągu jednego dnia czy nawet tygodnia, organizując koncerty, spotkania czy marsze nie da się rozwiązać problemów osób głuchoniemych. Można je natomiast w ten sposób nagłośnić i zwrócić uwagę reszty społeczeństwa na społeczność Głuchych.

Zachęcamy do zapoznania się z krótkim  filmikiem na temat Dnia Głuchych:

Przeczytaj również :

Czy język migowy jest uniwersalny na całym świecie ?

Albański – drugi oficjalny język Macedonii

 

 

W macedońskim parlamencie uchwalono właśnie ustawę ustanawiającą język albański drugim, obok macedońskiego, oficjalnym językiem Macedonii. Ustawa ta jest głośno krytykowana przez macedońską opozycję, zdaniem której ustawa w żadnej mierze nie przyczyni się do poprawy stosunków między grupami etnicznymi zamieszkującymi Macedonię, co więcej może doprowadzić do zaostrzenia tlącego się konfliktu między nimi.

Oficjalnie ustawę wprowadzono w celu umożliwienia używania języka albańskiego na terenie całej Macedonii, w której niemal jedna czwarta ludności to Albańczycy oraz ludność pochodzenia albańskiego, a zmiana ta ma ułatwić komunikowanie się między innymi w instytucjach państwowych – urzędach, sądach czy szpitalach. Ustawa, która obowiązywała do tej pory, nadawała status języka albańskiego jako urzędowego jedynie w społecznościach z ponad 20-procentowym udziałem ludności albańskiej.  Przed jej podpisaniem w  2001 roku etniczni Albańczycy w Macedonii domagali się rozszerzenia swoich praw, w tym ustanowienia języka albańskiego językiem urzędowym całej Macedonii.

Czytaj również:

Czy język macedoński wywodzi się z grupy języków słowiańskich ?

Język estoński maleńki język z ogromem możliwości

Język estoński należy do najmniejszych języków świata. Włada nim około 1,1 milionów osób, głównie w Estonii, w której jest językiem urzędowym.

U wielu ludzi język estoński nie wywołuje dobrych skojarzeń, a wielu z nas raczej jawi się jako język skomplikowany, o wyjątkowo trudnej wymowie. Warto jednak wskazać korzyści, jakie mogą wypłynąć z jego opanowania.

Od pewnego czasu rynek pracy dla tłumaczy języków niszowych jest coraz większy. Wpływ na to ma rozwój handlu międzynarodowego, ale również zmiany przepisów ułatwiające prowadzenie interesów z zagranicznymi kontrahentami. W przypadku Polski, za nauką estońskiego, przemawia również fakt bliskości tego kraju. By podjąć pracę związaną z rynkiem estońskim, na przykład przedstawiciela handlowego czy specjalisty do spraw handlowych, często wystarcza opanowanie języka już na poziomie B2. Szczególnie duże jest zapotrzebowanie na tłumaczy tego języka. Język ten nie należy do języków popularnych, a to oznacza, że tłumacze estońskiego mogą dyktować na rynku znacznie wyższe stawki aniżeli na przykład tłumacze języka angielskiego czy niemieckiego. Tak więc niewątpliwie duży nakład pracy i samozaparcia, jaki należy włożyć w naukę tego języka, związany choćby z brakiem specjalistycznych materiałów do nauki tego język, słowników, ale również szkoleń dla tłumaczy, jest później rekompensowany wyższymi zarobkami, ale też brakiem silnej konkurencji w tym zawodzie.

W Polsce języka estońskiego można nauczyć się w zaledwie kilku instytucjach, na przykład na Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie Jagiellońskim oraz w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu. Zajęcia są zwykle prowadzone w ramach hungarystyki, a język estoński jest drugim lub trzecim językiem nauczanym na tychże kierunkach.

Świetnym, aczkolwiek nieco droższym sposobem nauki estońskiego, jest korzystanie z kursów prowadzonych w Estonii, przez uczelnie w Tallinie i w Tartu. Dwutygodniowy pobyt i intensywna nauka to koszt rzędu 390 euro. Korzystając z tej oferty możemy w krótkim czasie poznać postawy języka estońskiego albo kontynuować jego naukę na każdym kolejnym poziomie. W Polsce dostępne są również podręczniki i materiały do samodzielnej nauki estońskiego, między innymi wydany w 2009 roku podręcznik autorstwa Roberta Bieleckiego – Język estoński dla początkujących.

W pracy w biurze tłumaczeń, niejednokrotnie spotykamy się ze zdziwieniem naszych klientów na stwierdzenie, że w Polsce nie ma tłumacza przysięgłego języka estońskiego. Oznacza to, że w swojej ofercie możemy mieć wyłącznie tłumaczenia zwykłe z języka estońskiego na polski lub z polskiego, względnie innych języków, na język estoński.

Brak tłumacza przysięgłego języka estońskiego powoduje, że w razie konieczności przedłożenia dokumentów estońskich w Polsce, nie możemy w łatwy sposób uzyskać ich tłumaczenia poświadczonego, które zostanie uznane w naszych urzędach czy instytucjach.

Lista osób (tłumaczy estońskich), którzy mogą wykonywać  tłumaczenia z języka estońskiego jest zamieszczona na stronie Ambasady Estonii pod tym adresem.

Obywatele polscy mogą również uzyskać tłumaczenie przysięgłe po skontaktowaniu się z Ambasadą Rzeczypospolitej Polskiej w Tallinie. Zgodnie z polskim prawem (Ustawa o funkcjach konsulów Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 13 lutego 1984 r., art. 20, ust. 1) polski konsul w Tallinie ma prawo do tłumaczeń dokumentów estońsko-polskich i polsko-estońskich. Dokumenty przetłumaczone przez polskiego konsula mają moc prawną tłumaczenia przysięgłego.

 

Poniżej zamieszczamy dane kontaktowe do Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Tallinie:

Ambasada RP w Tallinie:
Adres: Suur-Karja 1
10140 Tallinn
Estonia
tel. +372 627-82-01
fax +372 644-52-21
email: eetalamb@msz.gov.pl

Referat Konsularny Ambasady
email: tallin_amb_rk@msz.gov.pl
tel. +372 627-82-08
fax. +372 627-82-13

 

Zgodnie z prawem estońskim (Estoński Akt Konsularny, art. 25, który reguluje pracę konsulów estońskich za granicą) konsul estoński w Polsce ma prawo tłumaczyć dokumenty tylko wtedy, gdy dokument jest potrzebny dla obywatela estońskiego w Polsce lub dla estońskiej osoby prawnej lub wtedy, gdy dokument jest związany z własnością znajdującą się w Estonii. Dokumenty przetłumaczone przez estońskiego konsula mają moc prawną tłumaczenia przysięgłego.

Czytaj również:

Podobieństwa między językami fińskim i estońskim

Międzynarodowy Dzień Języka Romskiego

Dziś obchodzimy święto romskie związane z obchodami Międzynarodowego Dnia Języka Romskiego. Dzień ten został ustanowiony z inicjatywy Międzynarodowego Związku Romów i organizacji ,,Kali Sara” w dniu 5 listopada 2009 r. na posiedzeniu Komisji do Spraw Języka w Zagrzebiu.

Język romski bardzo długo nie posiadał formy pisemnej. Wszelka tradycja oraz historia były przekazywane z pokolenia na pokolenie w formie ustnej. Dopiero po 1830 roku, dzięki  badaczom folkloru i języka cygańskiego, pojawiły się pierwsze zapiski w tymże języku. Obecnie, dzięki  rządowemu Programowi na rzecz społeczności romskiej w Polsce wydano wiele publikacji w języku romskim, takich jak tomiki poezji, zbiory baśni, podręczniki do nauki czytania i elementarz dla dzieci, rozmówki polsko-romskie oraz słownik romsko-polski, a także historyczne komiksy edukacyjne.

Dla Romów. którzy nie posiadają własnego terytorium, żadnych organizacji państwowych czy chociażby wspólnej religii, używanie języka romskiego jest niezwykle ważnym elementem kultury i tradycji. Porozumiewanie się w ich ojczystym języku w najbliższymi członkami rodziny daje im poczucie wspólnoty, bliskości oraz bezpieczeństwa. W związku z czym coroczne obchody tego święta, są okazją do organizowania wspólnych spotkań i rozmów pomiędzy Romami w ich ojczystym języku.

Z tej okazji w różnych krajach organizowane są koncerty, w trakcie których prezentowane są zespoły romskie, wśród których nie brakuje wybitnych wykonawców.

 

Kim są Romowie?

Romowie zamieszkują wiele krajów Europy takich jak Rumunia, Mołdawia, Bułgaria, a także inne kraje bałkańskie. Wielkość ich populacji  szacuje się na około 10-12 milionów.  W każdym z tych krajów Romowie porozumiewają się nieco innym dialektem,  jednakże wspólną cechą wszystkich tych dialektów jest wielość występujących w nich zapożyczeń z innych języków, zwłaszcza jeśli dotyczą słów opisujących przedmioty i pojęcia w przeszłości nieobecne w kulturze romskiej. Co ciekawe, Romowie są w stanie porozumieć się głównie w kwestiach rodzinnych, zaś słownictwo związane z  nauką, polityką czy innymi dziedzinami życia może sprawiać im problemy.

Wraz z powstaniem międzynarodowych organizacji romskich pojawiła się potrzeba standaryzacji stosowanego przez Romów języka oraz ujednolicenia jego formy między dialektalnej, zrozumiałej dla wszystkich Romów. Nad taką standaryzacją pracuje Grupa Badań Językoznawstwa Romskiego.

Polscy Romowie w zależności od miejsca zamieszkania  mówią w kilku odrębnych  dialektach: Bergitka Roma, Polska Roma, Lowarzy i Kalderasze. Co ciekawe , we wszystkich tych dialektach spotykane są identyczne wyrazy, mające najczęściej pochodzenie indyjskie, perskie albo greckie.

Na koniec warto zwrócić uwagę, że język romski nie ma nic wspólnego z grupą języków romańskich, jak na przykład językiem rumuńskim, choć jego nazwa może to sugerować. Język ten wywodzi się bowiem z sanskrytu – języka literackiego starożytnych, średniowiecznych i  wczesnonowożytnych Indii.

Zajrzyj również do innego artykułu:

21 lutego – Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego

 

Jakim językiem posługują się Mołdawianie ?

Dla Polaka językiem ojczystym jest polski, dla Czecha – czeski, natomiast dla Mołdawianina język rumuński. Odmianę języka rumuńskiego, która jest używana na terenie dzisiejszej Mołdawii nazywa się wprawdzie potocznie językiem mołdawskim, nie jest to jednak oficjalna nazwa tego języka. Mianem takim język ten był określany do roku 2013, kiedy to decyzją  Trybunału Konstytucyjnego za oficjalny język urzędowy w Mołdawii uznano język rumuński, zaś sama nazwa „język mołdawski” zaczęła być używana w odniesieniu do określenia języka używanego na terenie Mołdawii. Status języka urzędowego język mołdawski zachował jedynie na terenie Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej – państwa, które oderwało się od Mołdawii w 1990 roku, deklarując pozostanie w składzie Związku Radzieckiego, podczas gdy sama Mołdawia w 1991 roku oderwała się od Związku Radzieckiego tworząc odrębne państwo. Naddnieprzańska Republika Mołdawska to jednak państwo nie uznawane przez społeczność międzynarodową. Obecnie jest uznawane jedynie przez Abchazję i Osetię Północną, zaś przez cała resztę świata jest traktowana jako autonomiczny region Mołdawii. Używany na tym terenie język określany jest językiem mołdawskim, a do jego zapisu używa się grażdanki – rosyjskiej odmiany cyrylicy, podczas gdy sam język rumuński, (jak i jego mołdawska odmiana) jest zapisywany pismem łacińskim.

Różnic między językiem mołdawskim i rumuńskim nie jest zbyt wiele. Sprowadzają się one w zasadzie wyłącznie do użycia regionalizmów, archaizmów i slawizmów, a także do pewnych różnic fonetycznych. Niewielkie różnice występują w ortografii, jednak i one wynikają tak naprawdę z istnienia dwóch niezależnych od siebie organów regulujących normy językowe, a więc Mołdawskiej i Rumuńskiej Akademii Nauk. W roku 2007 wydany został słownik mołdawsko-rumuński, którego autorem był Vasile Stati, propagujący odrębność lingwistyczną mieszkańców Mołdawii. Jednak i ta publikacja stała się jedynie potwierdzeniem, że jeśli chodzi o te dwa języki, różnice między nimi są różnicami jedynie na poziomie dialektu. Ale w Mołdawii kwestia nazwy języka budzi wiele kontrowersji. Użycie którejkolwiek z nazw jest odbierane jako swego rodzaju manifestacja poglądów politycznych. Po upadku komunizmu znacznie częściej zaczęto używać terminu „język rumuński”, a posługiwanie się terminem „język mołdawski” utożsamiano z sympatiami prorosyjskimi.

Cała Mołdawia to zresztą cały czas pole ścierania się zewnętrznych sił ekonomicznych, politycznych i kulturowych. Z jednej strony wpływów z Rumunii, a  z drugiej właśnie  Rosji. Zresztą, będąc w stolicy Mołdawii – pięknym Kiszyniowie, możemy odczuć różnorodność wpływów nie tylko politycznych, ale również językowych. Pomimo tego, że oficjalnym językiem jest rumuński, często można usłyszeć tutaj język rosyjski, a ponad połowa mieszkańców deklaruje też, że oprócz rumuńskiego płynnie posługuje się również rosyjskim. Mołdawia od dawna prowadzi politykę nastawioną na integrację europejską, niestety nadal pozostaje najbiedniejszym krajem Europy. Gospodarka tego kraju ucierpiała również w wyniku wojny na Krymie, wskutek której zamarł handel między Ukrainą i Rosją, przez co Mołdawia straciła większość rynków zbytu na swoje produkty. Wiele osób młodych decyduje się na wyjazd z Mołdawii do Europy albo do Rosji i nic nie zapowiada niestety, aby sytuacja ta mogła w najbliższym czasie ulec zmianie.

 

Czytaj również:

Język gestów a różnice kulturowe

Jaka jest różnica pomiędzy cyrylicą a grażdanką?