Nollaig Nait Cugat – Wesołych Świąt wszystkim

 

„Nollaig Shona Duit” tym akcentem chciałam przywitać się z Wami serdecznie.

Wyrażenie które rozpoczyna mój dzisiejszy artykuł to nazwa Świąt Bożego Narodzenia w języku gaelickim, tak więc zapraszam Was na wirtualny spacer po Irlandii, która już od listopada przygotowuje się do świąt.

Stolica Irlandii z końcem listopada przemienia się w świecącą  krainę magii Świąt Bożego Narodzenia. Witryny sklepowe a także domy przyozdobione są mnóstwem światełek, girland i kolorowych łańcuchów. W centrum Dublina corocznie  stawiana jest szopka betlejemska, kryta strzechą. Nieopodal możemy napotkać na kolejną szopkę tym razem już ruchomą z płaczącym Dzieciątkiem Jezus oraz Maryją i Józefem otoczonymi Aniołami i pasterzami a prawdziwie żywą szopkę  z udziałem zwierząt , możemy podziwiać w obrębie murów Mansion House.

W wigilię ( Chrismas Eve) Irlandczycy jak co dzień, przygotowują posiłki, robią ostanie zakupy a dzieci wykonują świąteczne ozdoby. Wigilia dla Irlandczyka nie jest dniem świętowania, nie obchodzą w tym dniu żadnego postu ani też nie zasiadają do uroczystej kolacji, toteż sklepy tego dnia są otwarte jak co dzień. Dopiero dzień Bożego Narodzenia to uroczyste śpiewanie kolęd, obdarowywanie najbliższych prezentami i wspólne nabożeństwa w Kościele. Najważniejszy tego dnia jest wspólnie przygotowany posiłek z całą rodziną. Zgodnie z tradycją podawany jest wtedy pieczony indyk z sosem borówkowym i brukselką. Często też na stole ląduje  wędzony łosoś oraz zupa z melona. Nie może również zabraknąć Mice Pies – czyli kruchych ciasteczek z rodzynkami i musem z suszonych owoców. W wielu domach do dziś przetrwała także tradycja podawania  Christmas Pudding –czyli odpowiednika naszego polskiego keksa tylko że z domieszką alkoholu podawany z bitą śmietaną. To święto jest całkowicie poświęcone rodzinie, a zatem nie ma sklepu, stacji paliw czy pubu który tego dnia byłby otwarty. Nie kursuje nawet komunikacja miejska.

Drugi dzień świąt jest równie ważnym dniem dla Irlandczyka. W dniu Świętego Szczepana męczennika, mali kolędnicy w niektórych hrabstwach zgodnie ze zwyczajem  udają się w przebraniach  od domu do domu, śpiewając  kolędy. Zgodnie z tradycją gospodarze dają kolędnikom niewielkie datki, które są przekazywane w całości lub części na cele dobroczynne. Ciekawym zwyczajem, który stopniowo z roku na rok niestety zanika, jest obdarowywanie małymi upominkami ludzi z którymi przez cały rok korzystało się z ich usług, tj listonosze, sklepikarze, roznosiciele gazet itp. Drugi dzień świąt od wczesnych godzin porannych większość sklepów jest już otwarta i tego dnia można spodziewać się Świątecznych wyprzedaży.

Jak sami zauważyliście z pewnością,  tradycja obchodzenia świąt w  Irlandii jest całkiem inna od naszej polskiej, a to czy jest lepsza czy gorsza, to już sami musicie stwierdzić…

Czytaj również:

Popularne zwyczaje Świąt Bożego Narodzenia w różnych zakątkach świata

Rosnące zapotrzebowanie na tłumacza języka łotewskiego

Język łotewski ma silne korzenie które sięgają XVII wieku, mając ogromny wpływ na inne języki i będąc z nimi w stałym kontakcie czerpał z nich wiele zapożyczeń leksykalnych jak  i również gramatycznych. Poprzez z handel z takimi krajami jak Polska, Szwecja, Niemcy, Litwa czy Estonia, zwiększał czynnik jego rozwoju.  Wiele zapożyczeń w języku łotewskim pochodzi z języka niemieckiego na co wpływ miały wieloletnie rządy niemieckich władz na zimach Łotwy. W ówczesnych czasach, to właśnie niemieccy kapłani wydali pierwszą książkę w języku łotewskim dając tym samym początek łotewskiemu piśmiennictwu.

Do XIX wieku językiem powszechnie uznawanym stosowanym w Łotwie był niemiecki. Język łotewski uważany był przez arystokratów za język wsi.  Dopiero końcówka XIX wieku przyniosła wielkie odrodzenie języka łotewskiego i w tym okresie zaczęto wydawać pierwsze książki, czasopisma a także lokalne gazety.

Przemiany jakie następowały w języku łotewskim na przełomie tych lat spowodowały wielkie zainteresowanie kontaktami z innych krajów nadbałtyckich i nie tylko. Rosnące zainteresowanie językiem łotewskim i łotewską kulturą pociąga za sobą konieczność jego tłumaczenia.

Dodatkowym impulsem do zwiększenia zapotrzebowania na język łotewski było przystąpienie Polski do Unii Europejskiej.

Obecnie językiem łotewskim włada około 2 milionów obywateli Łotwy oraz emigrantów przebywających  terenach Rosji, USA, Szewcji czy Estonii. To sprawia, że język ten jest wciąż mało znany a rosnące zapotrzebowanie na tłumaczenia polsko łotewskie zwiększają się z roku na rok.

Podejmując się przekładu polsko łotewskiego, należy doskonale władać zarówno językiem łotewskim jak również polskim  zarówno w piśmie jak i w mowie. Oczywiście nie można zapomnieć o znajomości gramatyki obu języków a także znacznie różniącej się leksyki. Istotna jest również dobra znajomość fontyczna języka łotewskiego, co ma istotne znaczenie w przypadku tłumaczenia ustnego.

Jak zatem wykonać dobre tłumaczenie polsko – łotewskie ?

Przy wyborze tłumacza, warto upewnić się czy dana osoba posiada odpowiednie kwalifikacje oraz umiejętności. Zawsze  najważniejsza jest wiedza i doświadczenie zawodowe, które są sukcesem do dobrego  i rzetelnego przekładu w najróżniejszych dziedzinach  i specjalizacjach.

Nasze biuro spełnia powyższe wymogi mogąc zaoferować Państwu najwyższą jakość świadczonych usług. Tłumaczenia polsko – łotewskiego realizowane są na potrzeby naszych klientów ze szczególnym naciskiem na poprawną terminologię.

Zajrzyj również do artukułu:

Język litewski a język łotewski

Zwyczaje mikołajkowe na świecie

Każdy z nas lubi dostawać prezenty i równocześnie obdarowywać nimi naszych najbliższych.

Na szczęście kalendarz dostarcza nam sporo okazji ku temu by mieć sposobność obdarować kogoś małym upominkiem.

Jutro jak zapewne wiecie, przypada święto, na które każdy mały człowieczek wyczekuje z niecierpliwością.  6 grudnia świętujemy mikołajki, na cześć siwego i pogodnego staruszka, słynącego z dobrych uczynków. Z pewnością każdy z nas usłyszał wiele ciekawych historii opowiadających  o świętym Mikołaju, więc ja już nie będę tworzyć na nowo bajek, tymczasem przedstawię wam jego wizerunek w innych częściach świata.

 

NIEMCY

 Niemieckie opowieści o staruszku najbardziej pasują do naszych polskich, bowiem niemieckie dzieci wyczekują w swych domach staruszka z ogromną brodą przemierzając kraj na saniach zaprzężonych przez osły lub renifery.  Dzieci w Niemczech w zwyczaju mają umieszczać w butach listy napisane do świętego. Legenda głosi również, że gość przychodząc do domu milusińskich niesie ze sobą książkę w której zapisane są wszystkie uczynki zarówno te dobre i te którymi nie warto się chwalić. Zwyczaj obdarowywania prezentami. jest niemalże taki sam jak w u nas, to jest grzeczne dzieci otrzymują  słodycze i zabawki a te mniej grzeczne węgiel lub obierki.

 

HISZPANIA

Do hiszpańskich dzieci podobnie jak u nas  „Papa Noel” przychodzi też 6 grudnia. Jednakże,  swoje podarunki zostawia w skarpetach wiszących przy łóżku lub przy kominku, nie zagadując miluśińskich swoim wdzięcznym pozdrowieniem.

 

CZECHY

Svaty Mikulas- gdyż tak jest nazywany przez dzieciaki, w  odwiedziny przychodzi zawsze w towarzystwie anioła i diabła, a tradycja głosi że zamiast sani, Mikołaj wraz z towarzyszami zjeżdża po złotej nitce która początek ma w niebie a koniec na ziemi. Brzmi dość tajemniczo, ale chyba właśnie o to chodzi w cełej tej  magii świąt.

 

BELGIA

Tradycja w Belgii, jest trochę odmienna. 5 grudnia dzieci wystawiają przed dom buty i koszyczki, w których znajdują później prezenty. Zwyczaj też nakazuje by wokół domu rozścielić siano, marchew i ziemniaki, a wszystko to po to by nakarmić zgłodniałe i wyczerpane ciężką pracą renifery.

 

ROSJA

Za naszą wschodnią granicą „Дед Мороз”  – czyli w polskim tłumaczeniu Dziadek Mróz., odwiedza swoje dzieciątka w Nowy Rok. Zawsze w jego towarzystwie pojawia się jego  wnuczka „Śnieżynka”, która pomaga dzieciakom rozdawać prezenty i uściskać każdego z nich.

 

HOLANDIA

„Sinterklass” przypływa do swoich latorośli na statku,  w otoczeniu wielu kolorowo ubranych postaci.  W Holandii święto to rozpoczyna się wyjątkowo wcześnie, bo już po święcie Św. Marcina tj 11 listopada. Jego podróż trwa aż do 5 grudnia. W tym czasie rozdaje dzieciom czekoladki i inne smakołyki. W odróżnieniu do naszego Mikołaja, holenderski święty ubrany jest w czarny strój, gdyż zgodnie z tradycją zbrudził się sadzą z komina.

 

HISZPANIA

W Hiszpani dzieci z niecierpliwością wyczekują specjalnego gościa aż do święta Trzech Króli (la Epifanía), tj 6 stycznia. Jednak w HiszpaniI zamiast mikołaja prezenty rozdają Trzej Królowie. Zwyczaj obdarowywania grzecznych dzieci smakołykami a niegrzecznych dzieci obierkami, również i  w Hiszpanii obowiązują, tak więc   w  wielu domch zapewne często słychać: ” Musisz być grzeczny, bo Święty Mikołaj patrzy.. „

SYRIA

Zapewne wielkim zaskoczeniem dla was będzie, jak w Syrii postrzegany jest Święty  Mikołaj Tradycja bowiem głosi że, jest on przedstawiany jako wielbłąd który odwiedza dzieci 1 stycznia.  Dzieci wystawiają przed drzwi  miskę wypełnioną owsem i wodą.

 

WŁOCHY

Włoskie dzieci znają natomiast wiedźmę „Befanę” słynną czarownicę w łachmanach z zakrzywionym nosem, która latając na miotle wrzuca prezenty pod komin. Tradycja tego świętowania przypada na święto Trzech Króli. Grzeczne dzieci otrzymują przeróżne smakołyki, a dla tych mniej grzecznych wiedźma przygotowała paczkuszki  wypełnione po brzegi … cebulą.

Jak widzicie zwyczaj świętowania mikołajek jest powszechny na całym świecie, tylko pod różnymi postaciami lecz efekt końcowy zawsze ten sam – uśmiechnięte z radości oczy naszych pociech….

 

Czytaj również:

Popularne zwyczaje Świąt Bożego Narodzenia w różnych zakątkach świata

 

Ranking języków pod względem trudności

 

Polacy możemy być z siebie dumni!

Na świecie w  użyciu  jest  ok. 6-7 tysięcy różnych języków i dialektów, należących do 19 rodzin językowych. Wśród nich znajdziemy takie języki  których nauka nie stanowi większego problemu, ale są również takie że samo czytanie przyprawia nas o dreszcze. Niektóre języki są do tego stopnia trudne, że ich przyswojenie  i poprawne użytkowanie okazuje się problematyczne nawet dla ich rodzimych użytkowników – językoznawcy określają takie języki mianem  języków  ekstremalnych.

W dzisiejszym artykule przedstawiam  Wam kilka z nich.

 

JĘZYK CHIŃSKI

Niejednokrotnie mieliśmy zapewne okazję usłyszeć  „Mówisz po chińsku czy jak, bo niczego nie rozumiem!”. Refleksja ta jest całkowicie podstawna. Chiński to najtrudniejszy język świata. Już sama znajomość kilkudziesięciu znaków to szczyt osiągnięć ale przychodzi kolejna trudność, bowiem  każdy z tych znaków w zdaniu zależy również od innych, bowiem głównie liczy tu się kontekst całego zdania. Już sam fakt, że tysiące Chińczyków swój własny język znają na poziomie zaledwie komunikatywnym czy dobrym, dobitnie przemawia za tym, że chiński zasłużył sobie na określenie go ekstremalnym.

 

JĘZYK FIŃSKI

Pomyśleć można że Finlandia  – kraj Europy to i język pewnie bardziej zbliżony do naszych rodzimych. Nic bardziej mylnego w tym stwierdzeniu, bowiem słownictwo choćby takie jak nasze „tak” czy „nie” brzmią całkiem obco. Dodatkowo za stopniem trudności w dużej mierze przemawia  występowanie 17 przypadków, ogromnie skomplikowana gramatyka, brak czasu przyszłego, jak również niełatwa pisownia i jeszcze trudniejsza wymowa niekończących się wyrazów. Dodatkowym utrudnieniem w nauce tego języka stanowi  wyrazy złożone które mogą być bardzo długie i trudne do wymówienia.

 

JĘZYK JAPOŃSKI

W języku japońskim podobnie jak w chińskim, akcent stawiany na każde słowo ma kolosalne znaczenie. Trudność sprawia także alfabet z tysiącami znaków,  niezapominając oczywiście o gramatyce  i jakże trudnej wymowie.   Żeby jeszcze dodatkowo utrudnić dla Japończyka znaczenie ma także status społeczny i stosowane łącznie z nim różne formy grzecznościowe.

 

JĘZYK ARABSKI

Gramatyka w języku arabskim pod względem trudności wyprzedza wszystkie pozostałe języki. Arabski alfabet liczy tylko 28 liter, jednak każda z nich  zapisywana jest na przynajmniej kilka sposobów. Ale to tylko początek zmagań z nauką tego języka. Wymowa  a także czytanie od tyłu to  już mistrzostwo świata.

 

JĘZYK WĘGIERSKI

Podobieństwo miedzy fińskim a węgierskim jest na tyle znaczące, że rodowity Węgier nie zdoła zrozumieć mowy fińskiej. Problem z nauką tego języka wynika z gramatyki, sprawa bardzo złożona jeśli chodzi o  przyimki  i rzeczowniki i ich wzajemne oddziaływanie na siebie. Jednakże by całkowicie nie zniechęcać Państwa do styczności z tym językiem podpowiem  że ułatwieniem jest pisownia utożsamiana z wymową.

 

JĘZYK GRECKI

Język mądrości , znakomitych dzieł literatury i mądrych myśli filozofów. Nauka języka już na samym początku sprawa trudności z uwagi na trudny alfabet  który nie ma nic wspólnego z alfabetem łacińskim, którym posługujemy się na co dzień. Dodatkową trudność sprawia również złożona gramatyka.

 

JĘZYK ESTOŃSKI

Jako że, j. estoński jest bardzo mocno spokrewniony z j, fińskim to automatycznie nasuwa się myśl , że nauka jedt równie skomplikowana jak to jest w przypadku fińskiego. Podobnie jak u krewniaka występuje 12 przypadków i całe mnóstwo wyjątków o zasad. Dodatkowo  z łatwością popełnić błąd gdyż w języku estońskim jedno słowo może mieć kilka całkiem innych znaczeń.

 

JĘZYK POLSKI

Tak na koniec zestawienia przedstawię fakt który zdziwi niejednego czytelnika dzisiejszego artykułu. Otóż według źródeł wielu rankingów to właśnie Polski jest stawiany na pierwszym miejscu. Gramatyka naszego rodowitego języka składa się kilkunastu przypadków, niezliczonej ilości wyjątków i ogromnej ilości  stosowanych reguł, nie wspomnę już o ortografii i „ szeleszczącej” wymowie.  Zgodnie ze zdaniem językoznawców chcąc opanować język polski potrzeba kilku dobrych lat  wytężonej nauki. Spotkałam się ostatnio z prześmiewczym hasłem w Internecie „I speak Polish. What’s your superpower?” – myślę że tłumaczenie jest tu całkowicie niepotrzebne,

Tym akcentem chciałabym zakończyć dzisiejszy artykuł, mając jednocześnie nadzieję że nie zniechęciłam Państwa do nauki języków

 

Zajrzyj również do artykułu:

Ciekawostki o językach, o których mogliście nie wiedzieć

Poliglota – pamięć na całe życie

Ostatnio wpadł mi do ręki artykuł o tym, że poligloci mają znacznie lepszą pamięć niż ich koledzy z „ ławki”, którzy nie mieli okazji ku temu by nauczyć się jakiegokolwiek obcego języka.

Naukowcy z Luxemburga, pochwalili się niedawno odkryciem iż, osoby które znały  i umiały się posługiwać  co najmniej czterema językami , były w znaczącym stopniu mniej narażone na  choroby związane z zanikiem pamięci.

Jak wiemy jest korzyści za tym by znać jakikolwiek obcy język jest tak wiele że trudno by je wymieć, zatem warto rozważyć możliwość posiadania umiejętności znajomości  kilku języków. Poza takimi korzyściami jak: wzrost atrakcyjności na rynku pracy, komfort psychiczny w trakcie podróży, czy chociażby samorealizacja. Jak już wspomniałam na początku mojego artykułu, znaczny wpływ na zdolność naszego mózgu mają znaczenie ilość przetwarzanych informacji a w tym procesie ważną rolę odgrywają języki.  Dlaczego tak się dzieję ? Otóż podczas wypowiadania  słów  nasz mózg dokonuje selekcji, przyporządkowując je do odpowiedniego, znanego nam języka. W ten sposób, mózg porusza się między jednym system językowym a drugim, co umożliwia poprawną reakcję. Proces ten określa się jako przełączanie funkcji poznawczych i zachodzi w korze przedczołowej mózgu.

Odkryciem naukowców z York University pochwaliły się ostatnio media, w którym stwierdzono że demencja u poliglotów występuję około 5 lat później w porównaniu z osobami które znały wyłącznie język ojczysty. Wnioski te zostały sformowane na podstawie analizy 450 uczestników badania cierpiących na chorobę Alzheimera. Osoby poddane badaniu posługiwały się co najmniej dwoma językami, a wynik badania był zdumiewający, okazało się bowiem że wystąpienie schorzenia nastąpiło u nich zdecydowanie później niż u pozostałych osób.

Na zakończenie moich dzisiejszych rozważań zachęcam do obejrzenia krótekigo filmiku

Wniosek z dzisiejszego artykułu nasuwa się sam, nauka języków obcych to korzyść na całe życie !

Zajrzyj do artykułu:

Nauka języków krajów skandynawskich przepustką do sukcesu

Ranking najłatwiejszych języków świata

Nauka języków rzadkich

Pochodzenie języka niderlandzkiego

W Polsce mówimy po polsku, we Włoszech po włosku, a w Niemczech po niemiecku, a jakim językiem posługują się mieszkańcy Belgii ? Niestety  nie ma języka „belgijskiego” choć wiele osób zwykło tak nazywać języki Belgów. A tu zaskoczenie, w Belgii językiem urzędowym i powszechnie stosowanym jest  niderlandzki.

Z pewnością wielu z Was się zastanawia skąd wzięła się taka nazwa. Nie ma przecież na naszych mapach państwa o nazwie „Niderlandia” . Skąd więc takie określenie ?

W Polsce zwyczajowo mamy określenie kraju lezącego w zachodniej Europie, dla nas Polaków to zwyczajnie Holandia, jednakże oficjalna nazwa brzmi Koninkrijk der Nederlanden czyli  „Królestwo Niderlandów”. która odnosi się do Holandii wraz z jej zamorskimi częściami – Antylami Holenderskimi i Arubą. Tak więc

samo państwo leżące w Europie to liczba pojedyncza: Nederland – oznaczające –niski znajdujący się poniżej i ‘land’- ziemia/kraj.

Tak więc już mamy wyjaśnienie naszej zagadki skąd swoje nazewnictwo przyjął j, niderlandzki.

Skoro już znamy pochodzenie języka, może warto pochylić się nad niektórymi ciekawostkami związanymi z j, niderlandzkim.

 

Językiem niderlandzkim posługuje się ok. 27 milionów ludzi. Dla 23 milionów jest językiem ojczystym (pierwszym) lub językiem literatury i kultury, a dla kolejnych 4 milionów drugim językiem. Większość użytkowników tego języka mieszka na zachodzie Europy. Niderlandzki jest oficjalnym językiem urzędowym w Holandii i Belgii, a poza Europą w Surinamie i na dawnych Antylach Holenderskich, czyli Bonaire, Curaçao, Sabie, Sint Eustatius, Sint Maarten i Arubie

Niderlandczycy są niezwykle kreatywni w tworzeniu coraz dłuższych słów, ciekawym przykładem może być:

ontwikkelingssamen­werkingsorganisaties

organizacje współpracujące ze sobą na rzecz rozwoju

meervoudigepersoon­lijkheidsstoornis

osobowość mnoga

hippopotomonstro­sesquippedaliofobie

fobia długich wyrazów

 

Niderlandczykom nie brakuje również inwencji twórczej w tworzeniu  zabawnych przysłów:

Water naar de zee dragen.

Co w sensie dosłownym może oznaczać jako “Noszenie wody do morza” w odniesieniu do naszego piolskiego przysłowia może utożsamić się z wożeniem drzewa do lasu.

Tussen de wal en het schip vallen. Oznaczające :Wpaść pomiędzy wybrzeże a statek”, co w naszym polskim słowniku będzie nawiązywać do znanego przysłowia „Znaleźć się pomiędzy młotem a kowadłem”.

I tym krótkim akcentem chciałbym zakończyć dzisiejszy artykuł, zachęcając Was Drodzy czytelnicy do nauki języka niderlandzkiego i odkrywania każdego nowego słownictwa.

Czytaj również:

Rodzina języków germańskich, czyli: niemiecki, niderlandzki, angielski, duński, norweski, szwedzki oraz islandzki

Język gruziński czyli kartuli ena

 

Na wstępie krótkie powitanie w języku gruzińskim „დილა მშვიდობისა!” ,co oznacza  zwyczajnieDzień dobry”

Język Gruzjan jest najbardziej różniący się od pozostałych znanych nam europejczykom języków. Sama pisownia to już niemalże arcydzieło, a wymowa to samo mistrzostwo.

Pewnie niewielu  z was wie, że gruziński nie ma kompletnie nic wspólnego z językiem rosyjskim. Do zapisu tego języka nie stosuje się cyrylicy a historia jego powstania sięga czasów starożytnych.

Według niektórych językoznawców  najwcześniejsza data powstania języka gruzińskiego przypisywana jest w połowie IV i III  tysiąclecia przed Chrystusem za czasów Panowania króla  Parnawaza I. Najstarszym zachowanym zabytkiem literatury jest powstały w V w. żywot św. Szuszanik, którego autorem jest Jakub Curtaweli, a uważanym za najważniejsze dzieło literatury gruzińskiej jest XII-wieczny epos Rycerz w tygrysiej skórze autorstwa Szoty Rustawelego. Język gruziński posiada też bardzo bogatą literaturę sakralną, której autorami nierzadko bywali gruzińscy władcy np.: Dawid IV Budowniczy.[1]

Obecnie język gruziński używany jest przez około 5 mln ludzi, głównie w Gruzji gdzie jest językiem urzędowym. Można go również usłyszeć w Turcji, Rosji, USA i niektórych zakątkach Europy ale także w Iranie używany tzw.  Gruzini ferejdańscy a także i Azerbejdżanie (Ingilojcy)  Dla rodowitego Gruzina ich rodowity język to jedna z najważniejszych wartości, o które trzeba walczyć i dbać.

Gruziński wywodzi się z południowokaukaskiej grupy językowej, stanowiąc jeden z ważniejszych języków tego regionu. Zapis gruzińskiego alfabetu prawdopodobnie wziął swoje początki od pisma syryjskiego.

Dla przeciętnego europejczyka nauka języka gruzińskiego z pewnością będzie sprawiała wiele kłopotów, a to wszystko za sprawą dużej ilości dialektów. Lingwiści badając ten język wyodrębnili co najmniej 18 dialektów, które dla uproszczenia zostały podzielone na kilka grup. Dla dociekliwych poniżej wyodrębniła te grupy:

  • północno-wschodnie – chewsurecki, pszawecki, tuszecki, chewski, mtiulecki
  • wschodnie – kachetyjski, ingilojski, ferejdański, tianecki
  • środkowe – kartlijski, dżawachecki, meschecki
  • południowo-zachodnie – guryjski, adżarski, imerchewiański
  • północno-zachodnie – imerecki, leczchumski, raczyjski

 

  • północno-wschodnie – chewsurecki, pszawecki, tuszecki, chewski, mtiulecki
  • wschodnie – kachetyjski, ingilojski, ferejdański, tianecki
  • środkowe – kartlijski, dżawachecki, meschecki
  • południowo-zachodnie – guryjski, adżarski, imerchewiański
  • północno-zachodnie – imerecki, leczchumski, raczyjski

Całkiem odrębną sprawą spawającą trudności w nauce i poznawaniu języka gruzińskiego jest alfabet. Te śliczne malowidła z pewnością dla niejednego początkującego ucznia jest powodem do zmartwień.  Oczywiście i na całe szczęście turysta odwiedzający ten piękny kraj nie musi obwiać się, że oznaczenie drogi będzie dla nie nieczytelne, gdyż słownictwo ulic, miast i ważniejszych instytucji opisane jest w dwóch alfabetach łacińskim  i gruzińskim.

Sprawa już nieco się komplikuje w mniejszych miasteczkach i np. na półkach z towarami, ale to już całkiem odrębny temat.

Gruzini zdają sobie sprawę z trudności własnej mowy. W związku z tym obcokrajowiec który zabłysnął znajomością kilku wyrażeń jest obdarowany szczególnym szacunkiem przez gruzińskich gospodarzy. Nasuwa się więc jeden wniosek dzisiejszego artykułu, a mianowicie nauka gruzińskiego może być doskonałą przygodą i warto jej spróbować.

Dla początkujących poniżej zamieściłam krótki filmik w którym świetnie jest przkazana nauka pierwszych słówek

 

[1]  Źródło: WIKIPIDIA

 

Czytaj również:

Ciekawostki o językach, o których mogliście nie wiedzieć

W jakim stopniu turecki jest podobny do polskiego

 

Turcyzymem nazywamy zapożyczenie z języka tureckiego, które największy swój wpływ przypisuje się na lata 1672-1896  kiedy to na terenach naszego kraju   panowanie objęły wojska tureckie i osmańskie.  Ówczesna kultura Osmanów wywierała ogromny wpływ na polską rzeczywistość. Upodobania szlachty do strojów ,przedmiotów a także broni ze Wschodu szybko zaowocowały tym że do naszej ojczyzny wkradły się obcojęzyczne słowa, które z czasem stawały się codziennością.

Po krótkiej teorii, czas przejść do wiele milszego tematu jakim są przykłady z życia wzięte.

Pisząc o turcyzmach, swoją wiedzę oparłam na Słowniku historyczno- etymologicznym turcyzmów w języku polskim Stanisława Stachowskiego (Księgarnia Akademicka, Kraków, 2014).

W Polskiej mowie mamy w powszechnym użyciu wiele wyrazóe  zapożyczonych z języka tureckiego co  z pewnością będzie dla was niezłą ciekawostką.

Zanim rozpiszę się o turtycyzmach chciałabym jednak zabrać na wirtualną wycieczkę na bazar turecki.

Już samo słowo „bazar” które zagościło się naszej ojczystej mowie, pochodzi od tureckiego słowa „ Pazar „ czyli placu na którym sprzedawano jeńców i żywność. Robiąc zakupy, do naszego koszyka wpadają bakalie, urocze jaśki, papucie a także  filiżanki czy nawet dywan.

Pewnie was zaskoczę ale wszystkie te przedmioty czy raczej ich nazwy zostały przemycone do polskiego .

Jest jeszcze szereg innych wyrazów używanych na co dzień, takich jak:

  • chałwa,
  • cybuch,
  • czaprak,
  • czambuł,
  • jogurt,
  • kaftan,
  • kawior,
  • kołpak,
  • kołczan,
  • ogier,
  • tabun,
  • turban,
  • tytoń,
  • wataha

Zacytowane w tym artykule przykłady to tylko ułamek wszystkich zapożyczeń występujących w języku polskim. Z pewnością po przeczytaniu tego artykułu nasuną wam się inne ciekawe słowa których pochodzenie przypisuje się Turcji.

 

Zobacz także:

Powiedzenia związane z językami

Konkurs dla tłumaczy – Juvenes Translatores 2018

 

Już po raz kolejny Dyrekcja Generalna ds. Tłumaczeń Pisemnych Komisji Europejskiej (DG ds. Tłumaczeń Pisemnych) organizuje konkurs na najlepszych młodych tłumaczy w Unii Europejskiej, a tematem tegorocznej rywalizacji tłumaczy będzie Dziedzictwo kulturowe Europy.

Konkurs ten jest skierowany do  uczniów z całej Europy, zamierzających zaprezentować swe umiejętności w zakresie przekładu pisemnego.

Uczestnicy konkursu wybierają jedną z 552 możliwych kombinacji językowych, z których każda obejmuje dwa z 24 języków urzędowych Unii Europejskiej. W ubiegłym roku w konkursie wykorzystano 144 kombinacje językowe – a tłumaczone były między innymi teksty z języka polskiego na fiński, z czeskiego na grecki czy z chorwackiego na szwedzki.

Rejestracja szkół zainteresowanych udziałem w konkursie przebiega dwuetapowo.

Najpierw, dyrekcja szkoły zainteresowana przystąpieniem do konkursu, zobowiązana jest do zarejestrowania się na stronie internetowej www.ec.europa.eu, w okresie od 1 września do 20 października 2018. Spośród wszystkich nadesłanych zgłoszeń, zostanie wylosowanych kilkadziesiąt szkół , które wezmą udział w tegorocznej edycji konkursu. Wyłonione szkoły wybierają od dwóch do pięciu uczniów, którzy wezmą udział w konkursie. Kolejnym krokiem jest wypełnienie  rubryk dotyczących danych osobowych uczestnika jak również wskazanie kombinacji językowej, w zakresie której wykonane zostaną tłumaczenia. Ten etap przygotowania uczestników kończy się 20 listopada 2018 roku.

Ponadto, szkoły są zobowiązane do zorganizowania konkursu od strony technicznej – zapewnienia pomieszczeń, odpowiedniej ilości personelu do obsługi konkursu, a także odpowiedniej infrastruktury informatycznej oraz zagwarantowania, że test tłumaczeniowy zostanie przeprowadzony w sposób uczciwy i bezstronny.

Następnym etapem jest test tłumaczeniowy, który odbędzie się 22 listopada 2018. Tego dnia Dyrekcja Generalna ds. Tłumaczeń Pisemnych, prześle drogą elektroniczną testy do przetłumaczenia, a następnie dokona ich oceny i wybierze po jednym najlepszym tłumaczeniu z każdego państwa członkowskiego.

Ostatnim etapem konkursu będzie uroczystość wręczenia nagród. Laureaci zostaną zaproszeni na uroczystość wręczenia nagród. Ceremonia odbędzie się w Brukseli. Planowany termin to początek wiosny 2019 roku.

Wszelkie koszty podróży oraz noclegów dla laureata, jego opiekuna, a także nauczyciela z każdego państwa członkowskiego pokrywa Dyrekcja Generalna ds. Tłumaczeń Pisemnych.

 

Życzymy powodzenia przyszłym uczestnikom tegorocznej edycji

Czytaj również:

Ranking języków pod względem trudności

Poliglota – pamięć na całe życie

Istota tłumaczeń technicznych

 

W czasach silnego rozwoju  technicznego,  powstawania nowych przedsiębiorstw, importu oraz eksportu różnych maszyn, urządzeń a także wprowadzania nowinek technologicznych do naszego życia, zachodzi  coraz większa potrzeba wykonywania tłumaczeń.

Tłumaczenia teków technicznych wymagają znajomości słownictwa  charakterystycznego  dla danej dziedziny.  Aby tłumaczenie techniczne było wykonane w pełni profesjonalne – wymagane jest by tłumacz podejmujący się tego zajęcia posiadał szeroką wiedzę językową oraz merytoryczną z dziedzin techniki. Zwykle takimi osobami są inżynierowie, architekci  i inni specjaliści. Jakość tłumaczeń technicznych zależy wyłącznie od posiadanej wiedzy tłumacza i jego doświadczenia zawodowego.

Tłumaczenia techniczne obejmują nie tylko instrukcje i inną dokumentację techniczną ale także broszury o charakterze marketingowym, różnego typu materiały szkoleniowe i artykuły specjalistyczne poddawane publikacji.

By trochę bardziej sprecyzować temat tłumaczeń technicznych zamieściłam główne usługi tłumaczenia w zakresie tłumaczeń technicznych

Są to w szczegółowości:

  • tłumaczenia dokumentacji technicznych
  • tłumaczenie i obróbka graficzna dokumentów technicznych i rysunków w dowolnych formatach
  • optymalizacja firmowych kosztów tłumaczeń technicznych
  • korekty tekstów przez native speakerów
  • zarządzanie terminologią techniczną danego klienta

 

Najczęstsze działy tłumaczeń technicznych z którymi często spotykamy się w pracy tłumacza :

  • Budownictwo
  • Przemysł przetwórczy
  • Energia i zasoby naturalne
  • Transport i logistyka
  • Przemysł farmaceutyczny
  • Osprzęt medyczny
  • Przemysł zbrojeniowy
  • Kontrola jakości
  • Przemysł chemiczny
  • Produkcja przemysłowa
  • IT i telekomunikacja
  • Motoryzacja
  • Przemysł drzewny i papierniczy
  • Metalurgia
  • Lotnictwo
  • Produkcja przemysłowa łodzi i statków

 

Czytaj również:

Co wpływa na wysokość ceny przy tłumaczeniu strony internetowej ?