Nauka języka obcego dla dzieci –skuteczne metody

 

Nauka języka obcego bardzo silnie stymuluje rozwój inteligencji dziecka i ułatwia mu przyswajanie wiedzy także z innych dziedzin. Dlatego warto zadbać, by nasza pociecha  miała codziennie kontakt z językiem obcym również w domu, a nie tylko podczas zajęć języka angielskiego w przedszkolu czy szkole.

 

 Jak więc rozpocząć naukę języka z milusińskim ?

Zapomnijmy o tradycyjnych sposobach stosowanych wśród nastolatków czy dorosłych. Maluch na pewno nie polubi angielskiego, jeśli będziemy go zmuszać do nauki na pamięć i ciągle robić testy ze słówek.

Małe dzieci najwięcej uczą się przez zabawę. W swobodnej i radosnej atmosferze przyswajają dużo więcej, niż siedząc za biurkiem. Bajki, piosenki i gry w obcym języku to świetny sposób na zainteresowanie nim malca. Przydadzą się również książeczki i pisma, które dzięki swojej kolorowej formie na pewno spodobają się najmłodszym.

Poniżej przedstawiam kilka „złotych zasad” które koniecznie trzeba wdrożyć rozpoczynając przygodę z obcym językiem, a nauka nie znudzi naszego malca i stanie się doskonałą przygodą na dalsze etapy jego życia i świetnym  starem do wkroczenia w dorosłość

  • zakres słownictwa powinien odpowiadać ogólnemu poziomowi wiedzy i zainteresowaniom dziecka. W wieku 3–7 lat dziecko powinno poznawać słownictwo związane z najbliższym otoczeniem, czyli z takich grup tematycznych, jak: zwierzęta, rośliny, dom, rodzina, szkoła, podwórko;

 

  • dziecko dość szybko się dekoncentruje – nauka nie może zatem trwać zbyt długo; optymalny czas nauki dla dzieci w wieku 3–4 lat to ok. 15–20 minut, w wieku 5 lat – ok. 25–30 minut, zaś w wieku 6–7 lat to około 30 minut;

 

  • dzieci najłatwiej przyswajają wiedzę w ruchu – dlatego bardzo ważne jest wprowadzenie do zabaw elementów ruchowych;

 

  • należy także w miarę możliwości urozmaicać naukę, przeplatając ją np. śpiewaniem piosenek, recytowaniem wierszyków czy rysowaniem;

 

  • nic bardziej nie motywuje dzieci do nauki niż zabawa, dlatego warto wykorzystać gry językowe (np. domino, memorki, Piotruś, kwartet), by pokazać dziecku, jak wielką frajdę może sprawiać poznawanie angielskich słówek;

 

W dalszej części artykułu chciałam zaprezentować kilka metod nauczania. Z metod tych korzystają już przedszkolaki, gdyż jest to fajna zabawa i równocześnie doskonała nauka przyswajania nowych słówek.

Metoda Helen Doron –metoda ta została stworzona z myślą o dzieciach. Cały cykl nauczania to okres 9 lat. Według autorki tej metody naukę może rozpocząć trzymiesięczny maluszek. Podczas zajęć dzieci mają kontakt wyłącznie w języku obcym, co pozwala im na przyswojenie dużej ilości nowych słów.

Metoda Callana – chyba najbardziej znana nam wszystkim  metoda nauki języków. Jej głównym założeniem jest prowadzenie wyłącznie konwersacji w języku obcym. Uczniowie, korzystający z tej metody nauki, nie mogą robić notatek i zapisywać nowych słówek, zamiast tego kładzie się duży nacisk na powtarzanie materiału.

Metoda Berlitza – nauka języka obcego skupia się na komunikacji. Lektorzy stosujący tę metodę, przybliżają pojęcia obcego języka za pomocą obrazów, z wykorzystaniem ilustracji oraz rzeczywistych przedmiotów, operując szerokim repertuarem min i gestów oraz aranżując proste sytuacje komunikacyjne. Nauka polega więc wyłącznie na patrzeniu i słuchaniu a w następstwie mówieniu. Dopiero w kolejnych etapach tej nauki, wprowadza się czytanie i pisanie.

Metoda Sita – metoda nauki, odmiana suggestopedii wykorzystująca właściwości stanu głębokiego odprężenia. Metoda ta łączy zapamiętywanie obcojęzycznych wyrazów i zwrotów w stanie relaksu z samodzielną, aktywną pracą.  Rekomendowana jest dzieciom powyżej 12 roku życia, jak również osobom dorosłym. Przyswajanie nowego języka polega na słuchaniu 40 minutowego nagrania. Dzięki tej metodzie zakres słownictwa znacznie się powiększa.

Total Physical Response – skuteczna metody nauczania małych dzieci, która polega na reagowaniu ciałem. W tej metodzie dziecko pokazuje, w jaki sposób zrozumiało słowa i wyrażenia poprzez ruch i gest. Jest to bardzo naturalna metoda i idealnie sprawdza się w nauczaniu małych dzieci.

Na koniec przyjrzyjmy się jakie korzyści płyną z nauki małych dzieci nowego języka.

Zgodnie z przeprowadzonymi badaniami, dzieci które rozpoczęły naukę w wieku przedszkolnym lepiej przyswajają system dźwiękowy, co wpływa na doskonalszą wymowę i lepsze zrozumienie osób, dla których jest to język ojczysty.

Kolejnym, bardzo istotnym faktem jest zwiększona zdolność zapamiętywania nowych słówek oraz podstaw gramatyki. Udowodniono, że dzieci które w wielu przedszkolnym miału kontakt z językiem obcym mają większą koncentrację.

Tak więc warto rozważyć decyzje i zachęcić malucha do rozpoczęcia nauki jak najwcześniej. Jest to doskonałą inwestycją na przyszłość.

Czytaj również:

Nauka języków za pomocą muzyki

Jakich języków warto się uczyć ?

Letnia szkoła języka, literatury i kultury polskiej

Jak co roku, w dniach od 1 do 28 sierpnia 2017 w Cieszynie odbywać się będzie letnia szkoła języka, literatury i kultury polskiej. Organizatorem tego kursu jest Szkoła Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu Śląskiego.

 

Szkoła skierowana jest do studentów z całego świata, a w programie przewidziano:

 

 

  • kurs języka polskiego,
  • seminarium „Wiedza o Polsce”,
  • program kulturalny,
  • wycieczki,
  • rekreację.

Na początku kursu przewidziany jest test kwalifikacyjny, po którym następuje podział studentów na poszczególne grupy. Na zakończenie kursu studenci zobowiązani są napisać test sprawdzający umiejętności językowe.  Uczestnictwo w kursie językowym i zaliczenie testu jest poświadczone odpowiednim świadectwem. Szkoła przyznaje również punkty kredytowe za udział w kursie.

Kolejnym etapem kursu jest Seminarium „ Wiedza o Polsce” prowadzone w formie wykładów i konwersatoriów.

Zajęcia te odbywać się będą w ramach dwóch  programów: Programu popularnego oraz Programu akademickiego. Uczestnik kursu, w zależności od zainteresowania i ukończonych szkół, będzie mógł sam zadecydować z którego programu skorzysta. Po zakończeniu kursu i zaliczeniu poszczególnych zagadnień,studenci otrzymują świadectwo poświadczające uczestnictwo w nim.

Dla uczestników letniej szkoły języka przewidziano również wiele atrakcji związanych z polską kultura i tradycjami. Studenci będą mieli możliwość nie tylko zwiedzenia Polski i spędzenia niezapomnianych chwil w międzynarodowym towarzystwie, ale będą mieć również wiele okazji do tego, by poznać najwybitniejszych specjalistów z różnych dziedzin, między innymi naukowców, artystów i wykładowców.

Całkowity koszt uczestnictwa w kursie wynosi 855 euro i obejmuje kurs językowy, seminarium „Wiedza o Polsce”, program kulturalny, wycieczki, rekreację na terenie kampusu, zakwaterowanie w dwuosobowym pokoju i wyżywienie w restauracji oraz podręcznik.

Dla studentów posiadających legitymacje ISIC jest możliwość skorzystania z 10% zniżki, warunkiem koniecznym do jej uzyskania jest wcześniejsze przesłanie  skanu dokumentu na adres elektroniczny szkoły.

Wszelkie potrzebne informacje jak również karta zgłoszeniowa zamieszczone są na stronie http://sjikp.us.edu.pl/kursy_k/letnia_szkola_jezyka.php

 

 

Podobne artykuły:

III Międzynarodowa Letnia Szkoła Białorutenistyki

Letnia szkoła języka czeskiego nie tylko dla bohemistów

Co kraj to obyczaj, czyli o wielkanocnych zwyczajach z różnych zakątków świata

 

Zwyczaje i symbole Świąt Wielkanocnych w każdym kraju są nieco inne. Nie wszędzie, tak jak w Polsce maluje się pisanki czy wybiera do kościoła ze święconką. W czasach, gdy tak wielu członków naszych rodzin i przyjaciół decyduje się na emigrację, znajomość tradycji innych krajów wydaje się mieć szczególne znaczenie.

CZECHY

W piątek, zarówno w miastach jak i na wsi, maluje się pisanki. Czesi kupują też tego dnia słodkości, między innymi baranki z biszkoptowego ciasta, masowo wypiekane przez czeskich cukierników. Kolejne dni to czas zadumy nad magią Świąt Wielkanocnych.

Najbardziej lubiany jest wielkanocny poniedziałek. W tym dniu grupki chłopców i mężczyzn odwiedzają domy rówieśniczek i kiedy te obleją ich wodą – smagają je „pomlazkami”- czyli młodymi wierzbowymi gałązkami splecionymi w warkocze. Goście częstowani są pisankami, słodyczami i „palenką” – wódką pędzoną ze śliwek, moreli lub wiśni.

Czeski świąteczny stół zdobią baranki z ciasta i słodycze. Na żadnym stole nie może zabraknąć „pomlazki” ani alkoholu. Pojawia się „Palenka” (śliwowica),  „merunka” (morelówka) oraz wódka.

Znanym czeskim zwyczajem jest  tzw. „szmigrus”.Obyczaj ten przypomina nieco polskie bożonarodzeniowe kolędowanie. Dzieci spacerują z koszyczkami po domach sąsiadów i w zamian za śpiewy i świąteczne życzenia zbierają do koszyczków słodycze.

W trakcie Świąt Wielkanocnych większość czeskich restauracji serwuje specjalne wielkanocne dania oraz wielkanocne korzenne piwa. W większych miastach organizowane są wielkanocne jarmarki.

CHORWACJA

Tak jak w innych krajach słowiańskich, dużą wagę przywiązuje się już do okresu poprzedzającego święta, a więc do Wielkiego Postu (tzw. „korizma”), mającego na celu oczyszczenie ducha i ciała. W Niedzielę Palmową następuje poświęcenie gałązek oliwnych.

W Wielki Czwartek milkną dzwony kościelne, a zamiast nich pojawiają się odgłosy drewnianych kołatek. Ciekawy jest zwyczaj kultywowany w Dalmacji, gdzie podczas obchodzenia nabożeństw Wielkiego Czwartku, ich uczestnicy uderzają rózgami o ławki, tak długo, dopóki rózgi te nie połamią się. Zwyczaj ten to tzw. „tučenje Barabana” (bicie Barabasza). Wielki Piątek jest dniem zadumy nad śmiercią Jezusa Chrystusa. Podczas adoracji Krzyża w kościołach, zgromadzeni wierni całują rany Jezusa. W Wielki Piątek odbywają się uroczyste procesje, a jedna z najbardziej znanym ma miejsce na wyspie Hvar. W Wielką Sobotę wierni udają się na poświęcenie pokarmów, które umieszczają w udekorowanych koszyczkach. W koszyczku muszą znaleźć się pisanki, chleb, wędlina, cebula, chrzan, jak również odrobina rakiji albo wina. Wieczorem, w trakcie Wigilii Paschalnej następuje poświęcenie ognia.

Niedzielę Wielkanocną rozpoczyna świąteczne śniadanie. Pozostałości święconki, które nie zostały zjedzone są spalane, albo zakopywane na podwórku.Poniedziałek wielkanocny jest świętem rodzinnym, w trakcie którego Chorwaci odwiedzają się wzajemnie. Obchodzony jest też lany poniedziałek („baciponedjeljak”).

 

FRANCJA

 

We Francji nie ma tradycji święcenia pokarmów ani śniadania wielkanocnego, nie ma tam również lanego poniedziałku.

Rezurekcja jest sprawowana wraz z obrzędami Wielkiej Soboty około godz. 20.30. Najpierw na placu przed kościołem kapłan dokonuje poświęcenia ognia i wody, po czym wierni przechodzą w procesji do kościoła, gdzie rozpoczyna się liturgia. Podczas radosnego „Chwała na wysokości Bogu…” zaczyna rozbrzmiewać milczące od Środy Popielcowej dzwony.

Obchodzenie świąt zaczyna się nie od śniadania, ale od uroczystego obiadu. Jeśli chodzi o zwyczaje kulinarne, na francuskich stołach najczęściej pojawia się pieczeń z baraniny oraz jajka przyrządzone na wiele sposobów.

Francuzi nie przygotowują natomiast pisanek, a ozdobne jajka pojawiają się u nich na stole wyłącznie pod postacią jajek z czekolady. Podobnie jak w innych krajach, również tutaj dzieci szukają czekoladowych jajek ukrytych w domach, ogrodach, a nawet parkach.

 

 NIEMCY

 

Zwyczaj obchodzenia Wielkiego Czwartku (Gründonnerstag), jest tradycją, która może zdziwić niejedna osobę. W dzień ten obowiązkowe jest bowiem zjedzenie czegoś zielonego, na przykład sałaty, szczypiorku lub szpinaku. W tym dniu maluje się także jajka na zielono.  Wielki Piątek (Karfreitag) nazywany jest też w Niemczech Cichym Piątkiem (Stiller Freitag) i  jest to dzień wolny od pracy. Wierni uczęszczają na misteria będące upamiętnieniem śmierci Jezusa Chrystusa. Inaczej niż w polskiej tradycji, tego dnia w Niemczech nie obowiązuje post ścisły. Wieczorem kapłani zapraszają na agapę, czyli wspólny posiłek składający się z wody, chleba oraz wina. Kolejną różnicą jest kwestia święcenia pokarmu, nie jest to tak popularne jak w Polsce. W Niemczech święci się ogień. W Wielką Sobotę (Karsamstag) przed kościołami płoną ogniska, jako symbol zbliżającego się zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Wierni odpalają świece paschalne i zabierają je do swoich domów. W kolejny świąteczny dzień, czyli Niedzielę Wielkanocną (Ostersonntag), odbywają się tradycyjne poranne msze rezurekcyjne, a mieszkańcy Niemiec zasiadają do rodzinnego śniadania. Największą rozrywką dla najmłodszych jest poszukiwanie prezentu pozostawionego przez zajączka. Przez wiele osób uwielbiana, przez innych nieco mniej, tradycja mokrego Śmigusa-dyngusa nie jest w Niemczech znana, a Poniedziałek Wielkanocny (Ostermontag) jest czasem spotkań z rodziną i bliskimi.

Bardzo ważne są w Niemczech świąteczne dekoracje. Jedną z ich form są bukiety wykonywane z zielonych gałązek i powieszonych na nich wydmuszek. Dekoruje się balkony, a nawet drzewa i krzaki w ogrodzie. Na niemieckich świątecznych stołach nie brakuje tradycyjnych potraw. Są wśród nich jajka podawane na różne sposoby – z sosami lub faszerowane. Inną wielkanocną potrawą, a także formą dekoracji, jest ser biały, który formuje się na kształt jajek. W okresie wielkanocnym w niemieckich domach pojawiają się także zupy: dyniowa i kminkowa oraz mięsa: boczek, pieczona szynka, kiełbasa. Potrawą wielkanocną jest również zrobiony z surowego mięsa wieprzowego, papryki, cebuli i natki pietruszki „hackepeter”, który nieco przypomina polski tatar. Oczywiście są także słodkości: tradycyjne owocowe strudle, babki drożdżowe z rodzynkami, serniki, a także knedle oraz musli owocowe.

ROSJA

W Rosji Święta Wielkanocne, określane mianem „Pascha” są bardzo ważne i obchodzone bardzo uroczyście. Wielkanoc poprzedza okres Wielkiego Postu, w trakcie którego prawosławni przez 40 dni nie powinni spożywać mięsa, ryb, nabiału i białego pieczywa. Pomimo tego, że nie wszyscy stosują aż tak restrykcyjne zasady postu i czasami tylko po prostu nie jedzą w tym okresie mięsa, niektóre rosyjskie restauracje w okresie tym serwują specjalne menu, nie zawierające wszystkich „zakazanych” składników.

Rosjanie przywiązują ogromną wagę do obrzędów wielkiego tygodnia. W Wielki Piątek czytane są fragmenty Biblii, mówiące o męce Jezusa, a w Wielką Sobotę, wierni święcą pokarmy – w wielkanocnym koszyczku musi znaleźć się pascha, baby i pisanki. W nocy z soboty na niedzielę odprawiane są kilkugodzinne nabożeństwa, po których wierni wybierają się na uroczyste procesje wokół cerkwi.

Podobnie jak w Polsce, Rosjanie przygotowują pisanki, farbując jajka głównie na czerwono, co ma symbolizować krew Chrystusa.

Wielkanoc jest świętowana uroczyście, najczęściej w gronie rodzinnym, przy suto zastawionym stole. Typowo wielkanocnym daniem w  Rosji jest pascha – deser z białego sera, masła, żółtek i bakalii. W Poniedziałek Wielkanocny w Cerkwi odbywa się obrzęd przygotowania krzyżma, który trwa trzy dni.

 

WIELKA BRYTANIA

Wielkanoc w Wielkiej Brytanii sięga czasów przed nastaniem chrześcijaństwa, a swoją nazwę (Easter) zawdzięcza anglosaskiej bogini wiosny Eostre, która była uosobieniem narodzin, szczęścia i płodności.Święto na cześć bogini Eostre w krajach celtyckich wiązało się z obrządkiem pożegnania zimy i powitania wiosny. Od wieków zwierzęciem reprezentującym boginię był zając, kojarzony z wiosną, płodnością i urodzajem.

Brytyjskie świętowanie Wielkanocy rozpoczyna się w Wielki Piątek (Good Friday) i trwa aż do poniedziałku (EasterMonday), a wszystkie cztery świąteczne dni są wolne od pracy, przy czym w Poniedziałek Wielkanocny otwarte są sklepy, w których na klientów czekają wyprzedaże.

W Wielkiej Brytanii nie ma tradycji święcenia potraw. Wielka Sobota to czas wielu ulicznych festiwali. W pierwszy dzień świąt Brytyjczycy spotykają się z rodziną i przyjaciółmi, a po śniadaniu wybierają się do kościoła i na spacer. Przygotowuje się kosze z przysmakami, które zabierane są na wypad do parku czy wyjazd za miasto.

W Wielkiej Brytanii, tak jak w wielu innych krajach, Wielkanoc ściśle związana jest z jajkami. W przedchrześcijańskiej Europie zwyczaj zdobienia jaj był znany i szeroko praktykowany. Obecnie Święta Wielkanocne na Wyspach Brytyjskich mają bardzo komercyjny charakter, a ich symbolem stały się słodkie jaja z czekolady i zajączek wielkanocny (EasterBunny).

 

WŁOCHY

Włosi w czasie Wielkanocy, postępują zgodnie ze swoim przysłowiem „Natale con tuoi, Pasqua con chi vuoi”, czyli „Boże narodzenie spędzaj z rodziną, Wielkanoc – z kim chcesz”. Wielu Włochów wyjeżdża najczęściej na południe kraju, gdzie panuje najładniejsza pogoda. We Florencji jedną ze świątecznych atrakcji jest sięgająca czasów średniowiecza tradycja, którą Włosi nazywają „scoppio del carro”. Polega ona na pokazie fajerwerków wystrzeliwanych ze specjalnego rydwanu ciągniętego przez białe woły. Oczywiście Włosi nie byliby sobą, gdyby święta nie wiązały się z doskonałą kuchnią. Najważniejszym dniem tych świąt jest oczywiście Wielka Niedziela, podczas której najważniejszym momentem dnia jest rodzinny obiad, na który podawana jest baranina lub jagnięcina, (zwyczaj ten występuje także w innych krajach śródziemnomorskich).

 

STANY ZJEDNOCZONE

W Stanach Zjednoczonych Święta Wielkanocne trwają tylko jeden dzień, w niedzielę. Nie jest tam obchodzona tradycja święcenia pokarmów w Wielką Sobotę. Amerykanie wierzą natomiast, że jajko ugotowane w Wielki Piątek, a zjedzone w Wielką Niedzielę, przynosi rodzinie wielkie szczęście.

Symbolem Wielkanocnym jest królik (EasterBunny), zaś bardzo rozpowszechnionym zwyczajem jest poszukiwanie przez dzieci czekoladowych jajek, który są ukrywane w domu i ogrodzie.

Na świąteczny obiad wielkanocny Amerykanie wybierają się zwykle do restauracji, nie zapominają jednak o dekorowaniu własnych domów.

 

SZWECJA

Kraje skandynawskie charakteryzują się jednymi z najbardziej nietypowych zwyczajów wielkanocnych. Ciekawą tradycją, przypominającą nieco Halloween, jest przebieranie się za påskkärringar – „wielkanocne wiedźmy”. W Wielką Sobotę szwedzkie dzieci odwiedzają swoich sąsiadów, wręczając im własnoręcznie wykonane kartki oraz laurki, w zamian otrzymując słodycze.Tego dnia przygotowywany jest również tradycyjny, świąteczny posiłek, składający się ze śledzi, solonego łososia oraz cynamonowych lub kminkowych bułeczek.

Nieco znajomym dla nas zwyczajem może być natomiast robienie „påskkris”, czyli przyozdabianie kolorowym pierzem brzozowych gałązek. Podobne do polskich palm wielkanocnych, dla Szwedów stanowią one symbol ludzkich starań, mających na celu przyspieszenie przybycia wiosny.

 

 

Letnia szkoła języka czeskiego nie tylko dla bohemistów

Uczelnie wyższe w Czechach co roku organizują letnie kursy języka czeskiego przeznaczone dla cudzoziemców, a miejscami ich organizacji są  – oprócz cieszącej się największą popularnością Pragi – również takie czeskie miasta jak Brno, Ołomuniec, czy Czeskie Budziejowice.

Oferta zajęć z języka czeskiego jest przeznaczona przede wszystkim dla studentów oraz nauczycieli akademickich bohemistyki i slawistyki, tłumaczy języka czeskiego oraz osób zainteresowanych pogłębianiem znajomości języka czeskiego i czeskiej kultury, ale udział w letnich szkołach języka mogą wziąć również osoby zamierzające rozpocząć naukę języka czeskiego od podstaw.

Uczestnicy zajęć są podzieleni na grupy według poziomu znajomości języka czeskiego. Uczęszczają na lektoraty językowe i uczestniczą w zajęciach z historii i czeskiej literatury. W programie szkół są też specjalne atrakcje, między innymi wycieczki do innych miast, zwiedzanie zabytków, wyjścia na wystawy i koncerty, czy spotkania, w trakcie których śpiewane są czeskie piosenki.

Kursy trwają zazwyczaj od dwóch do czterech tygodni. Różnie też kształtują się ich ceny. W Brnie za miesięczny kurs zapłacić trzeba ok. 1500 EUR, w Ołomuńcu za dwa tygodnie ok. 600 EUR. Koszty kursu można obniżyć wybierając tańszą wersję zakwaterowania, można też znaleźć mieszkanie na własną rękę. Niektóre ze szkół, np. w Ołomuńcu oferują atrakcyjne rabaty dla osób, które po raz kolejny biorą udział w kursie. Największą popularnością cieszą się jednak kursy w Pradze, organizowane przez Uniwersytet Karola. Koszt udziału w czterotygodniowym kursie wynosi ok. 1300 EUR, a w cena obejmuje zajęcia dydaktyczne, zakwaterowanie i wyżywienie oraz wycieczki i dodatkowe atrakcje. Studenci wybierają najczęściej zakwaterowanie w akademiku Kajetanka w pokojach jedno- i dwuosobowych. Zajęcia językowe odbywają się w budynku Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Karola przy Placu Jana Pałacha, z okien którego rozciąga się wspaniały widok na Hradczany. W weekendy organizowane są całodniowe wycieczki za Pragę.

Co roku Ministerstwo Szkolnictwa, Młodzieży i Kultury Fizycznej Republiki Czeskiej oferuje kilkanaście miejsc stypendialnych dla uczestników Letnich Szkół Studiów Słowiańskich na wybranych uczelniach w Republice Czeskiej.Stypendium obejmuje koszty nauki, zakwaterowania, wyżywienia oraz wycieczek organizowanych przez uczelnie. Instytucją przeprowadzającą nabór kandydatów w Polsce i udzielającą szczegółowych informacji na temat Letnich Szkół Studiów Słowiańskich w Republice Czeskiej jest Biuro Uznawalności Wykształcenia i Wymiany Międzynarodowej.

Decyzja o udziale w letniej szkole języka czeskiego jest z pewnością bardzo dobrą opcją dla wszystkich osób zamierzających doskonalić swoją znajomość czeskiego, a różnorodność oferowanych zajęć i możliwość doskonalenia języka w międzynarodowym środowisku sprawia, że oferta ta może stanowić ciekawą alternatywę dla innych form nauki i doskonalenia języka.

Czytaj również:

Yanosik na rynku czeskim i słowackim

 

 

Język wilamowski i groźba jego zaniku

Mieszkańcy małej wioski Wilamowice, znajdującej się w okolicy Bielska-Białej, od stuleci mówią zupełnie odrębnym językiem – językiem wilamowickim (wymysiöeryś). Język, a właściwie etnolekt wilamowicki należy do rodziny języków germańskich, a dokładniej do grupy zachodniogermańskiej. Język ten na terenie obecnych Wilamowic pojawił się najpewniej za sprawą przybyłych na te tereny w XII wieku osadników z Niemiec, Holandii i Szkocji. Dlatego, choć język wilamowicki wywodzi się najprawdopodobniej z XII-wiecznej wersji języka niemieckiego, widoczne są w nim silne wpływy języka niderlandzkiego, dolnosaksońskiego, fryzyjskiego, angielskiego oraz szkockiego.

Do drugiej wojny światowej język wilamowicki był podstawowym narzędziem komunikacji mieszkańców miasteczka. Po roku 1945 jego używanie zostało zabronione przez ówczesne władze komunistyczne, co spowodowało, iż zaczął powoli wymierać.Dziś posługuje się nim zaledwie około 50 osób, głównie starszych oraz grupka pasjonatów, uczących się go z zamiłowania i starająca się zatrzymać proces jego zaniku. W wyniku działań takich osób, w 2003 roku w miejscowej szkole podstawowej zorganizowane zostały lekcje języka wilamowskiego, a nauczaniem zajął się Wilamowski poeta Józef Gara. Jednak chętnych do nauki było niewiele.Z powodu spadku zainteresowania grupa rozpadła się, a dalszym poznawaniem kultury Wilamowskiej zainteresowanych było zaledwie kilka osób. Jedną z nich był Tymoteusz Król, który postanowił nie dopuścić do zaniku języka wilamowickiego i oprócz podjęcia aktywnej nauki tego języka zaczął sam dokumentować i nagrywać osoby mówiące po wilamowicku.Wystąpił również z wnioskiem do Biblioteki Kongresu USA o wpisanie języka wilamowickiego na listę języków świata. Język ten został też zarejestrowany w Międzynarodowej Organizacji Normalizacyjnej i w 2007 r. przydzielono mu kod ISO i skrót wym.

W czasach współczesnych prowadzonych jest wiele działań, mających na celu umożliwienie przetrwania języka wilamowickiego. W ramach ratowania wymierającego języka i kultury wilamowickiej powstają nowe utwory i piosenki w tym języku. Kulturę wilamowicką, stroje, pieśni i tańce propaguje Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Wilamowice”, który ma swoją stronę na Facebooku, a Stowarzyszenie Wilamowianie uruchomiło stronę internetową poświęconą językowi i kulturze wilamowickiej.

A oto próbka języka wilamowickiego na przykładzie modlitwy Ojcze nasz:

YnzerFoter, dübystymhymuł,

Daj noma zułzajngywajt;

Daj Kyngrajchzułdö kuma;

Daj wyła zułzajnymhymułan uf der aot;

dosynzergywynłichysbrutgaoynshaojt;

anfercajynsynzersiułda,

wi wir aojfercajn y ynzynsiułdigia;

ny łat yns cyn zynda;

zunderkaonstynsreta fum nistgüta.

[Do Dajs ej z Kyngrajchandymaocht, ans łaowa uf inda.]

                          Amen

 

I krótki film na temat języka wilamowickiego:

 

Zobacz również:

Najdziwniejsze języki świata

Ciekawostki o językach, o których mogliście nie wiedzieć

Ciekawostki o językach, o których mogliście nie wiedzieć

Czy wiedzieliście, że wszystkich języków na świecie jest około 7 tysięcy? Ich liczba jednak stale maleje i dzisiaj zagrożonych całkowitym wyginięciem jest aż około 2400 z nich.

Poznajcie ciekawostki dotyczące różnych języków świata:

  1. Najwięcej osób na świecie posługuje się językiem chińskim – około miliard ludzi. Językiem hindi mówi 400 milionów ludzi, językiem hiszpańskim 350 milionów, a angielskim 320 milionów ludzi
  2. Co najmniej połowa ludzi na świecie to osoby dwujęzyczne lub wielojęzyczne.
  3. Język chiński zawiera około 50 tysięcy znaków. Aby czytać i rozumieć teksty w gazetach, wystarczy jednak poznać około 2 tysięcy znaków.
  4. W Republice Południowej Afryki jest aż 11 języków urzędowych: afrikaans, angielski, xhosa, ndebele, pedi, soto, suazi, tsonga, tswana, venda, zulu.
  5. Stany Zjednoczone nie posiadają oficjalnie żadnego języka urzędowego.
  6. W popularnej powieści „Władca pierścieni” wspomina się aż o 12 językach.
  7. Najczęściej tłumaczoną na inne języki książką jest Biblia. Zgodnie z danymi podawanymi przez portal: www.wycliffe.org, na dzień dzisiejszy została przetłumaczona w pełni na 500 języków, w 1300 językach dostępny jest Nowy Testament i fragmenty Starego Testamentu.
  8. Drugą najczęściej tłumaczoną książką są “Pinokio” Carlo Collodiego. Książkę przetłumaczono na ok. 240 języków.
  9. W Watykanie znajdują się bankomaty wyświetlające komunikaty między innymi w języku łacińskim.
  10. W samej tylko Afryce istnieje aż 2200 różnych języków.
  11. W języku francuski samogłoskę „o” można wymówić na trzynaście różnych sposobów.
  12. Z powodu masowego w ostatnim czasie napływu imigrantów oraz uchodźców Europa staje się coraz bardziej wielojęzyczna. Ponoć tylko w samym Londynie można usłyszeć ludzi mówiących w około 300 językach.
  13. Większość języków europejskich opiera się na alfabecie łacińskim. Niektóre języki słowiańskie opierają się na cyrylicy. Własny alfabet posiadają takie języki jak grecki, ormiański, gruziński i jidysz.
  14. Rodzina języków germańskich obejmuje między innymi języki duński, norweski, szwedzki, islandzki, niemiecki, niderlandzki, angielski i jidysz.
  15. Do przykładów języków romańskich należą język włoski, francuski, hiszpański, portugalski oraz rumuński.
  16. Rodzina języków słowiańskich obejmuje między innymi język rosyjski, ukraiński, białoruski, polski, czeski, słowacki, słoweński, serbski, chorwacki, macedoński i bułgarski.
  17. Wielojęzyczność niesie liczne korzyści: ułatwia uczenie się kolejnych języków, wpływa pozytywnie na proces myślenia i sprzyja kontaktom z innymi ludźmi i kulturami.
  18.  Zakres słownictwa wielu języków obejmuje 50 000 lub więcej słów, poszczególni użytkownicy  danego języka zwykle jednak znają i stosują tylko małą jego część.
  19. Około 40% bliźniaków w drugim roku życia rozwija swój własny język, którzy jest rozumiany wyłącznie przez nich

Czytaj również:

Najdziwniejsze języki świata

 

„Fałszywi przyjaciele” w języku czeskim

Czym są tak zwani „fałszywi przyjaciele” (ang. false friends)? Mamy tu na myśli grupę podstępnych wyrazów lub wyrażeń, które w języku czeskim przybierają takie samo lub bardzo podobne brzmienie do słów lub wyrażeń po polsku. Tak jak na przykład czeskie słowo čerstvý, nie oznacza wcale po polsku czerstwy, ale coś wprost przeciwnego – świeży.
Takie zbieżności leksykalne między językami mogą stanowić spore utrudnienie przy nauce języka, a często mogą też stać się źródłem nieporozumień, gaf językowych i śmiesznych sytuacji.
Szczególnie wiele pułapek językowych jest między językami zbliżonymi do siebie pod względem leksykalnym. Wyjątkowo często natrafiamy na nie przy nauce innych języków słowiańskich, w tym głównie języków naszych południowych sąsiadów – Czechów i Słowaków.
Zarówno język czeski, jak i słowacki posiadają zasób słownictwa, w którym wiele wyrazów ma identyczne lub podobne brzmienie do wyrazów w języku polskim. Dużo podobieństw możemy zaobserwować zwłaszcza między językiem polskim i słowackim. Ale również z językiem czeskim łączy język polski wiele wspólnych wyrazów, nie zawsze oznaczających podobne rzeczy…

Zapoznajmy się więc z przykładami „fałszywych przyjaciół” w języku czeskim:
czeski květen – to po polsku maj
czeski odbyt – to po polsku dział zbytu, dział sprzedaży
czeska panna – to po polsku dziewica
czeska pokuta – to po polsku mandat
czeska poprava – to po polsku wykonanie wyroku śmierci
czeska porucha – to po polsku awaria
czeska rozpustná káva – to po polsku kawa rozpuszczalna
czeski smyk – to po polsku poślizg
czeska starost – to po polsku kłopot, problem
czeski statek – to po polsku majątek ziemski, gospodarstwo
czeski divan – to po polsku kanapa
czeska pivnica – to po polsku piwiarnia
czeski artista – to po polsku cyrkowiec
czeski balvan – to po polsku duży kamień, głaz
czeski byt – to po polsku mieszkanie

Czasami wyrazy o podobnym brzmieniu tworzą całe łańcuszki znaczeniowe, jak na przykład:
polska truskawka to po czesku jahoda
polska jagoda to po czesku borůvka,
a polska borówka czeska brusinka
polska ubikacja to czeski záchod
polski zachód to po czesku zapad
polskie właśnie to czeskie právě
polskie prawie to po czesku skoro
a polskie skoro to czeskie jestli

I na koniec:
czeskie Dámy, Páni to po polsku Panie, Panowie
…takie napisy znajdziemy na drzwiach czeskich toalet. Czesi natomiast nie rozumieją znaczenia oznaczeń w naszych toaletach – kółeczka i trójkąta 🙂

To oczywiście tylko część pułapek leksykalnych, z jakimi spotkamy się w języku czeskim i które tylko czyhają na moment naszej nieuwagi.

Zobacz podobne wpisy:

„Fałszywi przyjaciele” w języku słowackim

„Fałszywi przyjaciele” w języku serbskim

„Fałszywi przyjaciele” w języku chorwackim