Nollaig Nait Cugat – Wesołych Świąt wszystkim

 

Nollaig Shona Duit!

Wyrażenie, które rozpoczyna dzisiejszy artykuł to nazwa Świąt Bożego Narodzenia w języku gaelickim.  Zapraszamy zatem na wirtualny spacer po Irlandii, w której przygotowania do świąt rozpoczynają się już w listopadzie.

Stolica Irlandii z końcem listopada przemienia się w świecącą  krainę świątecznej magii. Witryny sklepowe, a także domy przyozdobione zostają mnóstwem światełek, girland i kolorowych łańcuchów. W centrum Dublina co roku stawiana jest pokryta strzechą szopka betlejemska. Nieopodal można  natknąć się na inne szopki, między innymi ruchomą szopkę z płaczącym Dzieciątkiem Jezus oraz Maryją i Józefem otoczonymi aniołami i pasterzami. Żywą szopkę  można również podziwiać w obrębie murów Mansion House.

W wigilię, ( Christmas Eve) Irlandczycy jak co dzień, przygotowują posiłki, robią ostatnie zakupy, a dzieci wykonują świąteczne ozdoby. Wigilia nie jest dla Irlandczyków dniem wolnym od pracy. W tym dniu nie zachowuje się postu ani nie zasiada się do uroczystej kolacji, a sklepy są otwarte jak w każdy inny dzień. Dopiero dzień Bożego Narodzenia to dzień, w którym śpiewa się uroczyste kolędy, obdarowuje najbliższych prezentami i uczestniczy we wspólnym przygotowywaniu  posiłku, który spożywa się z całą rodziną. Zgodnie z tradycją, podawany jest wtedy pieczony indyk z sosem borówkowym i brukselką. Często też na stół trafia  wędzony łosoś oraz zupa z melona. Nie może również zabraknąć Mice Pies – kruchych ciasteczek z rodzynkami i musem z suszonych owoców. W wielu domach do dziś przetrwała również tradycja podawania  Christmas Pudding, czyli odpowiednika naszego polskiego keksu, ale z domieszką alkoholu, podawanego z bitą śmietaną. To święto jest całkowicie poświęcone rodzinie, a zatem nie ma sklepu, stacji paliw czy pubu który byłby tego dnia otwarty. Nie kursuje nawet komunikacja miejska.

Drugi dzień świąt jest równie ważnym dniem dla Irlandczyków. W dniu męczennika Świętego Szczepana, w niektórych hrabstwach mali kolędnicy, zgodnie ze zwyczajem  chodzą od domu do domu, śpiewając  kolędy. Zgodnie z tradycją, gospodarze przekazują kolędnikom niewielkie datki, które w całości albo częściowo są przekazywane na cele dobroczynne. Ciekawym zwyczajem, który niestety już stopniowo z roku na rok zanika, jest obdarowywanie małymi upominkami osób, z których usług korzystało się przez cały rok, na przykład listonoszy, sklepikarzy, roznosicieli gazet itp. W drugi dzień  świąt od wczesnych godzin porannych większość sklepów jest już otwarta i tego dnia można spodziewać się świątecznych wyprzedaży.

Jak sami z pewnością zauważyliście,  tradycja obchodzenia świąt w  Irlandii jest całkiem inna od naszej polskiej, co nie znaczy oczywiście, że gorsza.

Czytaj również:

Popularne zwyczaje Świąt Bożego Narodzenia w różnych zakątkach świata