Jaki wpływ ma łacina na kształtowanie języka polskiego?

Język narodowy to mowa określonej grupy ludzi, określonego środowiska, zajmującego pewne terytorium, wyraźnie różna od innych języków narodowych. Zanim ukształtował się język narodowy istniały regionalne odmiany polszczyzny mówionej. Dopiero później wyodrębnił się język narodowy, którego pierwsze „zabytki” odnajdujemy np. w „Bogurodzicy”, „Kazaniach świętokrzyskich” czy „Psałterzu floriańskim”. Ich niezwykle wysoki poziom językowy był możliwy dzięki długotrwałej tradycji polszczyzny mówionej (na dworach książęcych, w administracji państwowej, tekstach retorycznych kościelnych i świeckich). W ten sposób w XV wieku mogła powstać polszczyzna literacka (język ogólny), udoskonalona przez pisarzy renesansowych w XVI wieku. Przed wiekiem XV istniał tylko wspomniany wyżej język regionalny i ludowy w wersji mówionej.

Znaczący wpływ na rozwój języka polskiego miało przyjęcie chrześcijaństwa w 966 r. Wydarzenie to przyniosło korzyści i zmiany zewnętrzne oraz wewnętrzne w kraju. Polska mogła poczuć się względnie bezpiecznie, oddalono bowiem zagrożenie przymusowej chrystianizacji. Przyjęcie chrześcijaństwa przez Mieszka I oddaliło od kraju niemieckie zagrożenie. Chrześcijaństwo spełniło także funkcję spajającą państwo, pomogło warstwom panującym w sprawowaniu władzy i wprowadziło do Polski łacinę (z której wyłoniły się języki germańskie) jako język urzędowy. Panowanie łaciny nie zaszkodziło jednak polskiemu językowi narodowemu, wręcz przeciwnie – znacznie go wzbogaciło.

Łacina była językiem urzędowym, językiem państwa i Kościoła. Powszechność łaciny można by porównać do współczesnego natężenia wpływów języka angielskiego na język polski oraz wszechobecności angielszczyzny w całej Europie, a nawet świecie. Przy pomocy języka angielskiego można się dziś porozumiewać właściwie w każdym zakątku świata. Podobnie rzecz miała się z językiem łacińskim w średniowieczu. Był to język wykorzystywany w piśmie oraz w mowie. Najdłużej przetrwało panowanie łaciny w kościele, ponieważ stosunkowo dopiero niedawno zrezygnowano z odprawiania mszy w tym języku. Znajomość łaciny w okresie średniowiecza świadczyła o czyimś wykształceniu. Łaciny uczono w szkołach i przedmiot ten należał do najważniejszych. Uczniowie nie mogli uwolnić się od obowiązku mówienia po łacinie również poza szkołą, gdyż za to mogły ich czekać kary cielesne, a o przekroczeniu zasad zawiadamiali nauczycieli odpowiedni donosiciele znajdujący się wśród uczniów.

We wczesnym średniowieczu język polski występował w postaci odmian terytorialnych, licznych gwar różniących się między sobą, ale zasadniczo w sferze gramatyki i słownictwa zbliżonych do siebie. Dopiero na podstawie dialektów powstawał język ogólnonarodowy, który współcześnie występuje w odmianie potoczne i literackiej (mówionej i pisanej). Różni się on od języka polskiego w epoce średniowiecza tym, że jego użytkownicy to właściwie cały naród. Język narodowy funkcjonuje niezależnie od regionu. Charakteryzuje się tym, że stosują go możliwie wszyscy, którzy są w stanie opanować obowiązujące w nim normy.

W języku polskim obecne jest wiele zapożyczeń z łaciny. Dużą ich grupę stanowią terminy związane z Kościołem i religią chrześcijańską, co związane jest z przyjęciem chrztu i procesem chrystianizacji Polski.

Część słownictwa zaczerpnęliśmy również z języka czeskiego, w którym wcześniej zaadoptowano terminy łacińskie i greckie. Słownictwo religijne docierało więc do Polski za pośrednictwem Czech, np. słowo anioł pochodzi od czeskiego anjeł (łac. angelus); pacierz – od czeskiego pater (łac. Pater noster – Ojcze nasz); kościół – z czeskiego kostel (łac. castellum – zamek, twierdza). Z języka czeskiego przejęliśmy nie tylko słownictwo religijne, ale także wojskowe np. straż, walka, nazwy cech np. okrutny, sprawiedliwy oraz terminy związane z kulturą np. szkoła, czytelnik. Wpływ łaciny na język polski miał więc charakter pośredni, wiele elementów zaczerpnęliśmy za pośrednictwem języka czeskiego. Stało się tak dlatego że łacina, mimo jej obowiązkowej wszechwładzy, była językiem elitarnym, nie każdy mógł poszczycić  się jej znajomością, co świadczyło o wysokim poziomie wykształcenia.

Wpływ łaciny na polszczyznę przejawił się także w powstaniu polskiego alfabetu opartego na łacińskim. Z czasem musiał on zostać udoskonalony, gdyż brakowało w nim znaków dla wielu polskich głosek. Alfabet łaciński zawiera 21 znaków, natomiast w języku polskim istnieje ponad czterdzieści głosek, które trzeba jakoś przedstawić w tekście pisanym.

A z jakich innych języków jeszcze możemy znaleźć zapożyczenia oddziałujące na dzisiejszy nasz język? Oto przykłady niektórych z nich:

 Język francuski:
* wizażysta
* malakser
* transza

Język włoski:
* pizza
* cappuccino
* lasagne

Język niemiecki:
* gastarbeiter
* musli
* pingwin

Język angielski:

* market
* sorry
* kompatybilny

Język łaciński
* poganin
* persona non grata
* personalia

Dziedziny życia, których dotyczy największa liczba obcojęzycznych wtrąceń:

Język francuski: 

  •  kuchnia (cafe, sos)
  •  wygląd osobisty (fryzura, surdut)
  •  miary (litraż, metr)

 Język włoski:

  • życie codzienne (mafioso, rokieta)
  • muzyka (maestoso, primadonna)
  • kuchnia (pizza, por)

Język angielski:

  • informatyka (spam, worm)
  • życie codzienne (hello, weekend)
  • kuchnia (hamburger, fast-food

Zajrzyj również do innego artykułu poświęconego tej samej tematyce:

Ciekawostki o językach, o których mogliście nie wiedzieć