Język białoruski zagrożony wyginięciem

Choć z formalnego punktu widzenia obowiązującymi na Białorusi językami urzędowymi są język białoruski oraz rosyjski, co potwierdzone jest zapisem w białoruskiej Konstytucji, w praktyce język rosyjski zdominował wszelkie dziedziny przestrzeni publicznej.  Jeszcze w 1999 roku znajomość języka białoruskiego deklarowało około 37% mieszkańców Białorusi, ale już 10 lat później odsetek ten spadł do 23% i niestety nadal maleje.

We wszelkich dziedzinach życia dominującym językiem stał się rosyjski – to w tym języku nadaje białoruska telewizja i radio, publikowane są gazety, język rosyjski jest też głównym językiem, w którym prowadzone są zajęcia w szkołach i na uczelniach, a liczba placówek  edukacyjnych prowadzących zajęcia w obu językach jest marginalna.Każdego roku liczba szkół, w którym prowadzi się naukę po białorusku zmniejsza się. W niektórych miejscowościach zdarzają się nieliczne przypadki, kiedy  grupa rodziców samodzielnie organizuje grupę przedszkolną lub gimnazjalną, jeśli spotkają się z przychylnością lokalnych władz i  ich dzieci zdobywają wiedzę po białorusku. Uczenie się po białorusku w szkołach średnich czy na uczelniach wyższych staje się jednak coraz bardziej niemożliwe.

Brak dostępu młodego pokolenia do żywego języka białoruskiego, świadome krzewienie rosyjskiego we wszelkich dziedzinach życia, przy jednoczesnym piętnowaniu białoruskiego jako języka wsi i zacofania powodują, że zdaniem UNESCO język ten stał się jednym z języków zagrożonych całkowitym wyginięciem. Wprawdzie białoruski wciąż jeszcze jest używany w niektórych domach, ale raczej na wsiach aniżeli w mieście oraz raczej przez osoby starsze, co sprawia, że liczba jego użytkowników gwałtownie spada.

Białoruski jest obecnie promowany właściwie wyłącznie przez środowiska opozycyjne,  dla których stał się on swoistym znakiem rozpoznawczym. To w tym języku powstają najważniejsze dzieła kulturalne białoruskiej opozycji, choć kultura posługująca się językiem białoruskim nie może liczyć na państwowe dotacje ani na żadną inną pomoc państwa.

Czy zatem z czasem, za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat białoruski przestanie istnieć? Gdyby tak się stało, byłby to niezaprzeczalnie skutek długofalowej polityki białoruskich władz. Aż trudno uwierzyć, że nawet w tak delikatnej materii jak język, wpływy państwa mogą być tak znaczące.

Czytaj również:

Ciekawostki o językach, o których mogliście nie wiedzieć

„Fałszywi przyjaciele” w języku rosyjskim