Nauka języka obcego dla dzieci –skuteczne metody

 

Nauka języka obcego bardzo silnie stymuluje rozwój inteligencji dziecka i ułatwia mu przyswajanie wiedzy także z innych dziedzin. Dlatego warto zadbać, by nasza pociecha  miała codziennie kontakt z językiem obcym również w domu, a nie tylko podczas zajęć języka angielskiego w przedszkolu czy szkole.

 

 Jak więc rozpocząć naukę języka z milusińskim ?

Zapomnijmy o tradycyjnych sposobach stosowanych wśród nastolatków czy dorosłych. Maluch na pewno nie polubi angielskiego, jeśli będziemy go zmuszać do nauki na pamięć i ciągle robić testy ze słówek.

Małe dzieci najwięcej uczą się przez zabawę. W swobodnej i radosnej atmosferze przyswajają dużo więcej, niż siedząc za biurkiem. Bajki, piosenki i gry w obcym języku to świetny sposób na zainteresowanie nim malca. Przydadzą się również książeczki i pisma, które dzięki swojej kolorowej formie na pewno spodobają się najmłodszym.

Poniżej przedstawiam kilka „złotych zasad” które koniecznie trzeba wdrożyć rozpoczynając przygodę z obcym językiem, a nauka nie znudzi naszego malca i stanie się doskonałą przygodą na dalsze etapy jego życia i świetnym  starem do wkroczenia w dorosłość

  • zakres słownictwa powinien odpowiadać ogólnemu poziomowi wiedzy i zainteresowaniom dziecka. W wieku 3–7 lat dziecko powinno poznawać słownictwo związane z najbliższym otoczeniem, czyli z takich grup tematycznych, jak: zwierzęta, rośliny, dom, rodzina, szkoła, podwórko;

 

  • dziecko dość szybko się dekoncentruje – nauka nie może zatem trwać zbyt długo; optymalny czas nauki dla dzieci w wieku 3–4 lat to ok. 15–20 minut, w wieku 5 lat – ok. 25–30 minut, zaś w wieku 6–7 lat to około 30 minut;

 

  • dzieci najłatwiej przyswajają wiedzę w ruchu – dlatego bardzo ważne jest wprowadzenie do zabaw elementów ruchowych;

 

  • należy także w miarę możliwości urozmaicać naukę, przeplatając ją np. śpiewaniem piosenek, recytowaniem wierszyków czy rysowaniem;

 

  • nic bardziej nie motywuje dzieci do nauki niż zabawa, dlatego warto wykorzystać gry językowe (np. domino, memorki, Piotruś, kwartet), by pokazać dziecku, jak wielką frajdę może sprawiać poznawanie angielskich słówek;

 

W dalszej części artykułu chciałam zaprezentować kilka metod nauczania. Z metod tych korzystają już przedszkolaki, gdyż jest to fajna zabawa i równocześnie doskonała nauka przyswajania nowych słówek.

Metoda Helen Doron –metoda ta została stworzona z myślą o dzieciach. Cały cykl nauczania to okres 9 lat. Według autorki tej metody naukę może rozpocząć trzymiesięczny maluszek. Podczas zajęć dzieci mają kontakt wyłącznie w języku obcym, co pozwala im na przyswojenie dużej ilości nowych słów.

Metoda Callana – chyba najbardziej znana nam wszystkim  metoda nauki języków. Jej głównym założeniem jest prowadzenie wyłącznie konwersacji w języku obcym. Uczniowie, korzystający z tej metody nauki, nie mogą robić notatek i zapisywać nowych słówek, zamiast tego kładzie się duży nacisk na powtarzanie materiału.

Metoda Berlitza – nauka języka obcego skupia się na komunikacji. Lektorzy stosujący tę metodę, przybliżają pojęcia obcego języka za pomocą obrazów, z wykorzystaniem ilustracji oraz rzeczywistych przedmiotów, operując szerokim repertuarem min i gestów oraz aranżując proste sytuacje komunikacyjne. Nauka polega więc wyłącznie na patrzeniu i słuchaniu a w następstwie mówieniu. Dopiero w kolejnych etapach tej nauki, wprowadza się czytanie i pisanie.

Metoda Sita – metoda nauki, odmiana suggestopedii wykorzystująca właściwości stanu głębokiego odprężenia. Metoda ta łączy zapamiętywanie obcojęzycznych wyrazów i zwrotów w stanie relaksu z samodzielną, aktywną pracą.  Rekomendowana jest dzieciom powyżej 12 roku życia, jak również osobom dorosłym. Przyswajanie nowego języka polega na słuchaniu 40 minutowego nagrania. Dzięki tej metodzie zakres słownictwa znacznie się powiększa.

Total Physical Response – skuteczna metody nauczania małych dzieci, która polega na reagowaniu ciałem. W tej metodzie dziecko pokazuje, w jaki sposób zrozumiało słowa i wyrażenia poprzez ruch i gest. Jest to bardzo naturalna metoda i idealnie sprawdza się w nauczaniu małych dzieci.

Na koniec przyjrzyjmy się jakie korzyści płyną z nauki małych dzieci nowego języka.

Zgodnie z przeprowadzonymi badaniami, dzieci które rozpoczęły naukę w wieku przedszkolnym lepiej przyswajają system dźwiękowy, co wpływa na doskonalszą wymowę i lepsze zrozumienie osób, dla których jest to język ojczysty.

Kolejnym, bardzo istotnym faktem jest zwiększona zdolność zapamiętywania nowych słówek oraz podstaw gramatyki. Udowodniono, że dzieci które w wielu przedszkolnym miału kontakt z językiem obcym mają większą koncentrację.

Tak więc warto rozważyć decyzje i zachęcić malucha do rozpoczęcia nauki jak najwcześniej. Jest to doskonałą inwestycją na przyszłość.

Czytaj również:

Nauka języków za pomocą muzyki

Jakich języków warto się uczyć ?

„Fałszywi przyjaciele” w języku czeskim

Czym są tak zwani „fałszywi przyjaciele” (ang. false friends)? Mamy tu na myśli grupę podstępnych wyrazów lub wyrażeń, które w języku czeskim przybierają takie samo lub bardzo podobne brzmienie do słów lub wyrażeń po polsku. Tak jak na przykład czeskie słowo čerstvý, nie oznacza wcale po polsku czerstwy, ale coś wprost przeciwnego – świeży.
Takie zbieżności leksykalne między językami mogą stanowić spore utrudnienie przy nauce języka, a często mogą też stać się źródłem nieporozumień, gaf językowych i śmiesznych sytuacji.
Szczególnie wiele pułapek językowych jest między językami zbliżonymi do siebie pod względem leksykalnym. Wyjątkowo często natrafiamy na nie przy nauce innych języków słowiańskich, w tym głównie języków naszych południowych sąsiadów – Czechów i Słowaków.
Zarówno język czeski, jak i słowacki posiadają zasób słownictwa, w którym wiele wyrazów ma identyczne lub podobne brzmienie do wyrazów w języku polskim. Dużo podobieństw możemy zaobserwować zwłaszcza między językiem polskim i słowackim. Ale również z językiem czeskim łączy język polski wiele wspólnych wyrazów, nie zawsze oznaczających podobne rzeczy…

Zapoznajmy się więc z przykładami „fałszywych przyjaciół” w języku czeskim:
czeski květen – to po polsku maj
czeski odbyt – to po polsku dział zbytu, dział sprzedaży
czeska panna – to po polsku dziewica
czeska pokuta – to po polsku mandat
czeska poprava – to po polsku wykonanie wyroku śmierci
czeska porucha – to po polsku awaria
czeska rozpustná káva – to po polsku kawa rozpuszczalna
czeski smyk – to po polsku poślizg
czeska starost – to po polsku kłopot, problem
czeski statek – to po polsku majątek ziemski, gospodarstwo
czeski divan – to po polsku kanapa
czeska pivnica – to po polsku piwiarnia
czeski artista – to po polsku cyrkowiec
czeski balvan – to po polsku duży kamień, głaz
czeski byt – to po polsku mieszkanie

Czasami wyrazy o podobnym brzmieniu tworzą całe łańcuszki znaczeniowe, jak na przykład:
polska truskawka to po czesku jahoda
polska jagoda to po czesku borůvka,
a polska borówka czeska brusinka
polska ubikacja to czeski záchod
polski zachód to po czesku zapad
polskie właśnie to czeskie právě
polskie prawie to po czesku skoro
a polskie skoro to czeskie jestli

I na koniec:
czeskie Dámy, Páni to po polsku Panie, Panowie
…takie napisy znajdziemy na drzwiach czeskich toalet. Czesi natomiast nie rozumieją znaczenia oznaczeń w naszych toaletach – kółeczka i trójkąta 🙂

To oczywiście tylko część pułapek leksykalnych, z jakimi spotkamy się w języku czeskim i które tylko czyhają na moment naszej nieuwagi.

Zobacz podobne wpisy:

„Fałszywi przyjaciele” w języku słowackim

„Fałszywi przyjaciele” w języku serbskim

„Fałszywi przyjaciele” w języku chorwackim