Poliglota – pamięć na całe życie

 

Zdaniem naukowców, poligloci mają znacznie lepszą pamięć niż osoby, które nie miały okazji nauczenia się żadnego obcego języka.

Naukowcy z Luksemburga pochwalili się niedawno odkryciem, iż osoby, które znały i umiały się posługiwać co najmniej czterema językami, były w znaczącym stopniu mniej narażone na choroby związane z zanikiem pamięci.

Jak wiemy, korzyści ze znajomości co najmniej jednego języka obcego jest bardzo wiele. Poza takimi z nich jak wzrost atrakcyjności na rynku pracy komfort psychiczny w trakcie podróży, czy chociażby samorealizacji, zwiększona ilość przetwarzanych przez mózg informacji może w znaczący sposób ochronić go przed chorobami związanymi z zanikiem komórek nerwowych, do którego w naturalny sposób dochodzi w procesie starzenia się organizmu. Dlaczego tak się dzieje? Otóż podczas nauki nowych słów nasz mózg dokonuje selekcji, przyporządkowując je do odpowiedniego, znanego nam języka. W ten sposób mózg porusza się między jednym systemem językowym i drugim, co ćwiczy procesy myślowe i umożliwia szybką reakcję. Proces ten określa się jako przełączanie funkcji poznawczych i zachodzi w korze przed czołowej mózgu.

Naukowcy pochwalili się ostatnio wynikami badań, w którym stwierdzono, że demencja u poliglotów występuję około 5 lat później niż u osób, które znały wyłącznie jeden język. Wnioski te zostały sformowane na podstawie analizy 450 uczestników badania cierpiących na chorobę Alzheimera. Osoby poddane badaniu posługiwały się co najmniej dwoma językami, a wynik badania był zdumiewający-okazało się bowiem, że wystąpienie schorzenia nastąpiło u nich zdecydowanie później niż u pozostałych osób.

Na zakończenie zachęcamy di obejrzenia krótkiego filmiku.

Wniosek z dzisiejszego artykułu nasuwa się sam, nauka języków obcych to korzyść na całe życie!

Zajrzyj do artykułu:

Nauka języków krajów skandynawskich przepustką do sukcesu

Ranking najłatwiejszych języków świata

Nauka języków rzadkich