W jakim stopniu turecki jest podobny do polskiego

 

Turcyzymem nazywamy zapożyczenie z języka tureckiego, które największy swój wpływ przypisuje się na lata 1672-1896  kiedy to na terenach naszego kraju   panowanie objęły wojska tureckie i osmańskie.  Ówczesna kultura Osmanów wywierała ogromny wpływ na polską rzeczywistość. Upodobania szlachty do strojów ,przedmiotów a także broni ze Wschodu szybko zaowocowały tym że do naszej ojczyzny wkradły się obcojęzyczne słowa, które z czasem stawały się codziennością.

Po krótkiej teorii, czas przejść do wiele milszego tematu jakim są przykłady z życia wzięte.

Pisząc o turcyzmach, swoją wiedzę oparłam na Słowniku historyczno- etymologicznym turcyzmów w języku polskim Stanisława Stachowskiego (Księgarnia Akademicka, Kraków, 2014).

W Polskiej mowie mamy w powszechnym użyciu wiele wyrazóe  zapożyczonych z języka tureckiego co  z pewnością będzie dla was niezłą ciekawostką.

Zanim rozpiszę się o turtycyzmach chciałabym jednak zabrać na wirtualną wycieczkę na bazar turecki.

Już samo słowo „bazar” które zagościło się naszej ojczystej mowie, pochodzi od tureckiego słowa „ Pazar „ czyli placu na którym sprzedawano jeńców i żywność. Robiąc zakupy, do naszego koszyka wpadają bakalie, urocze jaśki, papucie a także  filiżanki czy nawet dywan.

Pewnie was zaskoczę ale wszystkie te przedmioty czy raczej ich nazwy zostały przemycone do polskiego .

Jest jeszcze szereg innych wyrazów używanych na co dzień, takich jak:

  • chałwa,
  • cybuch,
  • czaprak,
  • czambuł,
  • jogurt,
  • kaftan,
  • kawior,
  • kołpak,
  • kołczan,
  • ogier,
  • tabun,
  • turban,
  • tytoń,
  • wataha

Zacytowane w tym artykule przykłady to tylko ułamek wszystkich zapożyczeń występujących w języku polskim. Z pewnością po przeczytaniu tego artykułu nasuną wam się inne ciekawe słowa których pochodzenie przypisuje się Turcji.

 

Zobacz także:

Powiedzenia związane z językami