Fiński eksperyment z językiem szwedzkim

Rząd fiński podjął decyzję o rezygnacji w fińskich szkołach z obowiązkowej do tej pory nauki języka szwedzkiego, będącego drugim językiem urzędowym Finlandii. 

Zmiany mają wejść w życie od sierpnia przyszłego roku. Uczniowie sami będą mogli wybrać czy chcą uczyć się języka szwedzkiego, czy też innego.  Na początek eksperyment ten będzie realizowany poprzez pilotażowy program, którym zostanie objętych maksymalnie 2,2 tysięcy uczniów. Celem programu ma być z założenia odpowiedź na pytanie czy dobrowolność przy wyborze języka wpłynie na wyniki uczniów w nauce oraz na szkołę, jaką uczniowie będą wybierać po ukończeniu podstawówki.

Decyzja fińskiego rządu dotycząca rezygnacji z obowiązkowej nauki języka szwedzkiego jest szczególnie ważna dla prawicowej partii Finowie, która wchodzi w skład koalicji rządowej z partią Centrum Finlandii (KESK) i Koalicją Narodową (KOK). Nauka szwedzkiego była w fińskich szkołach obowiązkowa od dziesiątków lat, proponowane zmiany są zatem uznawane za nowatorskie.

Zdaniem mediów rosyjskich, które zainteresowały się tematem, zmiana ta może wpłynąć na znaczną promocję języka rosyjskiego w Finlandii. Na wschodzie Finlandii znacznie bardziej potrzebna jest znajomość języka rosyjskiego aniżeli szwedzkiego. Z drugiej strony jednak wiele młodych osób z różnych części kraju wyprowadza się na zachód, albo na południe kraju, gdzie znajomość języka szwedzkiego jest wymagana przy podejmowaniu pracy zawodowej.

Obecnie, w Finlandii oba języki – fiński i szwedzki mają status języka urzędowego. Oznacza to między innymi, że wszystkie oficjalne informacje i dokumenty w kraju muszą być publikowane w dwóch językach urzędowych – po fiński i po szwedzku. Duża część fińskich miejscowości nosi podwójne nazwy, przybierające odmienne brzmienie w każdym z tych języków. Nawet sam kraj nazywa się Suomi po fińsku i Finland po szwedzku.

Finlandia, która stała się państwem niepodległym dopiero w 1917 roku, wcześniej znajdowała się pod panowaniem Szwecji lub Rosji, stąd z  tymi dwoma krajami nadal łączy Finów wiele kontaktów, a znajomość zarówno języka szwedzkiego, jak i rosyjskiego znacznie podnosi pozycję na rynku zawodowym.

Żródło: fpcodziennie.pl

Podobne artykuły:

Czy język szwedzki jest zagrożony?

Nauka języków krajów skandynawskich przepustką do sukcesu

 

 

Które języki zginą w najbliższej przyszłości?

 

Szacuje się, że do czasów współczesnych z językowej mapy świata zniknęło już 230 języków, które w różnych okresach czasu były używane w rozmaitych zakątkach świata. Na świecie pozostaje jeszcze około 6,5 tysiąca, spośród których około 3 tysięcy języków jest określanych przez badaczy jako języki zagrożone wyginięciem, które mogą całkowicie zniknąć z użycia już około roku 2100.

Według ostatnich badań, około 96 procent języków będących w użyciu aktualnie na świecie, jest używanych przez zaledwie 3 procent ludzi. Na liście zagrożonych języków nie brakuje takich, którymi posługują się bardzo małe społeczności, a czasami nawet grupki zaledwie kilkudziesięciu osób. „BBC“ podało nawet, że na świecie występuje język, którym posługuje się tylko jedna osoba – język kusunda w Nepalu, którym mówi tylko 75-letnia GyaniMaiyi Sen, członkini plemienia, liczącego sobie zaledwie 100 osób. Spośród członków tego plemienia tylko ona pamięta jeszcze ten język ich przodków.

Zjawisko wymierania języków jest bardzo powszechne w Australii i dotyczy stopniowego zaniku narzeczy miejscowej ludności aborygeńskiej. Gwałtownie wymierają również języki rdzennej ludności Afryki równikowej i Amazonii oraz języki, którymi posługują się mieszkańcy zachodniego wybrzeża Ameryki Północnej. Szacuje się, że co dwa tygodnie na naszej planecie wymiera jeden język wraz z najstarszymi mieszkańcami, którzy byli jego użytkownikami.

Sam proces zaniku języka przebiegać może bardzo różnorodnie. W przeszłości zdarzało się, że języki wymierały gwałtownie, na przykład w wyniku wojen, przekształceń politycznych albo katastrof przyrodniczych. Zwykle jednak zjawisko wymierania języka jest procesem stopniowym. Zazwyczaj język umiera, gdyż coraz częściej jest zastępowany innym językiem. Przyczyn tego zjawiska upatruje się w globalizacji, zmianach społecznych, a także migracji ludności z obszarów wiejskich do miast. W Europie wymarły już między innymi takie języki jak: dalmatyński (Chorwacja), kapadocki (Turcja), karelski (Rosja), czy słowiński (Polska). Języki krytycznie zagrożone to: cakoński, kapadocki (Grecja), karaimski (Ukraina), manx, kornijski (Wielka Brytania) i liwski (Łotwa). Do listy tej dołączył też ostatnio języki białoruski, którym – wskutek propagowania języka rosyjskiego w mediach, edukacji i wszelkich formach życia publicznego – posługuje się coraz mniejsza liczba Białorusinów.

 

Przyczyny wymierania języków

Zjawisko wymierania języków nie dotyczy jednak wcale wyłącznie izolowanych i niewielkich społeczności zamieszkujących Afrykę, Azję czy Australię, ale jest też obecne wśród licznych mniejszości autochtonicznych, zamieszkujących wysoko rozwinięte państwa Europy. Jest to między innymi skutkiem obowiązkowego systemu edukacji dla dzieci, w którym nauka języków zajmuje ważne miejsce, coraz częstszych migracji zarobkowych, czy wreszcie niezwykle dynamicznego rozwoju mediów społecznościowych, dzięki którym grupy dotąd odrębne językowo i kulturowo zaczęły poznawać i przyswajać język większości.

Wybór języka jest często odpowiedzią na zjawiska występujące na rynku. Ludzie wybierają ten język, który w dalszej perspektywie będzie dla nich korzystniejszy. Języki mniejszości zanikają, będąc wypierane przez bardziej prestiżowe. Dzieje się tak na ogół, gdy użytkownicy mniejszościowego języka dochodzą do wniosku, że nie pomaga on im w polepszeniu ich sytuacji społeczno-ekonomicznej, zawodowej czy w uzyskaniu awansu społecznego. Przykładowo, w Singapurze zaprzestaje się używania w domu języków azjatyckich, przechodząc na angielski, ponieważ jego rynkowa wartość przeważa w rachunku korzyści dla dzieci. Podobnie było w przypadku Irlandczyków, którzy w XIX wieku zaczęli masowo przechodzić na język angielski. Język gaelicki, czyli rodzimy język Irlandczyków, zaczął być bowiem utożsamiany z zacofaniem,  wiejskim sposobem życia, izolacją i ubóstwem, angielski  zaś uosabiał jedno z najpotężniejszych mocarstw świata. Świadomość wartości języka gaelickiego, sięgającego 2500 lat wstecz dotarła do władz dopiero po zakończeniu I wojny światowej. Dziś obowiązująca w Irlandii konstytucja uznaje irlandzki jako pierwszy język urzędowy, umieszczając angielski na drugim miejscu. Niestety, w rzeczywistości język gaelicki jest używanym przez zdecydowaną mniejszość. Obecnie językiem gaelickim posługuje się zaledwie 40 tysięcy osób i są to w przeważającej mierze osoby starsze. Podobnie jest w Bretanii, północno-zachodnim regionie Francji, gdzie zachowała się niewielka populacja do dziś posługująca się tym jedynym językiem celtyckim w kontynentalnej części Europy. Język bretoński, który według listy UNESCO również należy do grupy języków poważnie zagrożonych wyginięciem, jest językiem którego znajomość deklaruje zaledwie 6% Bretończyków w wieku 40 lat oraz tylko 1% osób do 20 roku życia. Bretończycy próbują walczyć o swoją odrębność kulturową, podejmując się wielu działań mających na celu zachowanie języka, może się jednak okazać, że na ratunek jest już za późno…

Na świecie występuje też ciągle problem rdzennych społeczności, które stały się mniejszością na własnym terytorium ze względu na napływ dominującej grupy. Tego rodzaju marginalizacja jest szczególnie wyraźna na przykład w społeczności San w Afryce Południowej, Ajnu w Japonii czy Indian w Kalifornii.

Na zachodnim wybrzeżu USA w Kalifornii, w czasach tzw. „gorączki złota”, przypadającej na 1850 rok, istniało aż około stu języków autochtonicznych. Do dzisiaj przetrwało ich tam zaledwie 50. Podstawowym językiem komunikacji dla Indian jest język angielski, a tylko ok. 28% ludności rdzennej posługuje się językami ojczystymi. Przyczyną tej sytuacji było wyginięcie wielu plemion. Ponadto, pod koniec XIX w. rząd Stanów Zjednoczonych objął indiańskie dzieci systemem przymusowego szkolnictwa. Dzieci uczyły się w szkołach z internatami, które znajdowały się daleko od rodzinnych rezerwatów. Nauka w szkołach odbywała się po angielsku i obowiązywał zakaz posługiwania się rodzimymi językami.

Najlepiej zachowanymi tubylczymi językami posługują się Indianie z południowego zachodu. Należą do nich Nawahowie, Hopi i Pueblo, wśród których zdecydowana większość nadal pielęgnuje rodzimą mowę, a także Apacze, spośród których aż 40% posługuje się swoim rodzimym językiem. Na taką sytuację mogła wpłynąć ich liczebność, a także polityka rządów Stanów Zjednoczonych. Nawahowie są największym indiańskim plemieniem Ameryki Północnej. Liczą blisko 300 tysięcy osób, a ich językiem posługuje się ponad 100 tysięcy członków (przeważnie na terenie Arizony, Nowego Meksyku, Utah i Kolorado). Język nawaho znalazł szczególne zastosowanie w czasie II wojny światowej, kiedy językiem tym zaczęło się posługiwać amerykańskie wojsko. Za jego pomocą, przy zaangażowaniu Indian, przekazywano zaszyfrowane informacje, które były niezrozumiałe dla wroga.

Przykładem wymierania języka z powodów politycznych może być język tybetański.  Po proklamowaniu Chińskiej Republiki Ludowej w 1949 roku Tybet znalazł się w strefie jej wpływów jako region autonomiczny. Władze chińskie dążyły do ograniczenia oddziaływania politycznych i społecznych więzi Tybetańczyków, jednym z narzędzi do tego tego było  odbieranie ziemi chłopom, niszczenie klasztorów i świątyń. W wyniku powstania i antychińskich protestów wiele osób zginęło, tysiące zostało uwięzionych i poddanych torturom, a około 80 tysięcy osób wyemigrowało. Choć tybetański wciąż jest nauczany w pierwszych klasach szkoły podstawowej, to w przeważającej liczbie szkół średnich, a także w szkołach wyższych zajęcia prowadzone są tylko w języku chińskim. W ten sposób chińskie władze utrudniają naukę rodzimego języka oraz przyczyniają się do niskiego poziomu wykształcenia Tybetańczyków. Obecnie Tybet jest zamieszkiwany przez około 6 mln Tybetańczyków i około 7,5 mln Chińczyków. Język chiński obejmuje wszystkie dziedziny życia, stąd coraz więcej Tybetańczyków podejmuje próby ratowania swojego języka. Najistotniejszą rolę w ratowaniu języka odgrywają mnisi, studenci oraz aktywiści z organizacji pozarządowych z całego świata. Prężnie działa emigracja tybetańska w Indiach, gdzie utworzono szkoły, klasztory i uniwersytety, na którym używa się języka tybetańskiego.

W celu wprowadzenia rozwiązań mających na celu umożliwienie przetrwania języków wymierających powołano organizację LiveAndTell. Jej członkowie mogą uczyć się ginących języków i dbać o ich zachowanie. Ratowania ginących języków podjęła się również firma Google, która otworzyła w tym celu specjalny serwis EndangeredLanguages Project. Można w nim wyszukiwać i udostępniać materiały audio i wideo nagrane w językach ogłoszonych jako języki zagrożone wyginięciem. Według tego serwisu, wymarciem zagrożone są również dwa języki używane w Polsce – śląski oraz kaszubski.

 

Czytaj również:

21 lutego – Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego

Czy język szwedzki jest zagrożony?

 

Tłumaczenie słowackich dokumentów samochodowych

Kupiliśmy samochód na Słowacji …. i co dalej?

A więc po dokonaniu szczęśliwej transakcji i wymiany uścisków dłoni, nie pozostaje nam nic innego, jak zająć się formalnościami.

Od poprzedniego już właściciela samochodu otrzymujemy dowód rejestracyjny pojazdu oraz  umowę.

Obecnie  na Słowacji spotkamy dwuczęściowy, unijny dowód rejestracyjny.

Część pierwsza wygląda podobnie jak polskie prawo jazdy, czyli jest to zalaminowany kartonik o nazwie „Osvedcenie o evidencii Cast I”

Część druga dokumentu jest koloru żółto-niebieskiego z czarnymi nadrukami „Osvedcenie o evidencii – Cast II (technicky preukaz)”

   

Dawniej funkcjonował druk o nazwie „Osvedcenie o evidencii”, a obecnie zastąpiony został przez unijny dowód.

Udając się do tłumacza przysięgłego z potrzebnymi dokumentami musimy liczyć  się z kosztami tłumaczenia rzędu 100-150 zł za dowód rejestracyjny.  Do tego dochodzi jeszcze koszt tłumaczenia ewentualnej umowy.

Jeżeli jest ona sporządzona w wersji dwujęzycznej (polsko-słowackiej), to wystarczy tylko poświadczenie jej przez tłumacza przysięgłego i  zwykłe taka usługa kosztuje połowę ceny tłumaczenia.

 

Czytaj również:

http://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/485622,czeski-patent-na-tansza-limuzyne.html

http://forum.infor.pl/topic/211318-sprowadzenie-samochodu-ze-slowacji/

 

Podobne artykuły:

Tłumaczenie litewskich dokumentów samochodowych

Tłumaczenie czeskich dokumentów samochodowych

Tłumaczenie niemieckich  dokumentów samochodowych

Tłumaczenie bułgarskich  dokumentów samochodowych

Tłumaczenie austriackich  dokumentów samochodowych

Tłumaczenie duńskich  dokumentów samochodowych

III Międzynarodowa Letnia Szkoła Białorutenistyki

 

W dniach od 1-16 lipca 2017 roku, w Mińsku na Białorusi zorganizowana zostanie III Międzynarodowa Letnia Szkoła Białorutenistyki. Na wydarzenie, którego organizatorami jest Republikański Instytut Szkoły Wyższej w Mińsku oraz Białoruski Uniwersytet Państwowy i Miński Państwowy Uniwersytet Lingwistyczny,  zaproszeni zostaną specjaliści z dziedziny  białorutenistyki i slawistyki. Udział w letniej szkole, podobnie jak podczas wcześniejszych edycji, wezmą również  studenci, tłumacze języka białoruskiego, przedstawiciele mniejszości białoruskiej oraz inne osoby zainteresowane językiem, literaturą, historią i kulturą Białorusi.

Uczestnicy Letniej Szkoły Białorutenistyki mają możliwość udziału w następujących programach:

edukacyjnym (warsztaty, zajęcia i wykłady z literaturoznawstwa, językoznawstwa i kulturoznawstwa. Możliwość skorzystania z indywidualnych konsultacji);

kulturalnym (zwiedzanie muzeów, wystaw, bibliotek i innych placówek kulturalnych; spotkania z przedstawicielami kultury, nauki i sztuki; wycieczki piesze i wyjazdowe w miejsca historyczne Mińska i Białorusi (m.in. do Połocka).

Strona przyjmująca finansuje nauczanie oraz program kulturalny. Uczestnicy Letniej Szkoły pokrywają jedynie koszty dojazdu, wyżywienia i zakwaterowania (koszt noclegu w hotelu Republikańskiego Instytutu Szkoły Wyższej to ok. 5-15 euro). Dodatkowym kosztem uczestnictwa w letniej szkole jest konieczność uregulowania opłaty za rejestracje czasowego pobytu cudzoziemca na terytorium Republiki Białorusi, którą wpłaca się na konto Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (opłata ta wynosi około 11 euro).

Zgłoszenie udziału w  Międzynarodowej Letniej Szkole Białorutenistyki można przesyłać do 10 maja 2017 roku.

Formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie internetowej  Republikańskiego Instytutu Szkoły Wyższej lub na stronie internetowej  Międzynarodowej Letniej Szkoły Białorutenistyki.

 

 

Czytaj również:

Letnia szkoła języka czeskiego nie tylko dla bohemistów

Bezpłatne kursy języka ukraińskiego i polskiego

Język białoruski zagrożony wyginięciem

Tłumaczenie luksemburskich dokumentów samochodowych

 

Krajami docelowymi dla poszukujących aut używanych w atrakcyjnych cenach i dobrym stanie wizualnym oraz technicznym są często Niemcy, Holandia oraz Austria. Jednak również Luksemburg ma w tej dziedzinie bardzo wiele do zaoferowania. Komisy samochodowe w Luksemburgu oferują auta wszelakich marek, a często są to modele bardzo rzadko spotykane w Polsce (np. ze względu na swoją wysoką cenę), co może skusić bardziej wymagających klientów.

W Luksemburgu możemy liczyć na pomoc sprzedawcy samochodu jeśli chodzi o załatwianie spraw formalnych w lokalnych urzędach, co pozwala zaoszczędzić czas oraz pieniądze. Ceny samochodów, nawet po uwzględnieniu kosztu transportu samochodu do Polski, pozostają konkurencyjne w stosunku do tych, jakie można napotkać w rodzimych komisach.

Przyjrzyjmy się zatem bliżej jak wyglądają luksemburskie dokumenty samochodowe  i jaki jest ich koszt tłumaczenia

Dowód rejestracyjny część I (Certificat d’immarticulation – Partie I) – strona 1

Dowód rejestracyjny część I (Certificat d’immarticulation – Partie I) – strona 2

 

Dowód rejestracyjny część II (Certificat d’immarticulation – Partie II) – strona 1

 

Dowód rejestracyjny część II (Certificat d’immarticulation – Partie II) – strona 2

 

Udając się do tłumacza przysięgłego z potrzebnymi dokumentami musimy liczyć  się z kosztami za przetłumaczenie dowodu rzędu              70 -90 zł. Do tego doliczyć należy koszt przetłumaczenia ewentualnej umowy. Jeżeli jest ona sporządzona w wersji dwujęzycznej, to wystarczy tylko poświadczenie przez tłumacza przysięgłego, zwykłe taka usługa kosztuje połowę ceny tłumaczenia tj. około 45 zł.

 

Poniżej odsyłamy do ciekawych linków, na których znajdziecie Państwo więcej informacji na temat zakupu auta z Luksemburga:

https://www.polska.lu/informatorium/26-informatorium/informacje-ogolne/236-kupno-samochodu

http://www.vitay.pl/AutoSwiat/Artykul,Jak-kupic-auto-sprowadzone-i-nie-wpasc-w-klopoty,6395,1.html

https://www.a3-club.net/forum/showthread.php?2287-Auto-z-Luxemburga

 

Czytaj również:

Tłumaczenie czeskich dokumentów samochodowych

Tłumaczenie niemieckich  dokumentów samochodowych

Tłumaczenie bułgarskich  dokumentów samochodowych

Tłumaczenie austriackich  dokumentów samochodowych

Tłumaczenie duńskich  dokumentów samochodowych

 

 

Tłumaczenie fińskich dokumentów samochodowych

Z roku na rok w Polsce przybywa posiadaczy samochodów sprowadzanych z Finlandii. Badania przeprowadzone przez Komisję Europejską w 12 państwach strefy euro wskazują, że najwięcej zapłacimy za nowy samochód w Niemczech, a najmniej w Finlandii.

Decydując się na zakup samochodu sprowadzanego z Finlandii, po sfinalizowaniu transakcji, koniecznie trzeba udać się do tłumacza przysięgłego, który wykona wierny przekład dokumentów samochodowych z języka fińskiego na polski. Tłumaczenie takie jest niezbędne do zarejestrowania samochodu w naszym kraju.

Poniżej zamieszczamy przykłady fińskich dokumentów samochodowych:

Fiński dowód rejestracyjny składa się z dwóch części:

Część I (część techniczna) zawiera dane techniczne pojazdu oraz dane właściciela i posiadacza:

Część II (zgłoszenie) służy do zgłaszania zmian w rejestrze:

Zgodnie z ustawą o zawodzie tłumacza przysięgłego, na sporządzonych tłumaczeniach należy stwierdzić, czy sporządzono je z oryginału czy z kopii. Oznacza to, że w zależności od tego, czy tłumaczenie zostało sporządzone na podstawie oryginału, kopii lub skanu dokumentu, na tłumaczeniu znajdzie się odpowiednia adnotacja. Jeżeli na tłumaczeniu winna znajdować się adnotacja, iż zostało sporządzone z oryginału, do tłumaczenia powinien zostać przedłożony oryginał dokumentu. Alternatywą jest przedłożenie poświadczonej notarialnie kopii dokumentu, która traktowana jest jak oryginał.

Ciekawe linki

http://piekielni.pl/42366

http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/producenci/news-do-finlandii-po-tanie-auta,nId,1375397

 

 

Podobne artykuły:

Tłumaczenie dokumentów samochodowych w języku niderlandzkim 

Tłumaczenie czeskich dokumentów samochodowych

Tłumaczenie szwajcarskich dokumentów samochodowych 

Tłumaczenie włoskich dokumentów samochodowych 

 

 

 

Życzenia świąteczne

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych

życzymy wszystkim naszym Partnerom, Klientom i Współpracownikom

 wszystkiego co najlepsze – pogody ducha, rodzinnej, świątecznej

atmosfery i chwili wytchnienia od codziennych spraw.

Tłumaczenie węgierskich dokumentów samochodowych

Decydując się na zakup         i sprowadzenie samochodu z Węgier, przy zakupie otrzymujemy zwykle dowód rejestracyjny pojazdu (forgalmiengedély), kartę pojazdu (törzskönyv) oraz fakturę lub umowę kupna-sprzedaży. Czasami otrzymujemy również dokument potwierdzający autentyczność pojazdu (eredetiségvizsgálatról szóló hatósági határozatot) lub  járműkísérő lap – dokument wystawiany dla samochodów zakupionych poza granicami Węgier.

Poniżej przedstawiamy wzory węgierskich dokumentów samochodowych:

Stary węgierski dowód rejestracyjny 

   

Nowy węgierski dowód rejestracyjny – awers

  

 

 

Polecane linki:

https://ugyintezes.magyarorszag.hu/okmanyiroda/tajekoztato

http://www.forumsamochodowe.pl/auto-z-wegier-vt86815.htm

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3524650.html

 

Czytaj również:

Tłumaczenie chorwackich  dokumentów samochodowych

Tłumaczenie czeskich dokumentów samochodowych

Tłumaczenie włoskich dokumentów samochodowych

 

 

Tłumaczenie irlandzkich dokumentów samochodowych

W poszukiwaniu oszczędności Polacy coraz częściej decydują się na zakup samochodu z Irlandii.

Często spotykanym przypadkiem  jest powrót Polaków z pracy w Irlandii z zakupionym nowym samochodem. Jest to o wiele korzystniejsze pod względem ekonomicznym przedsięwzięcie w porównaniu do tego, gdybyśmy chcieli kupić irlandzki samochód na stale mieszkając w Polsce, gdyż przy tego rodzaju transakcji należy wówczas doliczyć dodatkowe koszty sprowadzenia samochodu do Polski.

Kupując nowy pojazd otrzymamy do ręki dowód rejestracyjny oraz umową kupna-sprzedaży pojazdu, względnie fakturę zakupu.

Poniżej prezentujemy wzory irlandzkich dowodów rejestracyjnych:

Stary irlandzki dowód rejestracyjny – awers

Stary irlandzki dowód rejestracyjny – rewers

 

Nowy irlandzki dowód rejestracyjny – awers

 

Nowy irlandzki dowód rejestracyjny – rewers

Dwujęzyczna umowa kupna – sprzedaży samochodu:

UMOWA KUPNA SPRZEDAŻY SAMOCHODU

 

 

Popularne strony giełd samochodowych z samochodami z Irlandii:

www.donedeal.ie

http://www.carzone.ie/

http://www.usedcarsni.com/

 

Czytaj również:

Tłumaczenie greckich dokumentów samochodowych

Tłumaczenie francuskich dokumentów samochodowych

Tłumaczenie niderlandzkich dokumentów samochodowych

Tłumaczenie hiszpańskich dokumentów samochodowych

Tłumaczenie chorwackich dokumentów samochodowych

 

Co kraj to obyczaj, czyli o wielkanocnych zwyczajach z różnych zakątków świata

 

Zwyczaje i symbole Świąt Wielkanocnych w każdym kraju są nieco inne. Nie wszędzie, tak jak w Polsce maluje się pisanki czy wybiera do kościoła ze święconką. W czasach, gdy tak wielu członków naszych rodzin i przyjaciół decyduje się na emigrację, znajomość tradycji innych krajów wydaje się mieć szczególne znaczenie.

CZECHY

W piątek, zarówno w miastach jak i na wsi, maluje się pisanki. Czesi kupują też tego dnia słodkości, między innymi baranki z biszkoptowego ciasta, masowo wypiekane przez czeskich cukierników. Kolejne dni to czas zadumy nad magią Świąt Wielkanocnych.

Najbardziej lubiany jest wielkanocny poniedziałek. W tym dniu grupki chłopców i mężczyzn odwiedzają domy rówieśniczek i kiedy te obleją ich wodą – smagają je „pomlazkami”- czyli młodymi wierzbowymi gałązkami splecionymi w warkocze. Goście częstowani są pisankami, słodyczami i „palenką” – wódką pędzoną ze śliwek, moreli lub wiśni.

Czeski świąteczny stół zdobią baranki z ciasta i słodycze. Na żadnym stole nie może zabraknąć „pomlazki” ani alkoholu. Pojawia się „Palenka” (śliwowica),  „merunka” (morelówka) oraz wódka.

Znanym czeskim zwyczajem jest  tzw. „szmigrus”.Obyczaj ten przypomina nieco polskie bożonarodzeniowe kolędowanie. Dzieci spacerują z koszyczkami po domach sąsiadów i w zamian za śpiewy i świąteczne życzenia zbierają do koszyczków słodycze.

W trakcie Świąt Wielkanocnych większość czeskich restauracji serwuje specjalne wielkanocne dania oraz wielkanocne korzenne piwa. W większych miastach organizowane są wielkanocne jarmarki.

CHORWACJA

Tak jak w innych krajach słowiańskich, dużą wagę przywiązuje się już do okresu poprzedzającego święta, a więc do Wielkiego Postu (tzw. „korizma”), mającego na celu oczyszczenie ducha i ciała. W Niedzielę Palmową następuje poświęcenie gałązek oliwnych.

W Wielki Czwartek milkną dzwony kościelne, a zamiast nich pojawiają się odgłosy drewnianych kołatek. Ciekawy jest zwyczaj kultywowany w Dalmacji, gdzie podczas obchodzenia nabożeństw Wielkiego Czwartku, ich uczestnicy uderzają rózgami o ławki, tak długo, dopóki rózgi te nie połamią się. Zwyczaj ten to tzw. „tučenje Barabana” (bicie Barabasza). Wielki Piątek jest dniem zadumy nad śmiercią Jezusa Chrystusa. Podczas adoracji Krzyża w kościołach, zgromadzeni wierni całują rany Jezusa. W Wielki Piątek odbywają się uroczyste procesje, a jedna z najbardziej znanym ma miejsce na wyspie Hvar. W Wielką Sobotę wierni udają się na poświęcenie pokarmów, które umieszczają w udekorowanych koszyczkach. W koszyczku muszą znaleźć się pisanki, chleb, wędlina, cebula, chrzan, jak również odrobina rakiji albo wina. Wieczorem, w trakcie Wigilii Paschalnej następuje poświęcenie ognia.

Niedzielę Wielkanocną rozpoczyna świąteczne śniadanie. Pozostałości święconki, które nie zostały zjedzone są spalane, albo zakopywane na podwórku.Poniedziałek wielkanocny jest świętem rodzinnym, w trakcie którego Chorwaci odwiedzają się wzajemnie. Obchodzony jest też lany poniedziałek („baciponedjeljak”).

 

FRANCJA

 

We Francji nie ma tradycji święcenia pokarmów ani śniadania wielkanocnego, nie ma tam również lanego poniedziałku.

Rezurekcja jest sprawowana wraz z obrzędami Wielkiej Soboty około godz. 20.30. Najpierw na placu przed kościołem kapłan dokonuje poświęcenia ognia i wody, po czym wierni przechodzą w procesji do kościoła, gdzie rozpoczyna się liturgia. Podczas radosnego „Chwała na wysokości Bogu…” zaczyna rozbrzmiewać milczące od Środy Popielcowej dzwony.

Obchodzenie świąt zaczyna się nie od śniadania, ale od uroczystego obiadu. Jeśli chodzi o zwyczaje kulinarne, na francuskich stołach najczęściej pojawia się pieczeń z baraniny oraz jajka przyrządzone na wiele sposobów.

Francuzi nie przygotowują natomiast pisanek, a ozdobne jajka pojawiają się u nich na stole wyłącznie pod postacią jajek z czekolady. Podobnie jak w innych krajach, również tutaj dzieci szukają czekoladowych jajek ukrytych w domach, ogrodach, a nawet parkach.

 

 NIEMCY

 

Zwyczaj obchodzenia Wielkiego Czwartku (Gründonnerstag), jest tradycją, która może zdziwić niejedna osobę. W dzień ten obowiązkowe jest bowiem zjedzenie czegoś zielonego, na przykład sałaty, szczypiorku lub szpinaku. W tym dniu maluje się także jajka na zielono.  Wielki Piątek (Karfreitag) nazywany jest też w Niemczech Cichym Piątkiem (Stiller Freitag) i  jest to dzień wolny od pracy. Wierni uczęszczają na misteria będące upamiętnieniem śmierci Jezusa Chrystusa. Inaczej niż w polskiej tradycji, tego dnia w Niemczech nie obowiązuje post ścisły. Wieczorem kapłani zapraszają na agapę, czyli wspólny posiłek składający się z wody, chleba oraz wina. Kolejną różnicą jest kwestia święcenia pokarmu, nie jest to tak popularne jak w Polsce. W Niemczech święci się ogień. W Wielką Sobotę (Karsamstag) przed kościołami płoną ogniska, jako symbol zbliżającego się zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Wierni odpalają świece paschalne i zabierają je do swoich domów. W kolejny świąteczny dzień, czyli Niedzielę Wielkanocną (Ostersonntag), odbywają się tradycyjne poranne msze rezurekcyjne, a mieszkańcy Niemiec zasiadają do rodzinnego śniadania. Największą rozrywką dla najmłodszych jest poszukiwanie prezentu pozostawionego przez zajączka. Przez wiele osób uwielbiana, przez innych nieco mniej, tradycja mokrego Śmigusa-dyngusa nie jest w Niemczech znana, a Poniedziałek Wielkanocny (Ostermontag) jest czasem spotkań z rodziną i bliskimi.

Bardzo ważne są w Niemczech świąteczne dekoracje. Jedną z ich form są bukiety wykonywane z zielonych gałązek i powieszonych na nich wydmuszek. Dekoruje się balkony, a nawet drzewa i krzaki w ogrodzie. Na niemieckich świątecznych stołach nie brakuje tradycyjnych potraw. Są wśród nich jajka podawane na różne sposoby – z sosami lub faszerowane. Inną wielkanocną potrawą, a także formą dekoracji, jest ser biały, który formuje się na kształt jajek. W okresie wielkanocnym w niemieckich domach pojawiają się także zupy: dyniowa i kminkowa oraz mięsa: boczek, pieczona szynka, kiełbasa. Potrawą wielkanocną jest również zrobiony z surowego mięsa wieprzowego, papryki, cebuli i natki pietruszki „hackepeter”, który nieco przypomina polski tatar. Oczywiście są także słodkości: tradycyjne owocowe strudle, babki drożdżowe z rodzynkami, serniki, a także knedle oraz musli owocowe.

ROSJA

W Rosji Święta Wielkanocne, określane mianem „Pascha” są bardzo ważne i obchodzone bardzo uroczyście. Wielkanoc poprzedza okres Wielkiego Postu, w trakcie którego prawosławni przez 40 dni nie powinni spożywać mięsa, ryb, nabiału i białego pieczywa. Pomimo tego, że nie wszyscy stosują aż tak restrykcyjne zasady postu i czasami tylko po prostu nie jedzą w tym okresie mięsa, niektóre rosyjskie restauracje w okresie tym serwują specjalne menu, nie zawierające wszystkich „zakazanych” składników.

Rosjanie przywiązują ogromną wagę do obrzędów wielkiego tygodnia. W Wielki Piątek czytane są fragmenty Biblii, mówiące o męce Jezusa, a w Wielką Sobotę, wierni święcą pokarmy – w wielkanocnym koszyczku musi znaleźć się pascha, baby i pisanki. W nocy z soboty na niedzielę odprawiane są kilkugodzinne nabożeństwa, po których wierni wybierają się na uroczyste procesje wokół cerkwi.

Podobnie jak w Polsce, Rosjanie przygotowują pisanki, farbując jajka głównie na czerwono, co ma symbolizować krew Chrystusa.

Wielkanoc jest świętowana uroczyście, najczęściej w gronie rodzinnym, przy suto zastawionym stole. Typowo wielkanocnym daniem w  Rosji jest pascha – deser z białego sera, masła, żółtek i bakalii. W Poniedziałek Wielkanocny w Cerkwi odbywa się obrzęd przygotowania krzyżma, który trwa trzy dni.

 

WIELKA BRYTANIA

Wielkanoc w Wielkiej Brytanii sięga czasów przed nastaniem chrześcijaństwa, a swoją nazwę (Easter) zawdzięcza anglosaskiej bogini wiosny Eostre, która była uosobieniem narodzin, szczęścia i płodności.Święto na cześć bogini Eostre w krajach celtyckich wiązało się z obrządkiem pożegnania zimy i powitania wiosny. Od wieków zwierzęciem reprezentującym boginię był zając, kojarzony z wiosną, płodnością i urodzajem.

Brytyjskie świętowanie Wielkanocy rozpoczyna się w Wielki Piątek (Good Friday) i trwa aż do poniedziałku (EasterMonday), a wszystkie cztery świąteczne dni są wolne od pracy, przy czym w Poniedziałek Wielkanocny otwarte są sklepy, w których na klientów czekają wyprzedaże.

W Wielkiej Brytanii nie ma tradycji święcenia potraw. Wielka Sobota to czas wielu ulicznych festiwali. W pierwszy dzień świąt Brytyjczycy spotykają się z rodziną i przyjaciółmi, a po śniadaniu wybierają się do kościoła i na spacer. Przygotowuje się kosze z przysmakami, które zabierane są na wypad do parku czy wyjazd za miasto.

W Wielkiej Brytanii, tak jak w wielu innych krajach, Wielkanoc ściśle związana jest z jajkami. W przedchrześcijańskiej Europie zwyczaj zdobienia jaj był znany i szeroko praktykowany. Obecnie Święta Wielkanocne na Wyspach Brytyjskich mają bardzo komercyjny charakter, a ich symbolem stały się słodkie jaja z czekolady i zajączek wielkanocny (EasterBunny).

 

WŁOCHY

Włosi w czasie Wielkanocy, postępują zgodnie ze swoim przysłowiem „Natale con tuoi, Pasqua con chi vuoi”, czyli „Boże narodzenie spędzaj z rodziną, Wielkanoc – z kim chcesz”. Wielu Włochów wyjeżdża najczęściej na południe kraju, gdzie panuje najładniejsza pogoda. We Florencji jedną ze świątecznych atrakcji jest sięgająca czasów średniowiecza tradycja, którą Włosi nazywają „scoppio del carro”. Polega ona na pokazie fajerwerków wystrzeliwanych ze specjalnego rydwanu ciągniętego przez białe woły. Oczywiście Włosi nie byliby sobą, gdyby święta nie wiązały się z doskonałą kuchnią. Najważniejszym dniem tych świąt jest oczywiście Wielka Niedziela, podczas której najważniejszym momentem dnia jest rodzinny obiad, na który podawana jest baranina lub jagnięcina, (zwyczaj ten występuje także w innych krajach śródziemnomorskich).

 

STANY ZJEDNOCZONE

W Stanach Zjednoczonych Święta Wielkanocne trwają tylko jeden dzień, w niedzielę. Nie jest tam obchodzona tradycja święcenia pokarmów w Wielką Sobotę. Amerykanie wierzą natomiast, że jajko ugotowane w Wielki Piątek, a zjedzone w Wielką Niedzielę, przynosi rodzinie wielkie szczęście.

Symbolem Wielkanocnym jest królik (EasterBunny), zaś bardzo rozpowszechnionym zwyczajem jest poszukiwanie przez dzieci czekoladowych jajek, który są ukrywane w domu i ogrodzie.

Na świąteczny obiad wielkanocny Amerykanie wybierają się zwykle do restauracji, nie zapominają jednak o dekorowaniu własnych domów.

 

SZWECJA

Kraje skandynawskie charakteryzują się jednymi z najbardziej nietypowych zwyczajów wielkanocnych. Ciekawą tradycją, przypominającą nieco Halloween, jest przebieranie się za påskkärringar – „wielkanocne wiedźmy”. W Wielką Sobotę szwedzkie dzieci odwiedzają swoich sąsiadów, wręczając im własnoręcznie wykonane kartki oraz laurki, w zamian otrzymując słodycze.Tego dnia przygotowywany jest również tradycyjny, świąteczny posiłek, składający się ze śledzi, solonego łososia oraz cynamonowych lub kminkowych bułeczek.

Nieco znajomym dla nas zwyczajem może być natomiast robienie „påskkris”, czyli przyozdabianie kolorowym pierzem brzozowych gałązek. Podobne do polskich palm wielkanocnych, dla Szwedów stanowią one symbol ludzkich starań, mających na celu przyspieszenie przybycia wiosny.