Święty Hieronim – Patron tłumaczy

 

Święty Hieronim jest patronem  biblistów, archeologów, uczniów i studentów, ale przede wszystkim jest znany jako patron tłumaczy. Był postacią niezwykłą, będąca przykładem doskonałego połączenia wiary z nauką oraz życia duchowego z życiem intelektualnym.

Święty Hieronim urodził się około 347 r. w Strydonie na granicy Panonii z Dalmacją, a więc na terenach obecnej Chorwacji. Ochrzczony został dość późno, bowiem dopiero w wieku około 13 lat. Mając lat 18, udał się do Rzymu, w celu zgłębiania tajników filozofii oraz retoryki. Studia w Rzymie prowadził pod opieką nauczyciela gramatyki Eliusza Donata oraz Wiktorinusa – specjalisty od retoryki. W Rzymie zaczął poznawać łacińskich klasyków, uczyć się sztuki pisania, dyskusji i greki. Po kilku latach spędzonych w Rzymie, Hieronim wyruszył w podróż do Galii, ostatecznie osiadł jednak w Trewirze, na dworze cesarza Walentyniana I, gdzie rozpoczął studia teologiczne. Po zakończeniu służby na dworze cesarskim Hieronim udał się do Akwilei, gdzie poznał Ewagriusza, z którym wyruszył w podróż do Antiochii. W drodze, około 374 roku, na skutek ciężkiej choroby, Hieronim doznał wizji, która zadecydowała o jego przeprowadzce do Konstantynopola – „stolicy” Kościoła Wschodniego, a następnie o powrocie do Rzymu, gdzie zamieszkał na dworze papieża Damazego. Porzucił swoje studia nad literaturą świecką i poświęcił się sprawom boskim i gruntownej analizie Pisma Świętego. Zmarł w Betlejem – kolebce chrześcijaństwa – gdzie spędził ostatnie 34 lata swojego życia bez reszty oddając się analizie Słowa Bożego oraz tworzeniu.

Niedługo po śmierci Hieronima zaczęły powstawać żywoty mówiące o jego świętości i cudach. Oddawano mu cześć w grocie w Betlejem, która do dzisiaj jest ośrodkiem jego kultu.

Oficjalne potwierdzenie kultu świętego Hieronima nastąpiło w 1747 roku (beatyfikacja przez papieża Benedykta XIV) oraz w 1767 roku (kanonizacja przez papieża Klemensa XIII).

Święty Hieronim należy bez wątpienia do największych uczonych ojców zachodniego Kościoła. Innych uczonych przewyższał doskonałą znajomości hebrajskiego i łatwością pisania. Doskonale sprawdzał się jako tłumacz, a jego  największym dokonaniem było przetłumaczenie tekstu Pisma Świętego z języków oryginalnych – greckiego i hebrajskiego na łacinę. Przekład ten, znany jako Wulgata, wciąż należy do znaczących tekstów biblijnych Kościoła rzymskokatolickiego. Tłumaczenie Pisma Świętego zajęło Hieronimowi około 24 lat. Jego podejście do pracy jako tłumacza wyróżniała dokładność, drobiazgowe sprawdzanie każdej informacji i precyzja w wykonywaniu przekładu. Zanim przekład ten został oficjalnie zatwierdzony przez zwierzchników Kościoła, tekst tłumaczenia był poddawany poważnej krytyce i rzetelnie sprawdzany. Ostatecznie jednak, podczas Soboru Trydenckiego (1545-1563 r.),  tłumaczenie Hieronima zostało zaakceptowane, a przez literaturoznawców do dzisiaj jest uznawane za jeden ważniejszych tekstów średniowiecznej Europy Zachodniej.

Na dorobek tłumaczeniowy Hieronima składa się również wiele innych starożytnych dzieł, między innymi teksty Origenesa oraz przekłady homilii i życiorysów (między innymi Pawła Apostoła i Hilarego).

W dniu imienin Hieronima, 30 września obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Tłumacza, nazywany również „Hieronimkami”. Dzień ten ustanowiony został przez Międzynarodową Federację Tłumaczy (FIT) w 1991 roku.

 

 

 

Polonijny Dzień Dwujęzyczności, czyli Polish Billingual Day

Za niespełna miesiąc, 21-22 października obchodzić będziemy Polonijny Dzień Dwujęzyczności.

Obchody tego dnia, jak co roku,  organizowane są w każdy trzeci weekend października.

Inicjatorem organizacji Polonijnego Dnia Dwujęzyczności jest Fundacja Dobra Polska Szkoła z Nowego Jorku oraz Fundacja Edukacja dla Demokracji. Inicjatywę wspiera i współfinansuje Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Senat Rzeczypospolitej Polskiej w ramach konkursu „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą”.

Cała idea przedsięwzięcia skupia się na promowania rozmów i edukacji w języku ojczystym w polskich rodzinach zamieszkałych poza granicami naszego kraju. Z tego też powodu organizowane są przeróżne akcje, wśród których prowadzone są spotkania z rodzicami i nauczycielami, poświęcone promowaniu języka polskiego za granicą. Zgodnie z pomysłodawcami tego święta, najważniejszym celem  jest przekazanie polonijnemu dziecku języka ojczystego i tym samym wzbogacenie znajomości przez niego swoich korzeni i tradycji.

Pierwsze spotkania w ramach Polish Billingual Day odbyły się 10 października 2015 roku i zostały zorganizowane w różnych polonijnych ośrodkach, między innymi w Nowym Jorku, w Bostonie, Denver,Chicago, ale również na Ukrainie. W kolejnym roku do organizacji tego święta przyłączyły się inne kraje takie jak między innymi Holandia, Austria, Katar, Cypr czy Włochy i Belgia.

Również tegoroczne obchody Polonijnego Dnia Dwujęzyczności zapowiadają się wyjątkowo. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie, bowiem organizatorzy przygotowali  całą masę niespodzianek i atrakcji dla uczestników tego wydarzenia. W programie są między innymi warsztaty dla dzieci i dorosłych  z nauki języka polskiego, warsztaty muzyczne, zabawy i konkursy dla dzieci. Organizatorzy przygotowali również na tegoroczną uroczystość wystawę fotografii pt.:  „Polska w obiektywie polonijnego dziecka”.

Podczas trwania imprezy będzie można skorzystać z bezpłatnych porad pedagogicznych i psychologicznych.

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do odwiedzenia najbliższych placówek organizujących to ważne polonijne wydarzenie.

Więcej informacji na temat Polonijnego Dnia Dwujęzyczności można znaleźć na stronie organizatora.http://www.polishbilingualday.com/language/pl/

 

Czytaj również:

Nauka języka obcego dla dzieci –skuteczne metody

Tłumaczenia i tłumacze – historia zawodu tłumacza

Tłumacze od wieków pełnili ważną rolę w komunikacji międzyludzkiej, pełniąc funkcję łączników między różnymi narodami i różnymi środowiskami kulturowymi.  Z uwagi na posiadane kompetencje byli często osobami blisko związanymi z władcami poszczególnych krajów, albo wpływowymi osobami, choć ich rola przed wiekami rzadko była doceniana. Nie będzie jednak przesadą stwierdzenie, że bez tłumaczy i tłumaczeń nie byłoby z pewnością postępu technologicznego, rozwinięcia sieci handlowej czy międzynarodowej dyplomacji.

W obecnych czasach, globalizacji  i świadomości ludzi dotyczącej pożyteczności posługiwania się różnymi językami, potwierdzonej dążeniami do uzyskania przynajmniej komunikatywnej znajomości choć jednego języka obcego, popyt na tłumaczy jest nadal ogromny. Sprzyja mu zresztą rozwój i wzrost rangi organizacji międzynarodowych, które nie mogą na co dzień obejść się bez usług tłumaczeniowych. Tłumaczenia są też jednym z kluczowych elementów rynku lokalizacyjnego, a więc są składową procesu sprzedaży wielu usług czy produktów.

W przeszłości jednak zawód tłumacza nie był zbyt popularny. Przed wiekami był zarezerwowany wyłącznie dla wybranych osób, które wyróżniały się predyspozycjami i posługiwały się dwoma lub więcej językami. Jako pierwsze pojawiły się tłumaczenia ustne, które poprzedziły pojawienie się tłumaczeń pisemnych. Pierwsze określenia „tłumacza” odnosiły się właśnie do osób zajmujących się tłumaczeniami ustnymi. Po angielsku był to ‘interpreter’, po francusku ‘interprete’. Do wieku XVI we Francji tłumacza ustnego określano mianem ‘truchement’. W wieku IV w Anglii weszło do użycia określenie tłumacza zajmującego się tłumaczeniami tekstów – ‘translateur’. Do dnia dzisiejszego w niektórych językach, na przykład a angielskim, francuskim czy niemieckim istnieje  odrębny termin na określenie tłumacza ustnego oraz osobny na określenia tłumacza pisemnego. Rozróżnienia tego nie ma w języku polskim, choć również używa się obok ogólnego terminu ‘tłumacz’ bardziej sprecyzowanych określeń, jak na przykład ‘tłumacz kabinowy’, ‘tłumacz tekstowy’ czy ‘tłumacz literacki’.

Pierwsze znane w historii formy tłumaczeń nazywane są tzw. „tłumaczeniami dosłownymi”. Istotą takich tłumaczeń było przełożenie tekstu lub wypowiedzi dokładnie słowo po słowie, w sposób jak najbardziej dokładny. Szybko jednak zwrócono uwagę, że takie podejście do tłumaczeń może powodować zniekształcenie przekazu w tłumaczeniu, co podkreślał już Cyceron, mówiąc, że „słowo w jednym języku piękne, w drugim szpetnym jest, w jednym strasznym, a w drugim nie strasznym, w jednym języku słowo ku szacunkowi, a w drugim ku nieszacowne, a i imię męskie w jednym, żeńskim jest w drugim...” Również święty Hieronim, obecnie uważany na patronów tłumaczy, zwracał uwagę, że przekład dosłowny może prowadzić do nonsensów – „Non verbum e verbo, sedsensumexprimere sensu” (nie słowo ze słowa, ale znaczenie ze znaczenia).

Zniekształceniu przekazywanych w tłumaczeniach komunikatów miały zapobiec tzw. „tłumaczenia znaczeniowe”. Miały one oddawać sens tłumaczonego tekstu, a nie znaczenie poszczególnych wyrazów. Takie podejście do tłumaczeń było z pewnością zbliżone do naszego obecnego pojmowania istoty tłumaczeń. „Tłumaczenia znaczeniowe” nie wyparły jednak do końca „tłumaczeń dosłownych”, gdyż te ostatnie nadal były stosowane, choćby w odniesieniu do tekstów religijnych.

W okresie renesansu, tłumaczenia zaczęły stawać się bardziej powszechne, co wiązało się też ze stopniowych odchodzeniem od łaciny. W okresie pojawiły się w Europie liczne nowe przekłady, a charakterystyczną jego cechą była ciągle rozbieżność w poglądach czy należy tłumaczyć wiernie, czy też można zachować swobodę w tłumaczeniu. Pierwszy z poglądów odnosił się zwykle do tłumaczeń tekstów biblijnych i teologicznych, drugi (swobodne podejście do przekładów) cechował podejście do tłumaczeń tekstów literackich, poetyckich, zawierających elementy ważne dla konkretnej kultury, w których dzieła te powstały i troski o ich przeniesienie do kultury języka docelowego.

W okresie późniejszym przewagę uzyskiwało stopniowe bardziej swobodne podejście do kwestii tłumaczeń. Między innymi John Dryden stał się zwolennikiem tzw. zasady luźnej parafrazy. W XVII wieku swoboda ta stała się wzorcem do naśladowania w całej Europie.

Wiek XVIII był okresem ogromnego zainteresowania teorią przekładu. To z tego czasu pochodzą znane sentencje dotyczące sztuki przekładu, między innymi słowa Woltera: „tłumaczenia są jak kobiety, jeśli wierne, to niepiękne, jeśli piękne, to niewierne” czy Monteskiusza: „tłumacz odtwarza tylko zwłoki, nie przywracając im życia”. W całej Europie w okresie tym przeważało właśnie takie podejście do kwestii tłumaczeń. Wiek XIX to okres przekładu adekwatnego, do dzisiaj stosowanego przez wielu tłumaczy. Jego istotą miało być tłumaczenie z zachowaniem jedności formy i treści oraz wierności z oryginałem.

Na gruncie polskim, większość teoretyków przekładu była zdania, że przekład powinien zachować swobodność, a nie opierać się sztywno na wierności i ścisłości z oryginałem.  Wśród znanych Polaków, którzy poświęcili się również przekładom jest Jan Kochanowski, Adam Mickiewicz czy Tadeusz Boy-Żeleński.

Po II wojnie światowej powiło się wiele opracować dotyczących teorii przekładu, nadal jednak w dziedzinie tej opinie naukowców i językoznawców są podzielone.

Obecnie, pomimo globalizacji i powszechnego nauczania języków, zawód tłumacza  jest wciąż potrzebny i wydaje się, że w bliskiej przeszłości nie zmieni tego nawet postępujących rozwój tłumaczeń automatycznych (maszynowych), którym daleko wciąż do prawdziwego przekładu, ujmującego nie tylko tłumaczenie poszczególnych słów, ale właśnie istotę całego przekazu.

Zajrzyj również do:

Zawód tłumacza przysięgłego w Europie – część I

Zawód tłumacza przysięgłego w Europie – część II

Europejski Dzień Języków

Jak co roku, 26 września będziemy obchodzić Europejski Dzień Języków. Święto to zostało ustanowione wspólnie przez Komisję Europejską oraz Radę Europy w 2001 roku, który jednocześnie został ogłoszony Europejskim Rokiem Języków. Od tamtej pory, święto to co roku jest obchodzone tego samego dnia we wszystkich krajach europejskich.

Ideą powołania Europejskiego Dnia Języków miała być promocja bogactwa kulturowego i językowego Europy i jednoczesne zachęcenie ludzi, niezależnie od ich wieku, do nauki języków.  Oba aspekty są  niezwykle istotne, gdyż różnorodność językowa jest podstawowym elementem europejskiej tożsamości kulturowej, zaś zdolność posługiwania się różnymi językami otwiera szerokie możliwości.

Z okazji Europejskiego Dnia Języków w wielu instytucjach w całej Europie organizowane są liczne wydarzenia takie jak imprezy dla dzieci, specjalne kursy językowe, konferencje naukowe, a w mediach takich jak radio czy telewizja publikowane różnego rodzaju programy poświęcone tematyce języków w Europie.

Organizatorem wydarzeń są szkoły, uczelnie, domy kultury, a także inne instytucje państwowe oraz media społecznościowe.

W tym roku w większych miastach Polski, takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław oraz Częstochowa, zorganizowane zostaną cykliczne imprezy związane z Europejskim Dniem Języków. Wstęp na większość z nich jest bezpłatny, a udział w niektórych wymaga wcześniejszej rejestracji on-line. Szczegóły dotyczące wydarzeń w poszczególnych miastach można znaleźć na dedykowanym im stronach internetowych: http://edl.ecml.at/Home/tabid/1455/language/pl-PL/Default.aspx

 

Czytaj również:

Jaki jest najstarszy język świata ? Hebrajski, perski czy może litewski ?

Ciekawostki o językach, o których mogliście nie wiedzieć

Polsko-Niemieckie Warsztaty Translatorskie

Do 15 września 2017 roku można przesyłać zgłoszenia udziału w tegorocznej, ósmej edycji Polsko-Niemieckich Warsztatów Translatorskich, które odbędą się w ramach programu ViceVersa stworzonego przez fundusz DeutscherÜbersetzerfonds i fundację Robert Bosch Stiftung oraz we współpracy z Instytutem Kultury Miejskiej, pod patronatem Gdańskich Spotkań Tłumaczy Literatury „Odnalezione w tłumaczeniu” .

Warsztaty odbędą się w Instytucie Kultury Miejskiej Gdańsk w dniach od 3 do 9 grudnia 2017 roku.

Wydarzenie jest adresowane do tłumaczy zajmujących się przekładami literatury niemieckojęzycznej na język polski, jak również tłumaczeń dzieł polskich na język niemiecki.

Warsztaty, realizowane tradycyjnie w formie dwujęzycznych seminariów  translatorskich, są okazją do dyskusji nad zgłoszonymi fragmentami przekładów, które zostaną wcześniej przesłane wszystkim uczestnikom. W ramach przygotować konieczne jest lektura wszystkich otrzymanych tekstów. Warsztaty poprowadzi polska tłumaczka oraz niemiecki tłumacz, którzy obejmą funkcję moderatorów prac w trakcie seminarium. W trakcie dyskusji omawiane będą specyficzne problemy danego tłumaczenia z polskiego na niemiecki lub z niemieckiego na polski, jak również kwestie dotyczące jakości tłumaczenia.

Warsztaty przewiduje się dla dziesięciu uczestników, po pięciu z każdej grupy językowej.

Do wzięcia udziału w warsztatach organizatorzy zapraszają zarówno tłumaczy w wieloletnim doświadczeniem, jak również tłumaczy młodych nie mających jeszcze  dużego dorobku twórczego, przy czym warunkiem uczestnictwa jest posiadanie doświadczenia zawodowego w postaci co najmniej jednej publikacji przekładu drukiem.

Czytaj również:

Certyfikaty poświadczające znajomość języków obcych

Stawki tłumaczy przysięgłych dla wymiaru sprawiedliwości i organów administracji publicznej

Kompetencje tłumaczy symultanicznych

Choć wśród osób nie związanych ze środowiskiem tłumaczy panuje powszechne przekonanie, iż wystarczy dobrze znać język obcy, by poradzić sobie w zawodzie tłumacza ustnego, rzeczywistość jest zupełnie inna. Zawód tłumacza ustnego należy do najbardziej stresujących zawodów, w szczególności zaś stwierdzenie to dotyczy zawodu tłumacza symultanicznego.

Tłumaczenie symultaniczne to taki rodzaj tłumaczenia, w którym tłumacz tłumaczy na drugi język wypowiedź słyszaną po raz pierwszy. Tłumacz symultaniczny wykonuje swoją pracę w specjalnej, dźwiękoszczelnej kabinie, w której  dokładnie słyszy, to co mówi osoba przemawiająca na mównicy. Tłumacz nie ma kontaktu z mówcą i w razie pojawienia się jakichś trudności nie może go poprosić o powtórzenie komunikatu. Tłumacz, słysząc wypowiedź mówcy, jednocześnie – mówiąc do mikrofonu – tłumaczy usłyszany komunikat na język docelowy.

Trudność tłumaczenia symultanicznego wynika z faktu, iż w tym samym czasie zachodzą następujące procesy: słuchania, rozumienia, mentalnego procesu tłumaczenia (odbywająca się w głowie tłumacza) i jednoczesnego przekazywania komunikatu w języku docelowym. Czynnikami, które mogą utrudniać proces równoczesnego tłumaczenia są: duża wada wymowy u mówcy, niespodziewane zmiany tematów wystąpień, wadliwy sprzęt nagłośnieniowy, a także różnice w gramatyce między językiem wyjściowym a docelowym. Z racji tego, że tłumaczenie symultaniczne wymaga ogromnego wysiłku psychicznego, tłumacze pracują w parach w kabinach i zmieniają się zwykle co około 10-15 minut.

Podstawową kompetencją tłumacza symultanicznego jest oczywiście umiejętność biegłego posługiwania się co najmniej dwoma językami w obrębie których dokonywane będą tłumaczenia. Znajomość języka rozumiana jest jako biegłość we wszystkich kategoriach lingwistycznych, które składają się na żywy język: słownictwie i frazeologii, składni, morfologii oraz pozostałych kategoriach gramatycznych. Są to tak zwane kompetencje twarde, bez opanowania których nie jest możliwe wykonywanie zawodu tłumacza symultanicznego.

Obok kompetencji twardych, wymienić należy obowiązkowe dla tłumacza kompetencje miękkie, na które składają się podzielność uwagi, odporność na stres, umiejętność skoncentrowania się czy refleks. Niesłychanie ważna jest również dobra dykcja tłumacza. Niektóre z wymienionych cech można wypracować odpowiednimi ćwiczeniami, dlatego osoby zamierzające pracować jako tłumacze symultaniczni przechodzą zwykle intensywne szkolenia na przykład w ośrodkach uniwersyteckich czy szkołach dla tłumaczy.

Warto również wspomnieć o ważnych dla tłumacza symultanicznego kompetencjach kulturowych, które są niezwykle istotne ogólnie dla wykonywania zawodu tłumacza, również tłumacza pisemnego. Polegają one na znajomości pewnych kodów kulturowych języka rodzimego i docelowego. Ich brak może nie spowoduje braku możliwości wykonywania tłumaczeń, lecz może skutecznie zubożyć przekład.

Jak więc widać, zawód tłumacza symultanicznego jest zawodem wymagającym szerokich kompetencji, ale również stałego doskonalenia posiadanych umiejętności. Warto o tym pamiętać, decydując się na wybór takiej właśnie ścieżki kariery.

Osobom zainteresowanym polecam obejrzeć krótki film z przebiegu tłumaczeń symultanicznych

 

Powiązane artykuły;

Zawód tłumacza przysięgłego w Europie – część II

Zawód tłumacza przysięgłego w Europie – część I